Pamięć nasza działa wybiórczo, ale gorzej, gdy wybrani przez nas wybiórczo traktują historię Polski. Niby Jej nie chcemy, ale utrwalamy pamięć o 65. rocznicy śmierci generała Karola Świerczewskiego w Jabłonce.
http://www.nowiny24.pl/apps/pbcs.dll/article?AID=/20120330/REGION00/120339975
Dzisiaj przypada 110. rocznica urodzin Józefa Mackiewicza. Był świadkiem ekshumacji zwłok polskich inteligentów, oficerów zamordowanych przez sowietów (wywiad "Widziałem na własne oczy"). Nie słyszałam o utrwalaniu pamięci tej rocznicy jak i 72. rocznicy pierwszego transportu śmierci z sowieckiego obozu jenieckiego w Kozielsku do Katynia ( 03.04.1940) czy rocznicy śmierci tych, którzy chcieli to wydarzenie upamiętnić.
Ani władze centralne ani lokalne nie przerobiły lekcji historii.
Nigdzie nie wyczytałam, aby Prezydent mego kraju przygotowywał uroczystości 10.04.2012r. w Katyniu, natomiast w "Rzeczpospolitej " z ubiegłego weekendu znalazłam tekst o decyzji angielskiej drużyny piłkarskiej by w czasie mistrzostw odwiedzić Oświęcim.
Sięgam do szuflady po fragment listu sprzed lat od rdzennego Holendra z Halsteren:
"W całej Holandii jest wiele cmentarzy ekumenicznych, na których pochowano żołnierzy poległych na wojnie. W Bergen są 2 cmentarze: jeden z Kanaryjczykami drugi z żołnierzami Kolonii Brytyjskiej. Na tym drugim jest 18 grobów żołnierzy polskich-16 lotników i 2 inni. Po klęsce Polski w 1945r. polscy żołnierze wyjechali do Anglii i tam wstąpili do armii lub lotnictwa.
My w Holandii składamy kwiaty na grobach lub przed pomnikiem, który znajduje się w środku cmentarza. I tak od wielu lat. W tym roku były to biało-czerwone kwiaty na 2-ch grobach:
1). R.S (20 lat) zmarł 05.01.45
2).R.K.J (?lat) zm. 10.01.45
Usiłowaliśmy się dowiedzieć skąd pochodzą. O Kanaryjczykach można się dowiedzieć z rejestru, który znajduje się w pewnym budynku koło cmentarza. O Polakach nie ma danych. Zwróciłem się teraz do Polskiej Ambasady. Krewni poległych z Ameryki, Anglii, Wysp Kanaryjskich, Australii i Nowej Zelandii odwiedzili już groby swoich bliskich dzięki pomocy dobrych ludzi i rządu Holandii. "
Holenderka, "Cora"Baltussen przez całe swoje życie była niezłomną orędowniczką przywrócenia dobrego imienia generałowiSosabowskiemu i pamięci o 1 SBS (cytat z wikipedii) a holenderski dziennikarz, Geertjan Lassche stworzył wspaniały dokument pt. God Bless Montgomery ? Zapomniani polscy bohaterowie w bitwie pod Arnhem.
31 maja 2006 r., królowa Holandii Beatrix, przyznała Generałowi pośmiertnie Order Brązowego Lwa, a Chorągiew 1. Samodzielnej Brygady Spadochronowej została udekorowana Wojskowym Orderem Wilhelma. Cała uroczystość była transmitowana na żywo w holenderskiej telewizji, była holenderska rodzina królewska, przedstawiciele najwyższych władz państwowych Holandii. Ówczesny Minister Obrony Narodowej (obecny Minister Spraw Zagranicznych) Radosław Sikorski na uroczystości wysłał swojego doradcę gen. Kozieja.
I pytanie, kto nas od Europy, do której należymy od wieków oddala? I może stosunek Holandii do pracujących Polaków jest słuszny, szukacie tylko pieniędzy?
Na szczęście jest inicjatywa Wiktora Węgrzyna i wspaniali członkowie Stowarzyszenia Międzynarodowy Rajd Katyński utrwalają mimo utrudnień pamięć o bliskiej sercu historii.
Młodym polecam wspaniałą sensacyjną powieść Józefa Mackiewicza "Sprawa pułkownika Miasojedowa", dziękuję II Programowi Polskiego Radia, w którym usłyszałam tę powieść w odcinkach.
Proponuję umieścić powieść w Księgarni Medycznej z podręcznikami dla studentów w Szpitalu na Banacha obok "Danuty Wałęsy".
Rozmyślając o decyzji władz widzę, że brak rozliczenia za czasy PRL rzeczywiście nas dzieli, tyle że na katów i ofiary. I mogę liczyć tylko na to, że Holendrzy postawią w Warszawie pomnik Polskich Żołnierzy z Katynia , tak jak czynią to na swoich cmentarzach.
Bożena Ratter