Aresztowane szczątki Żołnierzy Wyklętych -  10 lipca 2014 - aktualizacja
data:11 lipca 2014     Redaktor: GKut

 
Na terenie cmentarza przy ulicy Wałbrzyskiej w Warszawie policja „zabezpieczyła” prace ekshumacyjne prowadzone przez Instytut Pamięci Narodowej! Szczątki Żołnierzy Wyklętych zabrał… zakład pogrzebowy STYKS.
 
Historycy z IPN i środowiska niepodległościowe są zszokowani.

Profesor Szwagrzyk był gościem programu Polski Punkt Widzenia w TV Trwam. Potwierdził w nim, że cmentarz przy ulicy Wałbrzyskiej w Warszawie jest miejscem potajemnych pochówków kilkuset ofiar zamordowanych przez komunistów w warszawskich więzieniach w latach 40. Odnaleziono szczątki 23 osób, ale tylko 4 zostały wydobyte.
 
"W ogromnej większości odnalezione przez nas szczątki znajdowały się tylko częściowo w miejscach, z których moglibyśmy je podjąć (...) Ogromna większość tych szczątków znajduje się bowiem w dużej części pod współczesnymi nagrobkami. Nie mogliśmy doprowadzić do sytuacji, w której szczątki ofiar komunizmu będziemy dzielić, dziesiątkować (...) Przyjęliśmy zasadę, że podejmujemy wyłącznie te szczątki, które możemy znaleźć w całości"
 
Szczątki, które były niekompletne zostały zbadane, opisane i pozostawione w miejscu znalezienia.
 
Podobnie jak w przypadku prac w Kwaterze Ł na Cmentarzu Powązkowskim, podstawowym problemem jest brak zgody rodzin pochowanych współcześnie na ekshumację ich bliskich. Optymizmem napawa fakt zgłoszenia się i kilku rodzin i wyrażenia takiej zgody w stosunku do grobów ich bliskich. Niestety nie można liczyć, że zgodę wyrażą wszyscy. Rozwiązaniem tej sytuacji byłoby ustanowienie specjalnego prawa dotyczącego poszukiwań ofiar komunizmu. Niestety takim prawem nie jest zainteresowana obecna władza.
 
Profesor Szwagrzyk odniósł się do wczorajszej interwencji policji i prokuratury, które poddały w wątpliwość ustalenia zespołu IPN o przyczynie śmierci odnalezionych ofiar, co stanowiło podstawę do przejęcia dochodzenia i zarekwirowania wydobytych szczątków.
 
"Nie rozumiem tej decyzji. Przypomnę, że działania, które wykonujemy, wykonujemy w oparciu o analizę bardzo wielu dokumentów. Zbieramy relację, dokumenty, analizujemy je. Dopiero wówczas następuje decyzja, czy jakieś miejsce powinno być zbadane przez nas, czy też nie (...). Wytypowaliśmy to miejsce także w oparciu o analizę zdjęć lotniczych z 1947 roku przechowywanych w Centralnym Archiwum Wojskowym w Warszawie, gdzie widać, że kilkaset metrów za ówczesnym cmentarzem znajduje się ponad 90 grobów."
 
Profesor został również zapytany o los szczątków wydobytych z Kwatery Ł. Poinformował, że wciąż (od 2 lat...) spoczywają w chłodni Cmentarza Północnego w Warszawie.
 
"Mamy tutaj jakąś niemoc, nie chcę powiedzieć, że niechęć do zdecydowanych działań. Dlaczego przez 2 lata nie można tej sprawy załatwić, dlaczego nie powstał Panteon Narodowy? (...) Wydarzenia ostatnich miesięcy pokazały, że w stosunku do niektórych [Jaruzelski - przyp. red.] można w ciągu 2 dni podjąć decyzję o państwowym pochówku w miejscu wyjątkowym, a w stosunku od Żołnierzy Niezłomnych stosuje się inne kryteria."
 
Na koniec profesor podziękował wolontariuszom z całej Polski, którzy zgłaszają się do pomocy przy pracach.
 
 
 
Poniżej znamienny fragment wywiadu prof. Szwagrzyka akiego prof. Krzysztof Szwagrzyk udzielił Mariuszowi Kamienieckiemu z „Naszego Dziennika”:
Shttp://www.naszdziennik.pl/polska-kraj/84969,prawda-o-zbrodniach-
komunistycznych-wciaz-kole-w-oczy.html

„(...)Skoro wszystko przebiegało zgodnie z obowiązującymi przepisami prawa, to jaki może być powód tak spektakularnych działań policji i prokuratury?

– Jak pan redaktor zauważył, z połączenia tych informacji wynika jednoznacznie, że problem wcale nie dotyczy jakości naszych prac, rzetelności czy też braku jakichkolwiek zezwoleń. Problem tkwi gdzie indziej...

Komu może zależeć, żeby torpedować prace zmierzające do odkrywania kolejnych komunistycznych zbrodni?

– Zdziwiłby się pan, jak wiele jest takich osób. Mimo upływu czasu wciąż są ludzie, którym nie na rękę jest odkrywanie miejsc pochówków, które pokazują rozmiar zbrodni dokonywanych na polskich patriotach tylko dlatego, że byli Polakami, mówili i działali na rzecz niepodległej Ojczyzny.

Dziękuję za rozmowę".
---------------------------------------------------

Udostępniamy również zdjęcia przesłane na adres redakcji 9.07 z miejsca poszukiwań oraz linki do oświadczeń prokuratury i IPN w sprawie ostatnich zajść na ul.Wałbrzyskiej.

"Witam,
w załączeniu przesyłam kolejne zdjęcia wykonane podczas prac ekshumacyjnych na cmentarzu na Służewiu. Dziś odnalezione zostały szczątki kolejnych dwóch osób. Niestety nie można było ich podjąć (wydobyć), ponieważ części szkieletów umiejscowione były pod współczesnymi nagrobkami. Szkielety można wydobyć tylko gdy w całości leżą pod ścieżkami i alejkach pomiędzy grobami. Gdy są odsłaniane niekompletne, po zrobieniu szczegółowych pomiarów i badań antropologicznych, zostają ponownie zasypywane. Szczątki zazwyczaj odnajdywane są na głębokości 1,5 do 2 m pod powierzchnią alejek, natomiast dziś, o zgrozo, jedne odnalezione zostały po alejką na głębokości zaledwie ok. 30cm.
Ekshumacje na cmentarzu na Służewiu będą jeszcze prowadzone do końca tygodnia.

Serdecznie pozdrawiam,
Edward Łukaszewicz"
 
 
 
http://www.warszawa.po.gov.pl/pl/main/komunikat/id/315/alias/komunikat_w_sprawie_dzialan_prokuratury_na_cmentarzu_przy_ul._walbrzyskiej_w_warszawie_.html
 
pełny tekst oświadczenia - podkreślenia redakcji:

Komunikat w sprawie działań prokuratury na Cmentarzu przy ul. Wałbrzyskiej w Warszawie

   Prokuratura Rejonowa Warszawa Mokotów w dniu 10 lipca 2014 roku,  w godzinach popołudniowych otrzymała zawiadomienie  Dyrektora Głównej Komisji Ścigania Zbrodni przeciwko Narodowi Polskiemu Zastępcy Prokuratora Generalnego, z którego wynikało, iż  na Cmentarzu przy ul. Wałbrzyskiej   w Warszawie,  w ramach  prowadzenia prac archeologiczno – sondażowych  przez Instytut Pamięci Narodowej,  realizowanych w związku z projektem badawczym  „Poszukiwania nieznanych  miejsc pochówku ofiar terroru komunistycznego  w latach 1944 – 1956” ujawniono szkielety czterech osób, które znajdowały się poza oficjalnie utworzonymi grobami, co do których zachodzi uzasadnione podejrzenie przestępnego spowodowania śmierci.

Z treści powyższego zawiadomienia wynikało także, iż w toku prac archeologicznych nie ustalono tożsamości ofiar ani też nie określono czasu i okoliczności ich zgonu, co zgodnie z obowiązującymi przepisami skutkuje uznaniem, iż organem właściwym do prowadzenia sprawy jest jednostka organizacyjna prokuratury powszechnej, ze względu na miejsce ujawnienia  szczątków.

W związku z powyższym w Prokuraturze Rejonowej Warszawa Mokotów wszczęto śledztwo w sprawie nieumyślnego spowodowania śmierci czterech nieustalonych osób, tj. o czyn z art. 155 kk

         Jednocześnie  prokurator Prokuratury Rejonowej Warszawa Mokotów  wraz z biegłymi z zakresu antropologii i medycyny sądowej, przystąpił do wykonania niezbędnych czynności w miejscu ujawnienia zwłok.

 

                               w/z Rzecznika Prasowego

                                               Prokuratury Okręgowej w Warszawie

                                                      Katarzyna Calów  - Jaszewska

 
 
 

10.07.2014
 
 
 
Jak informował Tadeusz Płużański, za interwencją policji może stać… IPN. „Wstrzymano ekshumację na Służewie, wywieziono zwłoki w nieznane miejsce – przypomina to metody stosowane w okresie stalinowskim. Z informacji, które do nas dotarły wynika, że to inicjatywa IPN-u. Dlaczego IPN blokuje swoje własne prace? Mam wrażenie, że ekshumacje naszych żołnierzy nie podobają się pewnym kręgom tej instytucji” – mówił Płużański.
Galeria do artykułu :
Zobacz więcej zdjęć ...





Informujemy, iż w celu optymalizacji treści na stronie, dostosowania ich do potrzeb użytkownika, jak również dla celów reklamowych i statystycznych korzystamy z informacji zapisanych w plikach cookies na urządzeniach końcowych użytkowników. Pliki cookies można kontrolować w ustawieniach przeglądarki internetowej. Korzystając z naszej strony, bez zmiany ustawień w przeglądarce internetowej oznacza, iż użytkownik akceptuje politykę stosowania plików cookies, opisaną w Polityce prywatności.