Okiem Shorka – Świątecznie
data:25 grudnia 2014     Redaktor: Shork

Mamy Boże Narodzenie







Po wczorajszej Wigilii, świętujemy w rodzinnym gronie narodziny Zbawiciela.
Pojawił się po adwentowym oczekiwaniu w naszych domach i naszych sercach.
Przed nami kolejny cykl. Kolejny rok. Rok wyborów prezydenckich i rok wyborów parlamentarnych. Rok, który z całą pewnością będzie apogeum ataku na cywilizację łacińską, a tym samym na naszą Polskość. Media będą nadal wpierać nam, że jesteśmy gorsi. Nie potrafimy być samodzielni. Każą nam wybierać między Rosją a Europą. Będą wymazywać z pamięci lata naszej potęgi, wyśmiewać dumę, kpić z patriotyzmu. Będą kazać cieszyć się ciepłą wodą z kranu.
Jako wzór rodziny promować będą zapracowanego na dwóch etatach ojca, matkę robiącą karierę starszej sklepowej, dziecko z problemami zdrowotnymi. Jako szczyt szczęścia uznają dwie butelki piwa w piątek wieczorem, kawę w „starbusiu” raz na dwa tygodnie i nowy płyn do mycia naczyń.
Uradują nas kolorowymi tabletkami, które „uleczą” objawy ciężkiej choroby czyli ból. Złagodzą objawy grypy. Sprawią, że nasza skóra będzie wyglądać młodziej. Jelita pozbędą się wzdęć, a wątroba bez protestu pomoże strawić modne jedzenie. Minister zdrowia zapewni, że chorzy na raka, będą szybciej diagnozowani, minister edukacji sprowadzi pedagogów do roli opiekunek, a minister infrastruktury już ćwiczy wzruszenie ramion na wypadek zaskoczenia przez zimę.
Koleżanki premier obrosną w sekretariaty, kancelarie, kierowców i zastępców. ZUS zaciągnie w naszym imieniu kolejny kredyt. W telewizji pojawi się nowy serial. Drugi i trzeci. A w każdym będzie pełno kolorowych ludzi, którzy mają problemy nieistniejące poza ekranem. Za to tych występujących nie będą mieli w ogóle.
A może tak zatrzymać się i zweryfikować swoje potrzeby przewartościowane przez wszechobecny marketing? Zatrzymać się i zacząć sprawdzać, czy jeszcze mamy tę cenną, nadaną nam przez Boga wolną wolę. Czy możemy postępować tak jak chcemy, czy każdy nasz krok wymuszony jest naciskiem otoczenia? Czy nie oddaliśmy już zbyt dużo własnej wolności w zamian za pozory bezpieczeństwa? Czy nie zamieniliśmy statutu obywatela na statut konsumenta, którego urabia się takimi samymi metodami, niezależnie od tego, czy chce mu się wcisnąć ciastko, samochód czy polityka?
Czy nie grzeszymy przeciw Darom Ducha Świętego, pozwalając na to aby inni dyktowali nam naszą moralność, wpierali fałsz relatywizmu, straszyli statutem nietolerancyjności i poprawnością polityczną?
Może już czas posegregować napierające na nas zewsząd informacje na te ważne i typowe zagłuszacze? Może czas wykształcić w sobie filtry sceptycyzmu? Wygimnastykować umysł tak, aby nie przepuścił wiadomości bez choćby wstępnej weryfikacji pod względem celu i korzyści?
A może tak odrzucić wszystko poza filarami naszej cywilizacji? Etyką chrześcijańską, prawem rzymskim i kulturą grecką? Może przestać się wstydzić swojej stałości zasad, wierności prawom i własnego zdania, a zacząć unikać chwiejności, letniości i pozornych autorytetów?
Może oryginalnym będzie porzucenie śliskiego głównego nurtu i pójście pod prąd?
Sprawdźcie tych, których poglądy was pociągają. Zadawajcie im pytania, każcie sobie tłumaczyć i odrzucajcie każdego, kto tego nie potrafi, lub nie chce tego robić.
Ten kraj nie może bazować na bezmyślnym stadzie, które pójdzie za przewodnikiem w ładniejszej i mocniej pachnącej sianem szacie. Tak będziemy tylko turlać się z lewej strony na prawą stronę. Ten kraj musi wypełnić się ludźmi świadomymi swojej wartości i potrafiącymi myśleć samodzielnie.
Tylko wtedy wymrą Lisy, Olejniki, TVN, Wyborcze, Urbany, Palikoty. Wymrą z głodu, bo nikt nie będzie słuchał ich wierutnych bzdur wypowiedzianych „zatroskanym” głosem.
Papież Jan Paweł Drugi, gdy prosił Ducha Świętego żeby zstąpił i odnowił oblicze naszej ziemi, chciał aby na nas zstąpiły również Jego Dary.
Dar Mądrości, Rozumu, Rady, Męstwa, Umiejętności, Pobożności i Bojaźni Bożej.





Informujemy, iż w celu optymalizacji treści na stronie, dostosowania ich do potrzeb użytkownika, jak również dla celów reklamowych i statystycznych korzystamy z informacji zapisanych w plikach cookies na urządzeniach końcowych użytkowników. Pliki cookies można kontrolować w ustawieniach przeglądarki internetowej. Korzystając z naszej strony, bez zmiany ustawień w przeglądarce internetowej oznacza, iż użytkownik akceptuje politykę stosowania plików cookies, opisaną w Polityce prywatności.