Prace na Służewie trwają
data:09 lipca 2014     Redaktor: agalaura

Na służewskim cmentarzu - w tzw. Dolince – nie upamiętniono w żaden sposób ofiar komunistycznych prześladowań. Przynoszone przez bliskich ofiar kamienie – nawet już te bez imion i nazwisk – usuwane były przez komunistyczne władze. Koniec końców w rogu cmentarza stanął wreszcie krzyż.

Od kilkunastu już dni zespół archeologów kierowany przez prof. Krzysztofa Szwagrzyka, pełnomocnika prezesa IPN ds. poszukiwań miejsc pochówku ofiar terroru komunistycznego, przeszukuje teren cmentarza, by najpierw oznaczyć obszar, na którym chowano ciała ofiar komunistycznych zbrodni, a następnie wydobyć i zidentyfikować ich szczątki.

Praca na tym cmentarzu jest trudniejsza ze względu na to, że współczesne groby doszły już aż pod obszar poszukiwań archeologów. Pracują więc oni przekopując wąskie alejki między grobami, chodniki czy pozostałe niewielkie place wolnej przestrzeni, a nie wszystkie odkryte szczątki mogą oni od razu wydobyć.

Bywa, że po wielu godzinach pracy kładzie się na szczątki plastikową torebkę z wszelkimi danymi możliwymi do opisania na tym etapie prac i dół zostaje zakopany, bo nie da się jeszcze wydobyć szczątków bez naruszania znajdującego się nad nimi grobu. Podobna sytuacja dotyczy niektórych obszarów Powązek. Pracujący na cmentarzu nie tracą nadziei na możliwość wydobycia szczątek tych osób w przyszłości.

Całość przeszukiwanego obecnie terenu wydaje się być znacznie większa niż kwatera „Ł” na Powązkach. Nieznana jest również dokładna liczba pochowanych tam osób: źródła podają, że może to być od 1000 do nawet 2500 osób.

Cały cmentarz przy ul. Wałbrzyskiej w Warszawie zajmuje obecnie 3,72 hektara. Już po wojnie rozpoczęły się na nim nocne pochówki – ciała zamordowanych wrzucano do dołów, które niekiedy polewano także wapnem. Całość przysypywano i przykrywano posadzoną tam roślinnością. Stał się on miejscem wiecznego spoczynku dla zakatowanych w więzieniu na Rakowieckiej, z budynku Informacji Wojskowej, z aresztu w siedzibie MBP czy wreszczie w warszawskich katowniach NKWD i UB. Ich groby przykrywa dziś warstwa ziemi, a na niej cmentarne chodniki i późniejsze groby...

Prace na Służewie wykonuje ekipa doświadczona już pracą na Powązkach czy też na wrocławskich nekropoliach. Posiadane przez nich w tej materii doświadczenie pozwala mieć nadzieję na pozytywne efekty już wkrótce.

 

red.

za naszdziennik.pl

Zobacz równiez:





Informujemy, iż w celu optymalizacji treści na stronie, dostosowania ich do potrzeb użytkownika, jak również dla celów reklamowych i statystycznych korzystamy z informacji zapisanych w plikach cookies na urządzeniach końcowych użytkowników. Pliki cookies można kontrolować w ustawieniach przeglądarki internetowej. Korzystając z naszej strony, bez zmiany ustawień w przeglądarce internetowej oznacza, iż użytkownik akceptuje politykę stosowania plików cookies, opisaną w Polityce prywatności.