CNK niezdecydowane? My czuwamy
data:06 września 2014     Redaktor: husarz

Nowy rok szkolny, nowe obowiązki, ale i nowe zagrożenia. Nowe czy te same, tylko zakamuflowane, lepiej maskowane? Może usunięte w cień i czekające na dobrą okazję do ataku - demoralizacji.

 

 

 

W listopadzie ubiegłego roku informowaliśmy o skandalicznym eksponacie w Centrum Nauki Kopernik w Warszawie. Różowa budka daje instruktaż seksualny gościom centrum - w tym najmłodszym.
 
Nasza redakcja zajęła się sprawą i wnet wypłynęła ona na forum mediów ogólnopolskich. Były komentarze, opinie, żałosne tłumaczenia twórców "dzieła", których nikt już nie chciał słuchać, kiedy dotarła wiadomość o wyłączeniu "eksponatu" z ekspozycji CNK. Padły słowa oburzenia "ciemnogród!", "seksualne fobie prawicy!", najgłośniejsze pochodziły rzecz jasna z redakcji na ul. Czerskiej (http://warszawa.gazeta.pl/warszawa/1,34862,14894864,Czy_Centrum_Nauki__Kopernik__powinno_ulegac_seksualnym.html).
 
Upojeni zwycięstwem nie słuchaliśmy ich. Ważne, że pociechy są bezpieczne.
 
Tymczasem, jak donoszą nam życzliwi, sexbudka w Centrum Kopernika wciąż jest w tym samym miejscu (na dowód zdjęcie). Na co czeka?
Czy władze CNK mają już dla niej nowe zastosowanie? Czy blisko rok to za mało czasu na podjęcie decyzji o usunięciu jej z części dostępnej bez ograniczeń wiekowych?
 
Na wszelki wypadek sprawdźmy sami, zanim wyślemy dzieci na spotkanie z... nauką?
 
 
Czuwajmy!
 
 
Sprawę przypominamy w artykułach powiązanych.
Zobacz równiez:





Informujemy, iż w celu optymalizacji treści na stronie, dostosowania ich do potrzeb użytkownika, jak również dla celów reklamowych i statystycznych korzystamy z informacji zapisanych w plikach cookies na urządzeniach końcowych użytkowników. Pliki cookies można kontrolować w ustawieniach przeglądarki internetowej. Korzystając z naszej strony, bez zmiany ustawień w przeglądarce internetowej oznacza, iż użytkownik akceptuje politykę stosowania plików cookies, opisaną w Polityce prywatności.