Z własnego doświadczenia wiem, że potrzeba dużej odwagi do zrywania zasłon, i zaprzeczania oficjalnej wersji historii, którą pisali nam w dużej części zaborcy i wrogowie. Z własnego doświadczenia wiem, że jedynie w ludziach o bardzo dużej wiedzy historycznej, śmiechu nie budzi powoływanie się, na przypisane do państw czy narodów niematerialne atrybuty, takie jak doktryna, sztandar, godło czy Sacrum. Na tłumaczenie nimi tła wydarzeń, które niekoniecznie są udokumentowane.
Przed Państwem Coryllus przywołuje Świętego Stanisława.