Lech Galicki - W oczy Twoje patrzę Panie
data:08 kwietnia 2012     Redaktor: Barbara Chojnacka

Wiersze wielkanocne

exbaba.it

 

 

 

 

W oczy Twoje patrzę Panie

 

 

 

 

Składam dłonie na skrzyżowaniu dróg

Uderzam w bębny puste

Piszczałkom przeznaczam tchnienie

Potrząsam skarg grzechotkami

Smyczki za dolinami ciemnymi

Przeciągają jak konwoje serc zaspanych

 

 

Nagle jak szept szum skrzydeł

A słowa całkiem nie moje

I śpiew nie mój

Jesteś ? drży krągła nuta

Jedna druga trzecia

I spada na ziemię

Jak puch śnieg manna ziarno

Jesteś ? mówią

Żyjesz

 

 

Kropla sączy się za kroplą

Nad domem moim

Raczy pastwiska zielone

Co wzrastają i pokornieją

Bo dzwon rozkołysał polną rosę

I wzywa mnie na rozmowę z Panem

I wychwalam Go

Już nie jestem jak pustynne ziarno piachu

Czy samotny plusk w oceanie

Czy wędrowiec zagubiony

Patrzę w oczy Pana nawet gdy niebo chmurne

 

 

Zaduma przychodzi do mnie i miłość stęskniona

gdy Go nie widzę kołyszę się jak dziecko porzucone

I szukam a Ty Panie pochylony nad szczytami gór i chleba okruchem

Czuwasz by miłość przenikała nawet groty odstępne i zagubione

I zmurszałe krzyże na skrzyżowaniach dróg

 

 

Lech Galicki






Informujemy, iż w celu optymalizacji treści na stronie, dostosowania ich do potrzeb użytkownika, jak również dla celów reklamowych i statystycznych korzystamy z informacji zapisanych w plikach cookies na urządzeniach końcowych użytkowników. Pliki cookies można kontrolować w ustawieniach przeglądarki internetowej. Korzystając z naszej strony, bez zmiany ustawień w przeglądarce internetowej oznacza, iż użytkownik akceptuje politykę stosowania plików cookies, opisaną w Polityce prywatności.