Palikot znowu mąci - jutro czytanie projektu ustawy
data:09 lipca 2014     Redaktor: Agnieszka

Już jutro, w czwartek 10 lipca, ma odbyć się w Sejmie RP pierwsze czytanie ustawy projektu Janusza Palikota, mającej na celu m.in. ograniczenie prawa rodziców do wychowywania swoich dzieci czy też prawa do wolności słowa. Projekt narusza także model obecnej relacji Państwo - Kościół i ingeruje w prawo wyznaniowe. - czytamy w artykule na PCh24.


fot. TK, S2010 Kraków

19 lutego 2014 r. Palikot złożył w Sejmie projekt ustawy o zmianie ustawy z dnia 6 czerwca 1997 r. Kodeks karny (Dz.U. Nr 88, poz. 553 z późn. zm.), który:



  • penalizuje zmuszanie do udziału w obrzędach religijnych,

  • rozszerza prawno-karną ochronę obrzędów religijnych na obrzędy kościołów i związków wyznaniowych o nieuregulowanej sytuacji prawnej oraz

  • zakazuje publicznego obrażania przekonań światopoglądowych.


Proponowane zmiany budzą szereg wątpliwości natury konstytucyjnej i legislacyjnej.


Aktualny porządek prawny


Na chwilę obecną w Kodeksie Karnym (dalej KK) istnieją m.in. następujące artykuły:


art. 194: kto ogranicza człowieka w przysługujących mu prawach ze względu na jego przynależność wyznaniową albo bezwyznaniowość, podlega grzywnie, karze ograniczenia wolności albo pozbawienia wolności do lat 2.


art. 195 § 1 kto złośliwie przeszkadza publicznemu wykonywaniu aktu religijnego kościoła lub innego związku wyznaniowego o uregulowanej sytuacji prawnej, podlega grzywnie, karze ograniczenia wolności albo pozbawienia wolności do lat 2”.


art. 195 § 2 tej samej karze podlega, kto złośliwie przeszkadza pogrzebowi, uroczystościom lub obrzędom żałobnym.


art. 196 kto obraża uczucia religijne innych osób, znieważając publicznie przedmiot czci religijnej lub miejsce przeznaczone do publicznego wykonywania obrzędów religijnych, podlega grzywnie, karze ograniczenia wolności albo pozbawienia wolności do lat 2.


Zmiany proponowane przez Palikota

  1. Dodanie § 2 do art. 194 KK : 2. Tej samej karze podlega, kto zmusza człowieka do brania lub niebrania udziału w obrzędach religijnych.


    Autorzy projektu twierdzą, że paragraf ten potrzebny jest do uniknięcia przymusowego włączania w obchody religijne funkcjonariuszy państwa - wojska, policji. Jednak już dzisiaj dokładnie to samo wynika z aktualnie obowiązującego art. 194 - ograniczania człowieka w przysługujących mu prawach ze względu na jego bezwyznaniowość, dodatkowo bezwyznaniowność chroni nasza konstytucja -  art. 53. ust 6. Konstytucji RP, który obwieszcza prawo do wolności od zmuszania do uczestniczenia ani do nieuczestniczenia w praktykach religijnych. Tak więc trudno wątpić, żezmuszanie człowieka do brania lub niebrania udziału w obrzędach religijnych jest już karalne na mocy art. 194 KK. Co pozwala wnioskować, że rzeczywiste intencje wnioskodawców projektu są inne niż deklarowane.


    Aktualna karalność przestępstwa z art. 194 KK opiera się głównie na motywacji sprawcy, natomiast proponowany projekt wychodzi z błędnego założenia, że obecność funkcjonariuszy na uroczystościach religijnych jest sama z siebie formą przymusu, co z kolei wskazuje na antyreligijne uprzedzenia wnioskodawców proponowanej zmiany.


    Oprócz tego zmiana ta stwarzałaby możliwość ingerencji w prawo rodziców do wychowywania dzieci zgodnie z własnymi przekonaniami (art. 53 ust 3 w związku z art. 48 ust. 1 Konstytucji) – kolejny niebezpieczny precedens na drodze do coraz większej roli państwa w wychowywaniu młodszych obywateli.


  2. Zmiana art. 195 - ochrona prawno-karna kościołów i związków wyznaniowych nieposiadających uregulowanej sytuacji prawnej.


    Dalej wnioskodawcy chcą wykreślić z tego artykułu słowa o uregulowanej sytuacji prawnej, co ma prowadzić do równej ochrony niezarejestrowanych związków wyznaniowych. Jest to zmiana nie mająca precedensu w prawodawstwie innych krajów europejskich, a ponadto sama rejestracja leży jedynie w gestii wspólnoty wyznaniowej - jej rejestracja nie jest zależna od dobrej woli (lub jej braku) dokonujących rejestracji urzędników. Uchwalenie takiego przepisu w oczywisty sposób prowadziłoby do rozmycia istniejącej dzisiaj ochrony prawnej wspólnot wyznaniowych przez konieczność chronienia grup nie będących w rzeczywistości wspólnotami wyznaniowymi.


  3. Dodanie art. 196a - o obrazie przekonań światopoglądowych.


    Wnioskodawcy proponują dopisanie art. 196a w brzmieniu: Kto obraża publicznie przekonania światopoglądowe innych osób, podlega grzywnie, karze ograniczenia wolności albo pozbawienia wolności do lat 2.


    Argumentowane jest to twierdzeniem, że obecnie ochronie podlegają jedynie przekonania osób religijnych, a nie ma takiej ochrony dla osób niewierzących, które doświadczają obrazy swoich przekonań filozoficznych czy innych. Uzasadnienie to nie jest prawdziwe, gdyż obecnie zarówno polska konstytucja (art.54), obowiązująca Polskę Konwencja Praw Człowieka (art.10) oraz Kodeks Karny (art. 257) dostatecznie chronią wszystkie przekonania osób wierzących i niewierzących.


    Jednocześnie obserwować można prawidłowość, że w poszczególnych religiach istnieją ważne dla wyznawców przedmioty, które mogą zostać sprofanowane i obrażone przez osoby o innym światopoglądzie. Natomiast nie ma tu analogii z osobami bezwyznaniowymi - brak wyznania oznacza w praktyce również brak szczególnie ważnych dla światopoglądu przedmiotów, które musiałaby podlegać także prawnej ochronie.

    Problem związany z takim sformułowaniem prawa polega na tym, że pojęcie przekonań światopoglądowych nie ma praktycznie żadnych ograniczeń, a słowo obraża podobnie ma znacznie szersze znaczenie niż dotychczasowe znieważa. Z tego względu proponowane zmiany stanowią przepis wyjątkowo niejasny i nieprecyzyjny, co prowadzić może do ograniczenia debaty publicznej oraz w efekcie do ograniczenia demokracji.


Wnioski

Analizowany projekt ustawy będzie:

  1. antagonizował życie społeczne na tle religijnym;
  2. tworzył podstawę dla głębokiej ingerencji państwa w relacje rodzinne i prawo rodziców do wychowywania dzieci zgodnie z własnymi przekonaniami,  
  3. destabilizował system polskiego prawa wyznaniowego;  
  4. istotnie ograniczał debatę publiczną poprzez penalizację „obrazy przekonań światopoglądowych”.
- konkluduje autor na PCh24 zaznaczając następnie, iż z przedstawionych wyżej powodów wniosek nie powinien być dalej procedowany przez Sejm RP.


red. na podst.
Pch24.pl
Zobacz równiez:





Informujemy, iż w celu optymalizacji treści na stronie, dostosowania ich do potrzeb użytkownika, jak również dla celów reklamowych i statystycznych korzystamy z informacji zapisanych w plikach cookies na urządzeniach końcowych użytkowników. Pliki cookies można kontrolować w ustawieniach przeglądarki internetowej. Korzystając z naszej strony, bez zmiany ustawień w przeglądarce internetowej oznacza, iż użytkownik akceptuje politykę stosowania plików cookies, opisaną w Polityce prywatności.