Bydgoszcz: 58. miesięcznica
data:11 lutego 2015     Redaktor: agalaura

Mieszkańcy Bydgoszczy zgromadzili się na płycie Starego Rynku by dać wyraz swojej pamięci o ofiarach Katastrofy Smoleńskiej. Uroczystość rozpoczęto odśpiewaniem hymnu polskiego. Przewodniczący Klubu Gazety Polskiej odczytał apel:


 
 
 
Polska potrzebuje bohaterów, Polska potrzebuje prawdziwych autorytetów, Polska potrzebuje uczciwych polityków. Prawie pięć lat temu straciliśmy wielu wspaniałych przedstawicieli naszego państwa. Tych strat do dziś nie udało się odrobić. Brakuje nam ludzi takiego formatu jak ci, którzy zginęli pod Smoleńskiem. Nie możemy o nich zapomnieć, tak jak nie możemy zapomnieć o prawdziwych przyczynach ich śmierci i osobach za to odpowiedzialnych.

Ale dzisiaj naszym najważniejszym obowiązkiem, zarówno wobec tych, co zginęli, jak i całego narodu, jest wprowadzenie na najważniejsze urzędy w państwie ludzi, którzy będą kontynuować ich dzieło. W piątą rocznicę narodowej tragedii mamy szansę odwrócić losy Polski. Za trzy miesiące czekają nas wybory prezydenckie, a za pół roku parlamentarne. Jedyną szansą na wyjaśnienie sprawy Smoleńska jest zwycięstwo w tych wyborach obozu patriotycznego pod przywództwem Jarosława Kaczyńskiego.

Wszystkie siły trzeba zjednoczyć wokół jednego kandydata na prezydenta - Andrzeja Dudy - i jednej listy parlamentarnej. Tylko tak możemy pokonać rządzą klikę, która nie jest w stanie rozwiązać najważniejszych problemów Polski. Jest to rok powszechnej mobilizacji obywatelskiej. Najpierw 10 kwietnia musimy pokazać, że nie pozwolimy zapomnieć o ofierze złożonej przez polskie elity pod Smoleńskiem. W maju i na jesieni musimy zrobić wszystko, by Polacy poszli do wyborów i głosowali zgodnie z interesem własnego kraju. Musimy wreszcie dopilnować uczciwych wyborów.
Czeka nas ogromna praca, ale na jej końcu widać nadzieję na zmiany. Nie straćmy tej szansy! Stańmy w gotowości do służby Ojczyźnie.
 
 
Kluby "Gazety Polskiej"

Następnie wystąpił Tomasz Jasiński:
 
 
Według najnowszych badań, aż 40 % Polaków już twierdzi, że przyczyną rozbicia się samolotu prezydenckiego był zamach. Widzimy więc, że akcja propagandowa rządu zdrajców, bo nie godzi się go nazywać polskim, przegrywa z prawdą. Jaka to prawda?. Dowody, których siły i obecności nie da się ukryć. Coraz żałośniejsze krygowanie się polskiej prokuratury, czy gry słowne jakie prowadzi, przegrywają ze sprzecznościami analiz. Już nawet na pierwszy rzut oka widać, że polska racja stanu przez cały czas występuje wobec Rosji na kolanach.
 
Obraz Rosji zmienia się w świadomości Polaków dzięki zaostrzającemu się konfliktowi na Ukrainie. Dziś mało kto widzi w sowietach oświeconego partnera do rozmów z zachodem. Raczej odnosi się wrażenie, że Putin rozzuchwalony biernością Merkel i Sarkoziego zintensyfikował działania zbrojne na Ukrainie. Przy takiej ugodowości partnerów rozmów pokojowych, z pewnością nie poprzestanie on tylko na podporządkowaniu sobie Krymu. Sięgnie po więcej. I tak na naszych oczach upada mit zreformowanej Rosji. A z Putina, energicznego i podziwianego polityka, opadła maska i ukazał się nam zbrodniarz i dyktator. Dla każdego z was nie jest niczym dziwnym, że eskalacja przemocy i odwrót od demokratycznych standardów uprawiania polityki rozpoczęła właśnie tragedia smoleńska. W całej tej sytuacji zastanawia postępowanie naszych władz. Sięgnięcie po władzę prezydencką Komorowskiego równało się początkowi totalnej dezinformacji narodu w sprawie śledztwa. Od początku tej hańby, zwanej kadencją Komorowskiego do pomocy z Tuskiem, zaczęło się niszczenie dowodów i zaniechanie podejmowania czynności śledczych, do których zobowiązane było państwo polskie.
 
Na dzień dzisiejszy stoimy w obliczu wojny światowej. Długoterminowa akcja usypiania przez Rosję czujności zachodu dobiegła końca. Rozpoczęła się ona jeszcze przed tragedią smoleńską. Niewielu polityków już wtedy równie śmiało wybiegało w przyszłość jak nasz śp. prezydent Kaczyński. Atak na Gruzję był dla niego ostatnim momentem, żeby ostrzec zachód przed niebezpieczeństwem Rosji. Na pewno zdawał sobie sprawę ze skrojonego na szerszą skalę planu Putina: podbicia sąsiadujących wolnych państw. Czy w chwili, gdy w Gruzji przemawiał śp. Prezydent Polski, Niemcy i Francja nabrały wody w usta wobec powziętych decyzji w sprawie naszych najwyższych władz? Wiązałoby się to z aprobatą wszystkiego, co nastąpiło później, a więc także najazdu na Ukrainę i przemocy wobec najsłabszych? Otóż uważam, że tak, wiedziały i nic , absolutnie nic nie przedsięwzięły celem ukrócenia samowoli Putina.
 
Niewyjaśniona tragedia smoleńska, nad którą unosi się widmo zdrady i hańby narodowej, zaczyna obejmować swoim kręgiem coraz więcej spraw narodowych. Polska dyplomacja, gospodarka, finanse, obrót ziemią, wszystko to wymyka się nam spod kontroli, za sprawą zakulisowych manipulacji Komorowskiego. Komorowski i Tusk pochodzą z tego samego zdemoralizowanego środowiska Platformy Obywatelskiej.
 
Teraz nie dzieje się nic innego, jak tylko dalszy ciąg zdrady pod rządami tych ludzi. Za ukrywanie prawdy o tragedii smoleńskiej płacimy już wszyscy. Zagrożony jest pokój na świecie. Nasz głos w Europie niewiele znaczy, a persona Donalda Tuska jako przewodniczącego Rady Europejskiej to pozycja czysto honorowa, bez jakiegokolwiek wpływu na decyzje zapadające pod triumwiratem Rosji, Niemiec, Francji.
 
 
Jako ostatni głos zabrał Dariusz Fedorowicz (brat poległego pod Smoleńskiem Aleksandra). Zaapelował do zebranych by w dniu 5. rocznicy wywiesili flagi i zapalili świeczki w oknach.
 
Podczas wiecu pojawił się też transparent „Bydgoszcz z górnikami”.
 
fot. K. Frelichowski
Zdjęcia do artykułu :
Zdjęcia do artykułu :
Zobacz równiez:





Informujemy, iż w celu optymalizacji treści na stronie, dostosowania ich do potrzeb użytkownika, jak również dla celów reklamowych i statystycznych korzystamy z informacji zapisanych w plikach cookies na urządzeniach końcowych użytkowników. Pliki cookies można kontrolować w ustawieniach przeglądarki internetowej. Korzystając z naszej strony, bez zmiany ustawień w przeglądarce internetowej oznacza, iż użytkownik akceptuje politykę stosowania plików cookies, opisaną w Polityce prywatności.