Kartka z kalendarza: 13-15 marca 1940 eliminacja "niegodnych życia" w Łodzi
data:11 stycznia 2016     Redaktor: ArekN

 
1 września 1939 dekretem Hitlera o "eutanazji" rozpoczęto akcję o kryptonimie T4. W rzeczywistości był to szeroko zakrojony mord na osobach chorych psychicznie.

 
Morderstwa popełnione w ramach „eutanazji” kojarzy się zazwyczaj z początkiem II wojny światowej, jednak konkretne przygotowania do tej państwowo zorganizowanej masowej zagłady sięgają już do wiosny 1939 r. Pierwszymi ofiarami nazistwowskiego mordowania „bytu niegodnego życia” były dzieci. Poprzez założenie przez Kancelarię Hitlera wiosną 1939 r. „Komisji Rzeszy do Spraw naukowej rejestracji ciężkich dolegliwości dziedzicznych i wrodzonych” powstała pierwsza zamaskowana organizacja, za pomocą której wkrótce potem rozpoczęto przeprowadzanie tzw. „eutanazji dzieci”, mordowanie dzieci i młodzieży do lat 16 przeważnie z cięzkimi i bardzo ciężkimi upośledzeniami. Podobnie jak niedługo później już wtedy dzieci wchodzące w rachubę jako nadające się do uśmiercenia były systematycznie rejestrowane za pomocą formularza medlunkowego. Tę grupę ofiar rozszerzono jeszcze latem tego samego roku, kiedy Minister Spraw Wewnętrznych Rzeszy wprowadził 18-go sierpnia obowiązek meldowania „zdeformowanych” noworodków. W ramach „eutanazji dzieci” w prawie 40 oddziałach pediatrycznych szpitali i zakładów na terenie całej Rzeszy zamordowano łącznie szacunkowo conajmniej 5000 dzieci i młodzieży aplikując im lekarstwa takie jak luminal, morfinę itp. oraz poprzez systematyczne niedożywianie.
 
 
20 września lub 21 września 1939 r. w „Grand Hotelu” w Sopocie odbyła się narada z udziałem Hitlera, w której uczestniczyli m.in. dr Karl Brandt, Philipp Bouhler i dr Leonardo Conti, na której Hitler przedstawił plany dotyczące likwidacji na terenie Niemiec osób umysłowo chorych, wychodząc z założenia, że wpłynie to na utrzymanie „czystości niemieckiej krwi”. Conti wątpił wprawdzie, że jest to metoda mogąca wpłynąć na „udoskonalenie rasy”, ale mimo tego na naradzie tej podjęto założenia dotyczące wprowadzenia akcji bezbolesnego zabijania chorych psychicznie i niedorozwiniętych dzieci. Podjęte decyzje przyjęły formę dyrektywy Hitlera z października 1939 r. (antydatowanej na 1 września 1939 r., w myśl której: „Reichsleiter Bouhler i dr med. Brandt są z mojego polecenia odpowiedzialni za rozszerzenie kompetencji lekarzy, którzy zostaną wymienieni z nazwiska, tak żeby osobom według wszelkiego prawdopodobieństwa nieuleczalnie chorym wobec zupełnie krytycznej oceny stanu ich zdrowia można było zapewnić łaskawą śmierć. podpis /-/ A. Hitler”).
 
Akcja ta była także nazywana „eutanazją” osób upośledzonych – stąd skrót E-Aktion, natomiast szerzej znany skrót T4 pochodzi od adresu biura tego przedsięwzięcia mieszczącego się w Berlinie przy Tiergartenstraße 4.
 
 
O ile szpitale psychiatryczne w Kraju Warty były dla Niemców poligonem doświadczalnym w poszukiwaniu skutecznych metod zabijania ludzi na skalę przemysłową, które wykorzystano później do eksterminacji chorych psychicznie w ośrodkach akcji "T4" na terenie Niemiec, a następnie podczas Holocaustu, o tyle na terenie Generalnej Guberni Niemcy pozostali przy  tradycyjnych metodach zabijania chorych psychicznie, od których nota bene nie stronili również w Kraju Warty.  Metodą bezpośrednią było rozstrzeliwanie, pośrednią głodzenie, podawanie dożylnie skopolaminy i phenobarbitalu oraz nie dbanie o warunki higieniczne, co powodowało szerzenie się chorób zakaźnych wśród pacjentów
 
 
Pierwszym polskim szpitalem, którego pacjenci doświadczyli okrucieństwa Niemców był szpital psychiatryczny w Chełmie. 12 stycznia 1940 r. wkroczył do niego oddział SS. Nakazano personelowi w ciągu 10 min. opuścić szpital, pozostawiając jedynie 10 pielęgniarzy, których zmuszono do wyprowadzania chorych. Wtedy rozpoczęła się masakra. Pacjenci byli rozstrzeliwani przez Niemców przy wejściach do budynków szpitalnych, a ci, którzy się opierali wyrzucani przez okna. Rannych dobijano na podwórzu szpitalnym. Zamordowano wtedy około 300 mężczyzn, 124 kobiety i 17 dzieci.
 
W miarę rozszerzania akcji T4 zabijanie zastrzykami uznano za nieefektywne i rozpoczęto eksperymenty z zabijaniem trującymi gazami (tlenkiem węgla, spalinami samochodowymi, później także cyjanowodorem). Stacjonarne komory gazowe do zabijania osób w ramach akcji T4 umiejscowiono w piwnicach dawnych zamków. Miejscami w których po raz pierwszy wybudowano prymitywne komory gazowe i zastosowano zabijanie gazem, były szpitale psychiatryczne na okupowanych terenach polskich: w Owińskach k. Poznania, Świeciu, Kocborowie. Chorych przewożono i zagazowywano w Forcie VII w Poznaniu (do końca 1939 r. zgładzono tam ok. 4500 osób). Niewykluczone, że eksperymentowano tam także z komorami gazowymi na samochodzie, zewnętrznie wyglądającymi jak wozy meblowe, a także stosowano inne sposoby zabijania, np. masowe rozstrzeliwania i zastrzyki.
 
 

Tak też było i w przypadku szpitala w Kochanówce (obecnie osiedle łódzkie). W lutym 1940 roku zakazano zwalniania chorych ze szpitala, grożąc surowymi represjami w stosunku do tych osób, które by ułatwiały im ucieczkę, nie zabraniając przy tym przyjmować nowych chorych. Komisja kierowana przez dr Herberta Grohmanna wydała rozporządzenie o likwidacji chorych innej niż narodowości niemieckiej, tj. Polaków i Żydów.

Pierwszym krokiem było przejęcie kierownictwa szpitala przez niemieckiego dyrektora, kierownika administracji i nadpielęgniarza. Nowy dyrektor natychmiast wydawał zarządzenie zabraniające wypisywania pacjentów ze szpitala i nakazywał sporządzenie listy chorych z podziałem na trzy kategorie wg stanu zdrowia. Listy te przekazywano władzom centralnym w Berlinie. Następnym krokiem było zabijanie chorych.
Pierwszą grupę pacjentów zamordowano w dnich 13–15 marca 1940 roku, drugą w dniach 27-28 marca. W sumie w marcu zabito 550 pacjentów. Trzeci etap likwidacji chorych nastąpił w lipcu i sierpniu 1941 roku. Niemcy zlikwidowali wtedy 150 ówczesnych pacjentów Kochanówki i ok. 140 osób będących niegdyś pacjentami szpitala, których m.in. wezwano rzekomo na badania kontrolne. W sumie w Łodzi zamordowano 1126 osób - 840 z Kochanówki i co najmniej 286 z mniejszych zakładów.

Do zabijania chorych utworzono Sonderkommando Lange pod dowództwem Herberta Lange, które dysponowało ruchomą komorą gazową. Był to specjalnie przystosowany samochód ciężarowy zaaranżowany jak wóz meblowy, do którego można było wprowadzić kilkadziesiąt osób. Kiedy zapuszczano motor, spaliny przedostawały się do jego wnętrza. Ciała pacjentów wrzucano do dołów w lesie Okręglik i prawdopodobnie w Lesie Lućmierskim. Potem je kremowano.

W lipcu 2013 roku na murze otaczającym szpital przy ul. Aleksandrowskiej w Łodzi - dzięki inicjatywie osób prywatnych i zbiórce publicznej - odsłonięto pamiątkową tablicę poświęconą zamordowanym pacjentom.

 

-----------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------



Nie znosi obłęd faraonów
Szaleństw ubogich pustelników
Kogucie pianie śpiew czajnika
Wizje Chrystusów i Szymonów
Miażdży brunatna gąsienica

Pustka matowych labiryntów
substancja szara nieświadoma
to są proroctwa mrocznych szynków
naftową lampą oświetlonych
Gdy rwie się jedność ich znikoma
pękają… w niewiadome nikłe
spływa w czerwony śluz zastygłe

W rogatym hełmie archaicznym
W mosiężny profil faszyzm dzwoni
Nad Kobierzynem do Skawiny
Wieczór zapala się od salwy
Stosem najpiękniej urojonym

 
A. Bursa, LIKWIDACJA ZAKŁADU DLA UMYSŁOWO CHORYCH
W KOBIERZYNIE PRZEZ NIEMCÓW



Źródła/więcej na ten temat:
http://www.polskieradio.pl/39/156/Artykul/1350752,Akcja-T4-likwidacja-zycia-niewartego-zycia
http://gedenkort-t4.eu/pl/vergangenheit/aktion-t4
https://pl.wikipedia.org/wiki/Akcja_T4
http://p-ntzp.com/dok/15Tadeusz_Nasierowski.pdf


Zdjęcia do artykułu :
Zdjęcia do artykułu :
Zobacz równiez:





Informujemy, iż w celu optymalizacji treści na stronie, dostosowania ich do potrzeb użytkownika, jak również dla celów reklamowych i statystycznych korzystamy z informacji zapisanych w plikach cookies na urządzeniach końcowych użytkowników. Pliki cookies można kontrolować w ustawieniach przeglądarki internetowej. Korzystając z naszej strony, bez zmiany ustawień w przeglądarce internetowej oznacza, iż użytkownik akceptuje politykę stosowania plików cookies, opisaną w Polityce prywatności.