W parlamencie odbywają się prace nad nowelizacją ustawy antydyskryminacyjnej. Jednak planowany kształt ustawy ma zapewnić uprzywilejowaną pozycję środowiskom homoseksualnym. Nowelizacja, zdaniem prawników, będzie podważać rolę rodziny zapisaną w konstytucji, ograniczy wolność słowa i wolność gospodarczą.
Jeżeli ta ustawa wejdzie w życie, to reklama przedstawiająca naturalną rodzinę przy stole będzie mogła zostać uznana za stwarzającą „upokarzającą lub uwłaczającą atmosferę” wobec homoseksualistów – wyjaśnia dr hab. Aleksander Stępkowski, prezes Instytutu na Rzecz Kultury Prawnej Ordo Iuris.
To projekt, który bezpośrednio uderza w rodzinę. W praktyce będzie to oznaczało zwalczanie postaw prorodzinnych i promowanie dewiacyjnych zachowań za nasze pieniądze. Temu się sprzeciwiamy, dlatego bardzo się cieszę, że naszą petycję poparło prawie 140.000 Polaków, którym nie jest obojętne, w jakim kraju będziemy żyć. Dziękuję także Tobie, nasz drogi Sympatyku, za Twoją obecność i wsparcie.
Ważne jest stałe monitorowanie tej sprawy, ponieważ wprowadzenie nowelizacji zagrozi także systemowi edukacyjnemu - szkoła męska nie będzie mogła odmówić np. zatrudnienia homoseksualisty, jako nauczyciela W-F.
Projekt w pierwszym czytaniu już został przegłosowany ogromną większością głosów i został przyjęty do pracy w Komisji Sprawiedliwości i Praw Człowieka. W mojej opinii obowiązująca obecnie ustawa antydyskryminacyjna z 2010 r. całkowicie wypełnia, obowiązek wdrożenia dyrektyw UE w tym zakresie. Podobne zapisy prawne odrzucili już Anglicy, Irlandczycy oraz Austriacy. Mam nadzieję, że i w Polsce to się uda. Czego Tobie i sobie życzę.
Jacek Sapa
Prezes Centrum Wspierania
Inicjatyw dla Życia i Rodziny