





I „…panny tebańskie/O białe panny tebańskie/ O panny z marmurowego chóru…”, że powtórzę znów za Brandstaetterem. Odchodzą… I Kreon odchodzi od rozumu. I ja zmąconym umysłem próbuję pojąć ten sceniczny palimpsest, próbuję zrozumieć, czy mógłby coś zmienić, przerazić widza, i zmienić konsumenta sztuki w obywatela. Sofokles swymi tragediami nie zdołał ocalić Aten, a napisał ich ponoć 123. Czyżby tyle ile lat Polska była pod zaborami? Może nie ocalił Aten, ale ocalił dla nas coś więcej – hellenistyczną kulturę. A tutaj nadchodzą czasy barbarzyńców w białych kołnierzykach i białych rękawiczkach. Wypatrujcie dystyngowanych, salonowych Wandali, technokratów bez duszy, speców od lobotomii, od zakłamywania historii, od fałszowania i przeinaczania mitów, od karmienia nas papką pseudo–sztuki. Nie ma łatwej sztuki, nie ma płytkiej tragedii, jest trud stawania się człowiekiem przez: „Najwyższy skarb, rozumu dar”. Dziękuję Reżyserowi i Zespołowi Teatru Nie Teraz za trud włożony w ten spektakl i za sprawiony mi trud w jego odczytanie.
Tekst - Jan Maniak
Zdjęcia - Aleksandra Żak
Teatr Nie Teraz, „Kreon 2010”. Reżyseria: Tomasz A. Żak. Występują: Ewa Tomasik – Chór 1; Magdalena Zbylut – Ismena; Przemysław Sejmicki – Kreon oraz Aleksandra Pisz – Chór 2. Premiera: 20 października 2014 Warszawa, Klub „Amicus” przy kościele św. Stanisława Kostki na Żoliborzu.