Profesor Andrzej Nowak o staropolskiej myśli politycznej
data:21 maja 2016     Redaktor: GKut

Przed wtorkowym (21 czerwca!), ostatnim już wykładem prof. Andrzeja Nowaka z cyklu "Historia myśli politycznej". przypominamy wykład sprzed miesiąca. Profesor omówił w nim historię staropolskiej myśli politycznej.

 

 

 

 


(Przypominamy, że tuż po wykładzie będzie mieć miejsce spotkanie z dr Justyną Chłap-Nowak, autorką Antologii poezji patriotycznej-"Jeszcze Polska...KLasyka polskiej poezji patriotycznej"  patrz  TUTAJ)

 

 

Protoplastą staropolskiej myśli politycznej był Wincenty Kadłubek. Sformułował on idee republikańskie opisując idealne państwo Lechitów, rządzone przez księcia Kraka. Od niego zaczyna się historia polskiej myśli politycznej. Wincenty tworzył 800 lat temu i jest autorem niesłychanie dojrzałej syntezy czym być ma Rzeczpospolita. Był to czas, kiedy zaczęły tworzyć się pierwsze uniwersytety w Bolonii i Paryżu.

Z całą pewnością mistrz znał ówczesny dorobek szkoły filozoficzno-teologicznej z Chartres pod Paryżem, gdzie wykładał Jan Salisbury, który jako pierwszy sformułował ideę parlamentaryzmu. Dzieło, które w największy sposób wywarło wpływ na twórczość Kadłubka to Timajos Platona. Cała myśl filozoficzna i cała wspólnota polityczna Polaków została uformowana na Platonie.

Według Mistrza Wincentego król lub władca ustanowiony jest po to, żeby pilnować sprawiedliwości, która musi być jednaka dla wszystkich. Wincenty pokazuje również niebezpieczeństwo przekształcenia ustroju w oligarchię. Jest autorem pięknej definicji sprawiedliwości:

 

et dicta est iustitia, quae plurimum prodest ei qui minimum potest

/sprawiedliwość polega na tym, żeby najbardziej pomagać temu, który może najmniej/


Wincenty uważał za sprawiedliwą wojnę obronie suwerenności. Można nazwać go wzorcodawcą patriotyzmu polskiego.

 

Czego podejmujemy się z miłości ojczyzny, miłością jest, nie szaleństwem,

męstwem, nie zuchwałością; bo mocna jest miłość jak śmierć, im trwożliwsza, tym śmielsza.

 

Ks. Stanisław ze Skarbimierza (1365-1431) i ks. Paweł Włodkowic tworzą następny rozdział historii polskiej myśli politycznej, będącej kontynuacją myśli Wincentego.

 

Stanisław ze Skarbimierza sformułował pięć warunków wojny sprawiedliwej:

  • Można zaś uważać, że wojna jest sprawiedliwa, jeżeli (prowadzi ją ktoś, kto) jest osobą świecką nie duchowną, której zakazane jest rozlewać krew ludzką [...].
  • Jeśli toczy się dla odzyskania własności lub w obronie ojczyzny [...].
  • Jeśli prawowita jest przyczyna, mianowicie, że walczy się z konieczności, aby przez walkę odzyskać naruszony pokój albo (go) osiągnąć [...].
  • Jeśli nie toczy się z nienawiści albo zemsty czy chciwości, ale z umiłowania prawa boskiego, dla miłości, sprawiedliwości i posłuszeństwa [...].

 

Uzupełnieniem i nowością w stosunku do św. Augustyna i św. Tomasza jest to, że odniósł się do problemu szkody wyrządzonej w wojnie niesprawiedliwej.

 

Wszczynający wojnę niesprawiedliwą nie tylko odpowiada za wszystkie szkody wyrządzone przeciwnikowi przez siebie lub swoich (poddanych), lecz także odpowiadać będzie wobec własnych ludzi za szkody wyrządzone przez przeciwnika. Bo gdy taki niesprawiedliwie spowodował szkodę, w żaden sposób nie będzie zbawiony, jeżeli nie da zadośćuczynienia. Kto bowiem daje sposobność (powstania) szkody, uważany jest za takiego, który szkodę wyrządził. I dlatego wiele niech obawia się ten, kto walczy bezzasadnie przeciw królestwu czy prowincji. Trzeba bowiem właśnie, aby wszelkie skrzywienie było przywrócone do równości i aby wszelka szkoda niesprawiedliwie wyrządzona była naprawiona…


W kazaniu „sermo de dividendo bono communi” Stanisław ze Skarbimierza odniosł się do konieczności poszanowania dobra wspólnego.

 

Aby wzrastała i rozkwitała rzeczpospolita, księstwo, miasto czy królestwo, potrzeba, aby rządy opierały się tam na słusznej ustawie zachowującej jedną dla wszystkich sprawiedliwość, na doskonałej zgodzie gwarantującej jedność, na szczerym zaufaniu pozwalającym się wspierać wzajemnie, na bystrej roztropności zbawiennie kierującej umysłami, na uporządkowanym wysiłku będącym niejako spełnieniem wszystkiego.


Jeśli nie ma sprawiedliwości w państwie to:

Wyzute ze sprawiedliwości państwa nie są niczym innym jak bandami rozbójników. Dlatego niech nikt sobie nie pochlebia z powodu potęgi, dostojeństwa, bogactwa czy sławy, jeżeli mu brakuje sprawiedliwości, której praktykowanie jest w tym życiu dobrem najwyższym.

W tym stwierdzeniu zawarta jest myśl antyimperialna.

 

Stanisław ze Skarbimierza napominał też przed psuciem pańśtwa głosząc:

 

Jak niechybnym zwiastunem choroby toczącej organizm są stygnące członki, blednąca twarz, siniejący nos, zapadnięte oczy, pierś drgająca w nierównym oddechu, chrypnący głos, kołaczące się serce, tak zwiastunem rozkładu królestwa czy innej społeczności jest stygnięcie uczuć wzajemnych pośród jej członków, przywłaszczanie sobie powinności jednych przez drugich, rozbicie na wiele odłamów i stronnictw, gdzie nie uświadczysz ani prawdy ani sprawiedliwości lecz jedynie tyrańskie zapędy władcy, który od rana jada, który zachowuje się jak młokos. Gdy naczelnikami miast i państw są towarzysz złodziei, a sędziami wspólnicy zdrajców.


Paweł Włodkowic, kilkanaście lat młodszy od Stanisława ze Skarbimierza, zaprezentował racje Polski z Zakonem Krzyżackim na Soborze w Konstancji (1414-1418). Przedstawił tam swój Tractatus de potestate papae et imperatoris respectu infidelium (O władzy papieża i cesarza w stosunku do niewiernych), w którym mówił iż żadna władza nie powinna niewiernych do wiary siłą doprowadzać.

 

Przed niebezpieczeństwem przedzierżgnięcia się wolności w oligarchię przestrzegał Jan Ostroróg w swym dziele Monumentum pro rei-publicae ordinatione (Memoriał w sprawie uporządkowania Rzeczypospolitej), pisanym około 1477 r., wzywał do umocnienia władzy królewskiej, apelował o podniesienie niższych stanów (mieszczan) do obowiązków obywatelskich, wzywał do ograniczenia praw Żydów do lichwy, żądał zakazu wygłaszania kazań w języku niemieckim oraz wprowadzenia tylko języka polskiego do urzędów.

 

Następnie profesor omówił poglądy i dzieła Stanisława Zaborowskiego, ojca polskiej ortografii i pierwszego pisarza politycznego, Andrzeja Frycza Modrzewskiego, Stanisława Orzechowskiego, Stanisława Konarskiego, Stanisława Staszica oraz Andrzeja Maksymiliana Fredry.

 

Poniżej wszystkie wykłady z cyklu: "Historia myśli politycznej".

 

Zobacz równiez:





Informujemy, iż w celu optymalizacji treści na stronie, dostosowania ich do potrzeb użytkownika, jak również dla celów reklamowych i statystycznych korzystamy z informacji zapisanych w plikach cookies na urządzeniach końcowych użytkowników. Pliki cookies można kontrolować w ustawieniach przeglądarki internetowej. Korzystając z naszej strony, bez zmiany ustawień w przeglądarce internetowej oznacza, iż użytkownik akceptuje politykę stosowania plików cookies, opisaną w Polityce prywatności.