Polecamy! Wywiad z Ewą Stankiewicz na temat RKW w Warszawskiej Gazecie
data:03 lipca 2015     Redaktor: Redakcja

Jest jeden Ruch Kontroli Wyborów, tak jak to było do tej pory. W ramach społecznego Ruchu Kontroli Wyborów, takiego jaki powstał i działał, część osób podczas spotkania Ruchu przegłosowała po prostu powstanie Stowarzyszenia RKW – Ruch Kontroli Wyborów –Ruch Kontroli Władzy (3xRKW). To jest jakiś pomysł części Ruchu Kontroli Wyborów na funkcjonowanie i tym osobom naprawdę z serca i szczerze życzę powodzenia - oświadczyła Ewa Stankiewicz.

Z Ewą Stankiewicz – prezes Stowarzyszenia Solidarni2010, jedną z sygnatariuszy społecznego Ruchu Kontroli Wyborów, wielokrotnie nagradzaną dziennikarką i reżyserką filmów dokumentalnych rozmawiała Aldona Zaorska.
– Teraz od naszych talentów, sprawności działania, gotowości do ciężkiej pracy zależy, czy powtórzymy sukces. Pora na otwarcie Ruchu, a nie na jego zamykanie. Będziemy więc go otwierać. To jest najważniejsze i wszystkich zapraszamy. A Stowarzyszenie? Niech działa. Na pewno się przyda i mam nadzieję – pomoże nam. Apelujemy o wprowadzanie wyników wyborów do systemu siepoliczymy.pl – mówi Ewa Stankiewicz.
Internet zelektryzowała ostatnio wiadomość o „podziale” Ruchu Kontroli Wyborów. Czy rzeczywiście są teraz dwa Ruchy? - pytała Aldona Zaorska.
- Nie. Jest jeden Ruch Kontroli Wyborów, tak jak to było do tej pory. W ramach społecznego Ruchu Kontroli Wyborów, takiego jaki powstał i działał, część osób podczas spotkania Ruchu przegłosowała po prostu powstanie Stowarzyszenia RKW – Ruch Kontroli Wyborów – Ruch Kontroli Władzy (3xRKW). To jest jakiś pomysł części Ruchu Kontroli Wyborów na funkcjonowanie i tym osobom naprawdę z serca i szczerze życzę powodzenia. Osobiście zawsze uważałam za szczególną zaletę społecznego Ruchu Kontroli Wyborów właśnie to, że był nieskrępowaną przestrzenią do działania, jedyne ustalenia dotyczyły podziału zadań czy też podejmowania kolejnych działań w zależności od potrzeb. Biorąc pod uwagę cele Ruchu, jego dotychczasową formułę, nie jestem przekonana do działania w formie stowarzyszenia. Działając od lat w stowarzyszeniu, wiem, co to oznacza i jakie ograniczenia niesie ta forma działalności. Wiem, ile energii pochłania, ale co ważniejsze – jakim gorsetem może być stowarzyszenie i mam poważne wątpliwości, czy działanie w tej formie będzie równoznaczne z działaniem masowym, a w Ruchu Kontroli Wyborów właśnie o masowość chodziło i nadal chodzi. Myślę, że ważne jest, żeby Ruch istniał, rozwijał się, był pojemny i coraz bardziej masowy. Ale – jak już powiedziałam – Stowarzyszenie Ruch Kontroli Wyborów jest jakimś pomysłem na część struktury społecznego Ruchu i ja to szanuję. Może to będzie takie wojsko Ruchu (śmiech).
(…)
Czytajcie cały wywiad z Ewą Stankiewicz w najnowszym numerze tygodnika Warszawska Gazeta!
za: http://www.warszawskagazeta.pl/
Zobacz równiez:





Informujemy, iż w celu optymalizacji treści na stronie, dostosowania ich do potrzeb użytkownika, jak również dla celów reklamowych i statystycznych korzystamy z informacji zapisanych w plikach cookies na urządzeniach końcowych użytkowników. Pliki cookies można kontrolować w ustawieniach przeglądarki internetowej. Korzystając z naszej strony, bez zmiany ustawień w przeglądarce internetowej oznacza, iż użytkownik akceptuje politykę stosowania plików cookies, opisaną w Polityce prywatności.