Nieznośna niesymetria
data:25 maja 2012     Redaktor: AlicjaS

(na zdjęciu: żołnierze "Roja" zabici przez KBW)
Dziennikarze nie mają nic przeciwko temu, aby Bauman ? dawny członek organizacji powołanej na wzór Wojsk Wewnętrznych NKWD ? wypowiadał się na temat dobra i zła.

net

Zygmunt Bauman, filozof, wypowiedział się niedawno w telewizyjnej "Panoramie" na temat nietolerancji. Za największy przejaw takowej w ciągu ostatnich lat uznał mord dokonany przez Andersa Breivika.

Problem jednak w tym, iż Bauman należał do organizacji bynajmniej nie tolerancyjnej, lecz zbrodniczej. Mianowicie był członkiem Korpusu Bezpieczeństwa Wewnętrznego ? jednostki  Ludowego Wojska, powołanej do zbrojnego zwalczania "wrogiego elementu", czyli polskich patriotów. Wcześniej Bauman był radzieckim milicjantem w Moskwie.

Niejedyny to taki autorytet. Przykładem może być też choćby ? zmarły już  - Leszek Kołakowski. W filmie Aliny Czerniakowskiej "Odkryć prawdę" jeden z bohaterów mówi o przyszłym filozofie: "Leszek miał jakieś straszne parabellum", po czym zwraca się bezpośrednio do kolegi: "Pamiętasz?". "Pamiętam ? odpowiada Kołakowski. A ty miałeś nagan" (?) "No i chodziliśmy z tym, bo jednak nie wiadomo było, co się stanie. No, było jednak to zbrojne podziemie, które nie zostało jeszcze wtedy zlikwidowane. W sumie było dość dużo ludzi zabitych ? z n a s z e j strony". Panowie mają świadomość, że strony były dwie. Nie walczyły one jednak ze sobą ? jak chcą "autorytety moralne" - w bratobójczej, domowej wojnie. Jedną ze stron byli Polacy, a drugą ? sowiecki okupant i jego sługusy.

Dziennikarze nie mają nic przeciwko temu, aby Bauman ? dawny członek organizacji powołanej na wzór Wojsk Wewnętrznych NKWD ? wypowiadał się na temat dobra i zła. Niesymetria, z jaką traktuje się czyny różnych ludzi, w zależności od tego, którą "opcję" reprezentują, jest naprawdę porażająca. Zgodnie z nią, po prostu Breivik zabijał w niesłusznej sprawie, a Korpus Bezpieczeństwa Wewnętrznego ? w jedynie słusznej. Jest oczywiste, że Breivika nie będą prosić o wyrokowanie w sprawach moralności (i słusznie), za to byłego członka KBW ? jak najbardziej.

Niedawno o fałszowaniu historii w podręcznikach do liceów pisał w "Uważam Rze" prof. Andrzej Nowak. W książkach tych nie wspomina się w ogóle o ludobójstwie, jakiego dokonali Rosjanie na Polakach w 1937 roku w Rosji Sowieckiej. Od PRL-u pokutuje u nas opinia o tym, iż Stalin zlikwidował jedynie polskich komunistów. Inne zakłamanie: liczba Polaków deportowanych w głąb Rosji stopniała do? 150 tysięcy! Prof. Nowak podaje jeszcze wiele przykładów. I takie ma być "młodzieży nauczanie".

Czy odwojujemy prawdę historyczną? Czy przywrócimy symetrię? Może szansa nastanie wtedy, kiedy wolne media będą miały jednakowy dostęp do odbiorców (na przykład na platformie cyfrowej). Albo ? kiedy TVP "zwolni z aresztu" filmy dokumentalne, zrealizowane przez reżyserów dążących do odkłamania naszych dziejów.

Pytanie, kiedy to nastąpi. Ile jeszcze marszów i protestów głodowych?

 

AlicjaS






Informujemy, iż w celu optymalizacji treści na stronie, dostosowania ich do potrzeb użytkownika, jak również dla celów reklamowych i statystycznych korzystamy z informacji zapisanych w plikach cookies na urządzeniach końcowych użytkowników. Pliki cookies można kontrolować w ustawieniach przeglądarki internetowej. Korzystając z naszej strony, bez zmiany ustawień w przeglądarce internetowej oznacza, iż użytkownik akceptuje politykę stosowania plików cookies, opisaną w Polityce prywatności.