RKW- społeczny czy obywatelski?
data:06 lipca 2015     Redaktor: ArekN

Bloger "miarka" zadaje pytanie, które w pierwszym momencie wydaje się być dzieleniem włosa na czworo, jednak dotyka istoty i celu działania Ruchu Kontroli Wyborów.

W odpowiedzi na ogłoszony list otwarty Ruchu Kontroli Wyborów bloger zauważa, że:

Pięknie – “każde stowarzyszenie i fundacja... może współuczestniczyć w pracach komisji podczas referendum”. Oczywiście może i każda organizacja obywatelska.
Tylko dlaczego ma w tym uczestniczyć Ruch Kontroli Wyborów, który ze swojej natury jest społeczny, a nie obywatelski?

Ruch Kontroli Wyborów oczywiście może to przypominać organizacjom obywatelskim – oczywiście zwłaszcza budzącym zaufanie, bo są niestety wciąż różne formuły patriotyzmu, ale nie jest jego rolą w to wchodzić bezpośrednio.

Trzeba więc spytać:

Dlaczego tego nie ujednoznacznić, że Ruch Kontroli Wyborów tylko kontroluje, pilnuje uczciwości wyborów? Pilnuje na każdym ich etapie, ma swoich mężów zaufania od zaplombowania urn po zliczenie głosów, ale w prace organizacyjne wyborów, czy w prace samych komisji wyborczych się nie wtrąca. Funkcjonuje od nich niezależnie.

Dlaczego nie powołać obywatelskiego Ruchu Wyborczego, którego celem będzie pilnowanie uczciwości wyborów przez bezpośredni udział przedstawicieli wchodzących w skład tego ruchu organizacji obywatelskich, stowarzyszeń i fundacji w komisjach wyborczych wszystkich szczebli w charakterze ich członków i przewodniczącego (przewodniczącej), wyznaczanie godnych obywatelskiego zaufania członków Komisji wyborczych przez organizacje obywatelskie z danego terenu? To wyłącznie rekrutowani z organizacji obywatelskich zaufani wolontariusze powinni dokonywać liczenia głosów. Jakikolwiek tu udział przedstawicieli władz, partii, czy innych organizacji politycznych jest tu wykluczony.


Dlaczego nie zostawić w funkcji Państwowych Komisji Wyborczych tylko zapewnienie spraw lokalowo-technicznych i nadzoru nad całością organizacji wyborów?


Dlaczego nie ma być demokratycznie?
http://niepoprawni.pl/blog/miarka/list-otwarty-do-spolecznego-ruchu-kontroli-wyborow


Pytanie jest zasadne i domaga się odpowiedzi. Jest ona wbrew pozorom prosta, wyrażona w opiniach i oczekiwaniach tysięcy wolontariuszy oraz praktycznych działaniach RKW.
Dążymy zarówno do przestrzegania procedur, jak i zmiany złych rozwiązań prawnych. Wejście do siedziby Państwowej Komisji Wyborczej nie było czynem społecznym, lecz obywatelskim. Dziesiątki podań, petycji, odwołań i protestów wskazują na chęć zmiany systemu wyborczego- jeżeli jest ona niemożliwa w krótkim okresie czasu (np. przed wyborami), należy skupić się na wyegzekwowaniu przestrzegania obecnych przepisów i procedur. Stąd bierze się ta dwoistość w nazewnictwie, uzależniona od rodzaju bieżących działań.
Należy jednak zaznaczyć, że Ruchu Kontroli Wyborów nie da się odgórnie ukształtować i skanalizować w określonych formach działania. Czynnikiem sprawczym jest dominująca idea, wyrażana przez wolontariuszy, koordynatorów i kierownictwo RKW- w chwili obecnej zdecydowanie obywatelska, nastawiona na zmiany w systemie wyborczym, odzwierciedlające interes obywateli. Dostosowanie się do bieżących reguł gry wymuszone jest niemożnością przeprowadzenia zmian przed wyborami a nie dominującą postawą "społeczną". Prawdziwy sprawdzian dla RKW nastąpi po wyborczym maratonie, gdy mądre postulaty obywatelskie mają szansę napotkać na przychylność nowej władzy.
Na uwagę zasługuje też nowe Stowarzyszenie Ruch Kontroli Wyborów-Ruch Kontroli Władzy, stanowiące część RKW. Wydaje się być ono nastawione na egzekwowanie istniejących przepisów ("kontrola władzy"), w mniejszym stopniu obywatelskie a w większym legalistyczne. Jako nowy twór stanowi jednak zagadkę a jego okrzepnięcie lub rozpad nastąpi w warunkach bojowych, podczas obsadzania komisji i kontroli oficjalnych wyników wyborów.
AN

Komunikat ten już jest zatytułowany jako „Komunikat społecznego Ruchu Kontroli Wyborów”, co powinno oznaczać, że ktoś już tego koniecznego, jedynie logicznego sprostowania dokonał.

Tak jednak nie było, bo dwa dni później wysłacie list:

Do Sygnatariuszy Aktu Założycielskiego Ruchu Kontroli Wyborów (data:02 lipca 2015)

Zaczyna się ładnie: „apelem o aktywne włączenie się do działań prowadzonych przez społeczny Ruch Kontroli Wyborów”, ale dalej jest on do „Sygnatariuszy Aktu  Założycielskiego RKW, ruchu powszechnego, obywatelskiego, ponadpartyjnego...”

... czyli raz ruch społeczny, a raz ruch obywatelski, a za chwilę znowu:

Na pilnowanie władzy przyjdzie czas po wyborach,teraz najważniejsze jest umożliwienie zmiany ekipy rządzącej poprzez przypilnowanie uczciwości przebiegu głosowania”.

- czyli jednak charakter nie obywatelski, a wyłącznie społeczny.

Już by się chciało powiedzieć, że co złe, to za nami i „społeczny” wyjaśniony i pozbycie się tu problemu „kontroli władzy”, która choć konieczna, to akurat nie w trakcie wyborów, bo tu prawa do ingerencji nie ma.

Ale dalej znów zaskoczenie:

Połączmy nasze siły! Razem budujmy państwo obywatelskie tam, gdzie żyjemy i pracujemy.

Zachęcamy do włączenia się do prac komisji referendalnych, gdyż każde stowarzyszenie i fundacja, zgodnie ze swoimi celami statutowymi, może współuczestniczyć w pracach komisji podczas referendum”.

Pięknie – “każde stowarzyszenie i fundacja... może współuczestniczyć w pracach komisji podczas referendum”. Oczywiście może i każda organizacja obywatelska.

Tylko dlaczego ma w tym uczestniczyć Ruch Kontroli Wyborów, który ze swojej natury jest społeczny, a nie obywatelski?

Ruch Kontroli Wyborów oczywiście może to przypominać organizacjom obywatelskim – oczywiście zwłaszcza budzącym zaufanie, bo są niestety wciąż różne formuły patriotyzmu, ale nie jest jego rolą w to wchodzić bezpośrednio.

Trzeba więc spytać:

Dlaczego tego nie ujednoznacznić, że Ruch Kontroli Wyborów tylko kontroluje, pilnuje uczciwości wyborów? Pilnuje na każdym ich etapie, ma swoich mężów zaufania od zaplombowania urn po zliczenie głosów, ale w prace organizacyjne wyborów, czy w prace samych komisji wyborczych się nie wtrąca. Funkcjonuje od nich niezależnie.

Dlaczego nie powołać obywatelskiego Ruchu Wyborczego, którego celem będzie pilnowanie uczciwości wyborów przez bezpośredni udział przedstawicieli wchodzących w skład tego ruchu organizacji obywatelskich, stowarzyszeń i fundacji w komisjach wyborczych wszystkich szczebli w charakterze ich członków i przewodniczącego (przewodniczącej), wyznaczanie godnych obywatelskiego zaufania członków Komisji wyborczych przez organizacje obywatelskie z danego terenu? To wyłącznie rekrutowani z organizacji obywatelskich zaufani wolontariusze powinni dokonywać liczenia głosów. Jakikolwiek tu udział przedstawicieli władz, partii, czy innych organizacji politycznych jest tu wykluczony.

Dlaczego nie zostawić w funkcji Państwowych Komisji Wyborczych tylko zapewnienie spraw lokalowo-technicznych i nadzoru nad całością organizacji wyborów?

Dlaczego nie ma być demokratycznie?

- See more at: http://niepoprawni.pl/blog/miarka/list-otwarty-do-spolecznego-ruchu-kontroli-wyborow#sthash.2NqgQ4U0.dpuf

Źródło: http://niepoprawni.pl/blog/miarka/list-otwarty-do-spolecznego-ruchu-kontroli-wyborow

©: autor tekstu w serwisie Niepoprawni.pl | Dziękujemy! :).

Komunikat ten już jest zatytułowany jako „Komunikat społecznego Ruchu Kontroli Wyborów”, co powinno oznaczać, że ktoś już tego koniecznego, jedynie logicznego sprostowania dokonał.

Tak jednak nie było, bo dwa dni później wysłacie list:

Do Sygnatariuszy Aktu Założycielskiego Ruchu Kontroli Wyborów (data:02 lipca 2015)

Zaczyna się ładnie: „apelem o aktywne włączenie się do działań prowadzonych przez społeczny Ruch Kontroli Wyborów”, ale dalej jest on do „Sygnatariuszy Aktu  Założycielskiego RKW, ruchu powszechnego, obywatelskiego, ponadpartyjnego...”

... czyli raz ruch społeczny, a raz ruch obywatelski, a za chwilę znowu:

Na pilnowanie władzy przyjdzie czas po wyborach,teraz najważniejsze jest umożliwienie zmiany ekipy rządzącej poprzez przypilnowanie uczciwości przebiegu głosowania”.

- czyli jednak charakter nie obywatelski, a wyłącznie społeczny.

Już by się chciało powiedzieć, że co złe, to za nami i „społeczny” wyjaśniony i pozbycie się tu problemu „kontroli władzy”, która choć konieczna, to akurat nie w trakcie wyborów, bo tu prawa do ingerencji nie ma.

Ale dalej znów zaskoczenie:

Połączmy nasze siły! Razem budujmy państwo obywatelskie tam, gdzie żyjemy i pracujemy.

Zachęcamy do włączenia się do prac komisji referendalnych, gdyż każde stowarzyszenie i fundacja, zgodnie ze swoimi celami statutowymi, może współuczestniczyć w pracach komisji podczas referendum”.

Pięknie – “każde stowarzyszenie i fundacja... może współuczestniczyć w pracach komisji podczas referendum”. Oczywiście może i każda organizacja obywatelska.

Tylko dlaczego ma w tym uczestniczyć Ruch Kontroli Wyborów, który ze swojej natury jest społeczny, a nie obywatelski?

Ruch Kontroli Wyborów oczywiście może to przypominać organizacjom obywatelskim – oczywiście zwłaszcza budzącym zaufanie, bo są niestety wciąż różne formuły patriotyzmu, ale nie jest jego rolą w to wchodzić bezpośrednio.

Trzeba więc spytać:

Dlaczego tego nie ujednoznacznić, że Ruch Kontroli Wyborów tylko kontroluje, pilnuje uczciwości wyborów? Pilnuje na każdym ich etapie, ma swoich mężów zaufania od zaplombowania urn po zliczenie głosów, ale w prace organizacyjne wyborów, czy w prace samych komisji wyborczych się nie wtrąca. Funkcjonuje od nich niezależnie.

Dlaczego nie powołać obywatelskiego Ruchu Wyborczego, którego celem będzie pilnowanie uczciwości wyborów przez bezpośredni udział przedstawicieli wchodzących w skład tego ruchu organizacji obywatelskich, stowarzyszeń i fundacji w komisjach wyborczych wszystkich szczebli w charakterze ich członków i przewodniczącego (przewodniczącej), wyznaczanie godnych obywatelskiego zaufania członków Komisji wyborczych przez organizacje obywatelskie z danego terenu? To wyłącznie rekrutowani z organizacji obywatelskich zaufani wolontariusze powinni dokonywać liczenia głosów. Jakikolwiek tu udział przedstawicieli władz, partii, czy innych organizacji politycznych jest tu wykluczony.

Dlaczego nie zostawić w funkcji Państwowych Komisji Wyborczych tylko zapewnienie spraw lokalowo-technicznych i nadzoru nad całością organizacji wyborów?

Dlaczego nie ma być demokratycznie?

- See more at: http://niepoprawni.pl/blog/miarka/list-otwarty-do-spolecznego-ruchu-kontroli-wyborow#sthash.2NqgQ4U0.dpuf

Źródło: http://niepoprawni.pl/blog/miarka/list-otwarty-do-spolecznego-ruchu-kontroli-wyborow

©: autor tekstu w serwisie Niepoprawni.pl | Dziękujemy! :).





Informujemy, iż w celu optymalizacji treści na stronie, dostosowania ich do potrzeb użytkownika, jak również dla celów reklamowych i statystycznych korzystamy z informacji zapisanych w plikach cookies na urządzeniach końcowych użytkowników. Pliki cookies można kontrolować w ustawieniach przeglądarki internetowej. Korzystając z naszej strony, bez zmiany ustawień w przeglądarce internetowej oznacza, iż użytkownik akceptuje politykę stosowania plików cookies, opisaną w Polityce prywatności.