Edukacja – Kluzikacja
data:30 lipca 2014     Redaktor: Shork

Sukcesy nowej minister edukacji mnożą się jak ogórki.





 
 
Najpierw trzeba było sobie wybrać produkt sztandarowy. Tym sztandarowym produktem, będącym blisko szczytów populizmu jest podręcznik dla pierwszej klasy, zwany szumnie darmowym.
Darmowy podręcznik będzie podatnika kosztował jakieś 650 zł sztuka. Co zostało wyliczone po podzieleniu poniesionych kosztów przez liczbę uczniów w ciągu 5 lat.
Wydawnictwa z początku protestowały, że im się przymknie kurek z pieniędzmi co wrzesień, wyciągając między innymi na światło dzienne plagiaty i niedoróbki. Teraz jakby ucichły, dając wolne pole. Już w sierpniu dowiemy się, że ucięty kawałek zrekompensowały sobie dofastrygowując do tego co pozostało. Po prostu podniosą ceny na podręczniki pozostałe.
 
A podręcznik pierwszoklasisty powstaje w bólu i znoju. Autorzy chcą być tak neutralni światopoglądowo, że nie tylko ocierają się o absurd, ale ten absurd promują. Boże Narodzenie, nowomodnie próbowali zastąpić jakimiś nieokreślonymi świętami zimowymi. Ustąpilo dopiero po silnych protestach.
 
Światopogląd swój, nauczyciel powinien pozostawić w domu, szczególnie jeżeli jest to światopogląd katolicki. Tak można zrozumieć groźby minister edukacji.
To znaczy jakie? Nauczyciele mają mówić, że można zabijać, kraść, mówić fałszywe świadectwo? Że to kwestia neutralna etycznie i światopoglądowo?
 
Pani Środa wręcz żąda wyrzucania z pracy nauczycieli deklarujących klauzulę zgodną z duchem katolickim. Pani feministko. Żaden z człowieka katolik, jeżeli wypiera się swojej wiary. Co niedziela w kościele ją deklarujemy. Wystarczy wytypować ochotnika, który nie boi się święconej wody i nagrać deklarację wiary nauczyciela. Dwóch. Dziesięciu. Kilkudziesięciu tysięcy.
 
Wywalcie ich ze szkoły. My sobie poradzimy. Nie raz Kościół radził sobie w takich sytuacjach. To wasze dzieci dotknie darwinizm społeczny i później będą pisały „Bul” albo „Chańba”.
 
Jakiś dziennikarz z Wyborczej chciał być dowcipny i zaryzykował twierdzenie, że gdyby była konkurencja, nikt nie poszedłby do szkoły uczącej po katolicku. Kolejny, używający internetu do oglądania kotków i nagich biustów. Mój drogi analfabeto sieciowy. Katolickie szkoły stoją NAJWYŻEJ w światowych rankingach, a jeżeli chodzi o uczniów tych szkół, to pełno wśród nich dzieci najbogatszych ludzi. W tym arabskich szejków i żydowskich bankierów.
 
Jeszcze jeden sukces. Najmniej obleganym kierunkiem bezpłatnym jest pedagogika. Za chwile spotkacie się z brakiem kadry. Kim uzupełnicie grono pedagogiczne? Dopiero co zakończył się burzliwy okres dokształcania nauczycieli, tak aby każdy miał tytuł magistra. A teraz co? SN przywrócić?
 
 
Efekty dopuszczania na stanowiska ministerialne urzędników nie mających pojęcia o edukacji i realizujących jakieś wydumane reformy bez ich weryfikacji jest tegoroczna matura.
 
Oczywiście system niewinny, program niewinny, brak edukacji w przedszkolach, którym próbowano wymusić pójście do szkół pięciolatków, też niewinny. Winni nauczyciele bez przygotowania matematycznego.
A wy sami. Jakie macie przygotowanie matematyczne? Jedną z pierwszych rzeczy jakich się uczy przy okazji nauki działań jest sprawdzanie wyniku. 5*4= 20? Czyli 20/4=5. Jeżeli wychodzi inaczej – gdzieś jest błąd. Zrób zadanie jeszcze raz, aż wynik będzie prawidłowy. Zmień metodę. Aż do skutku.
 
Jeżeli waszym celem było podniesienie wykształcenia społeczeństwa, to reforma się nie sprawdziła. Nie sprawdziła się wielokrotnie i należy ją natychmiast przerwać. Zmienić.
No chyba, że waszym celem jest ogłupienie społeczeństwa i stworzenie utytułowanych analfabetów oraz taniej siły roboczej. Ale wtedy to jest zdrada. I jeden rząd szubienic nie wystarczy.
Zobacz równiez:





Informujemy, iż w celu optymalizacji treści na stronie, dostosowania ich do potrzeb użytkownika, jak również dla celów reklamowych i statystycznych korzystamy z informacji zapisanych w plikach cookies na urządzeniach końcowych użytkowników. Pliki cookies można kontrolować w ustawieniach przeglądarki internetowej. Korzystając z naszej strony, bez zmiany ustawień w przeglądarce internetowej oznacza, iż użytkownik akceptuje politykę stosowania plików cookies, opisaną w Polityce prywatności.