Okiem Shorka - Największy wizjoner III RP
data:05 lipca 2015     Redaktor: Shork

Gdy mnie spytacie, kto jest największym wizjonerem, najbardziej przewidującym człowiekiem wśród znanych ludzi lat polskiej transformacji,  kto przygotował się najlepiej do nadchodzących niewątpliwie rządów i nadchodzących zmian – odpowiem Ojciec Tadeusz Rydzyk.
 


 
Ojciec Tadeusz Rydzyk przewidział zgnicie czwartej władzy do samego spodu, bez możliwości regeneracji czy odrodzenia i dlatego wzorem zakonów i opactw w czasach barbarzyństwa kresów starożytności, przechował ziarno i wyhodował latorośle.
 
Media okresu transformacji komercjalizowały się w sposób niszczycielski, zamiast pełnić jakąkolwiek rolę informacyjną, czy edukacyjną dostarczały wyłącznie coraz niższej jakości rozrywki i co gorsza dezinformacji. Wiadomości zostały zastąpione interpretacjami w wykonaniu pompowanych autorytetów, którzy załapali się na styropianową, już koncesjonowaną opozycję schyłku PRL.
W efekcie otrzymaliśmy pełną reklam telewizję publiczną ścigającą się w z telewizjami komercyjnymi, która wyemituje prymitywniejszy i głupszy program zdolny przyciągnąć do odbiorników odzwyczajonych od myślenia widzów. W efekcie otrzymaliśmy wzorce, a właściwie antywzorce pozbawione wstydu, smaku i podstawowych zasad zachowania się. Im głupiej tym lepiej.
 
Po drugiej stronie tej poważnej, pełnej gadających głów i do tej pory inteligentnej, pojawili się eksperci znikąd, próbujący w mądrych słowach zawrzeć treść urągającą nie tylko logice ale i zdrowemu rozsądkowi. Potrafiący bez mrugnięcia oka kłamać i zaprzeczać własnym wnioskom z przedwczoraj. Widzowie uczyli się ich kwestii na pamięć i brylowali tym w podobnym sobie towarzystwie generując potakiwania aprobaty pomiędzy kęsem karkówki z grilla i łykiem cienkiego piwa.
 
Zamiast promować tłumione przez dziesiątki lat wzorce typowe dla obu Rzeczypospolitych i Polski rozbiorowej, przekierowano całe siły w promowanie tak zwanej cywilizacji zachodniej, przez Jana Pawła Drugiego zwanej cywilizacją śmierci.
 
Co robią dziennikarze temu przeciwni? Ano głupotę. Zamiast odciąć się od wymysłów komunizmu i wrócić do korzeni i idei czwartej władzy, podejmują walkę o rząd dusz na zasadach przeciwnika.
Tymi samymi metodami, wystawiając jednych celebrytów przeciw innym, własne autorytety przeciw autorytetom rządowym. W końcu własną, przaśną rozrywkę przeciw tej głupkowatej.
Ale nadal metody się nie zmieniają. Nie musisz myśleć samodzielnie – my ci powiemy wszystko czego potrzebujesz.
Zamiast od podstaw edukować i budować w Polakach patriotyzm, próbują kreować go jak modę. Moda na sarmackość, moda na powstańczość, moda na antysystemowość. Nachalna promowanie bez żadnych podwalin i podstaw.
Efektem będzie znowu tępy tłum lemingów gotowych szczekać pod nutę, ale teraz to będą nasze lemingi.
 
TVN sprzedane amerykanom. Pakiet większościowy wzięli przedstawiciele narodu budującego sobie w Europie niezatapialny lotniskowiec, potrzebny do realizacji doktryny imperialnej. Zawiedli się na Brytyjczykach, Niemcy ich oszukali więc budują samodzielnie. Teraz chcą kupić resztę udziałów TVN i wycofać akcje z giełdy. Po co? Czemu żaden analityk biznesowy nie daje na to odpowiedzi. Czemu nikt nie pyta? A to bardzo proste. Amerykanie w warunkach kapitalizmu żyją od lat, ich dewizą jest zysk i dostosowanie się do praw państwa w którym funkcjonują.
Jeżeli chcieliby zmienić w swojej telewizji kadry napotkają na mur w postaci związków zawodowych, i ogromnych odpraw dla celebrytów, bo dziennikarzami się ich nazwać nie odważę.
Należy ten zdziczały ugór wykarczować i zaorać.
Prościej będzie przeprowadzić wewnętrzny audyt i zamknąć firmę na klucz razem ze złą famą, proponując zatrudnienie w nowej, powstałej w luce własnej telewizji, tylko normalnym i akceptowanym pracownikom.
Podobna potrzeba będzie już od października w obu głównych kanałach telewizji publicznej. Tylko tam wariant amerykański niestety nie znajdzie zastosowania, więc trzeba będzie wypłacić odprawy komuchom mentalnym, którzy zapuścili tam korzenie. Być może jeszcze w tym miesiącu usłyszymy o podwyżkach dla pracowników TVP.
 
Kto w ich miejsce? Wąsaci sarmaci mają już telewizję Republika. Wideoblogerzy są nieprofesjonalni, albo skupiają się na rozrywce.
Odpowiedzią są absolwenci jedynej tradycyjnej szkoły kształcącej kadry dziennikarzy informacyjnych. Wyższa Szkoła Kultury Społecznej i Medialnej.
Tam nie zaproszą Lisa, mówiącego, że widz to idiota i trzeba mu dać to co on chce, bo sobie pójdzie, albo że dobra wiadomość to zła wiadomość. Ci absolwenci nie dadzą jako wiadomości dnia głównego wydania, kolejnej operacji plastycznej czy sprawozdania z wyborów najbrzydszego psa. A gdy w nocy odbędzie się kontrowersyjne głosowanie nad budżetem, główną informacją nie będzie skład sałatki posła opozycji.
Pewnie z letargu wyrwie się jeszcze paru starszych dziennikarzy z klasą, którzy nie chcieli brać udziału ani w jednej ani w drugiej degeneracji ich zawodu i jego redefinicji. Dla tych znajdą się miejsca w kadrach. Ktoś musi zawiadować tą armią.





Informujemy, iż w celu optymalizacji treści na stronie, dostosowania ich do potrzeb użytkownika, jak również dla celów reklamowych i statystycznych korzystamy z informacji zapisanych w plikach cookies na urządzeniach końcowych użytkowników. Pliki cookies można kontrolować w ustawieniach przeglądarki internetowej. Korzystając z naszej strony, bez zmiany ustawień w przeglądarce internetowej oznacza, iż użytkownik akceptuje politykę stosowania plików cookies, opisaną w Polityce prywatności.