PAMIĘCI BŁOGOSŁAWIONEGO KSIĘDZA JERZEGO POPIEŁUSZKI
data:12 czerwca 2014     Redaktor: GKut


6 czerwca 2014 roku minęła czwarta rocznica beatyfikacji męczennika księdza Jerzego Popiełuszki.

 

 

Wracając pamięcią do dnia uroczystej Mszy Świętej beatyfikacyjnej w dniu 6 czerwca 2010 roku na pl. Piłsudskiego w Warszawie wyłaniają się z pamięci różne zdarzenia i obrazy. W Polsce jest wtedy wielka powódź i setki osób, które przyjechały na tę uroczystość musiały pokonać wiele trudności, jechać objazdami, bo mosty, drogi i tory kolejowe w wielu miejscach, szczególnie Polski południowej były zniszczone przez niszczycielską wodę. To ich jednak nie zniechęciło.
 

 
Widziałam i rozmawiałam z wieloma przedstawicielami Solidarności z różnych regionów i zakładów pracy, przyjechali też ci, dla których ksiądz Jerzy był opoką prawości i wzorem. Na twarzach wielu z nich widać było trudy podróży. Piękna pogoda w stolicy pozwoliła trochę odpocząć w parku sąsiadującym z placem Piłsudskiego. Musimy pamiętać również o tym, co wydarzyło zaledwie 2 miesiące wcześniej pod Smoleńskiem. Bo i z tej perspektywy należy patrzeć na to nasze wielkie zgromadzenie i wielką uroczystość poświęconą męczennikowi – błogosławionemu księdzu Jerzemu. W sercach wielu z nas trwała żałoba po tragicznej śmierci Pana Prezydenta Lecha Kaczyńskiego i 95 pozostałych osób. Żałoby nie można odfajkować, odtrąbić tak jak ogłosił to D. Tusk i prezydent. Bo z żałobą się żyje w sercu, bo ją trzeba godnie przeżyć. I myślę, że właśnie w tym dniu szczególnym, dniu beatyfikacji ks. Popiełuszki, uczestnicząc w uroczystej Mszy Świętej chcieliśmy z wielu względów znowu poczuć wspólnotę i solidarność ludzkich serc.
 

 
Błogosławiony męczennik ksiądz Jerzy jako Kapelan Ludzi Pracy oraz służby zdrowia jak mało kto zasłużył sobie na naszą wierną pamięć i obecność w tym dniu na podniosłej uroczystości. Dlatego przybyły tłumy. Źródła podają, że było nas ponad 150 tysięcy.
 
 
Dekret beatyfikacyjny w imieniu Papieża Benedykta XVI odczytał prefekt Kongregacji ds. Spraw Kanonizacyjnych abp Angelo Amato, a Mszę Świętą koncelebrowało ok. 1000 polskich księży i biskupów.
 
 
Oto fragment homilii:
 
 
„Co było powodem tak wielkiej zbrodni? Czy ks. Jerzy był może przestępcą, mordercą, a może terrorystą? Nic z tych rzeczy. Ks. Popiełuszko był po prostu wiernym katolickim kapłanem, który bronił swojej godności jako sługi Chrystusa i Kościoła oraz wolności tych, którzy, podobnie jak on, byli ciemiężeni i upokorzeni. Ale religia, Ewangelia, godność osoby ludzkiej, wolność nie były pojęciami zgodnymi z ideologią marksistowską.”
 
Zgromadzeni wierni w skupieniu wysłuchali całej homilii. Wszyscy czekali chociaż na kilka zdań o księdzu Jerzym jako niezapomnianym Kapelanie ludzi pracy, który całym swoim życiem pokazywał nam jak żyć godnie. Po wprowadzeniu stanu wojennego ks. Jerzy od 1982 roku odprawił Msze Święte za Ojczyznę, wspomagał prześladowanych i skrzywdzonych, uczestniczył w procesach ludzi skazanych przez junte Jaruzelskiego, organizował pomoc charytatywną dla rodzin aresztowanych działaczy „S”. Czyli był, jak mówią niektórzy w III RP „niewygodny i jeszcze przeszkadza”…
W jednej z homilii powiedział: „Przez krzyż idzie się do zmartwychwstania. Innej drogi nie ma” i ten swój krzyż poniósł męczeńsko do końca.
Takich słów tłumy zgromadzone na placu nie usłyszały. Nie było również „Boże coś Polskę”…
 
 
Relikwie błogosławionego ks. Jerzego spoczęły w Świątyni Opatrzności Bożej w Panteonie Wielkich Polaków.
 
Błogosławiony księże Jerzy wstawiaj się w Niebie za Swego Przyjaciela, a naszego, Solidarnych 2010, duchowego opiekuna – księdza Stanisława Małkowskiego, bo „jest to człowiek, który daje świadectwo prawdzie” (ks. Jerzy w jednym z kazań). I za tę prawdę jest prześladowany tak w PRL jak i w III RP.
 
 
Smutne jest to, że tak wspaniałego KAPŁANA prześladują, zamiast go bronić również niektórzy hierarchowie kościoła.
 
 
Anna Nowik, Solidarni 2010, Pierwsza „S”

 

 

 

 

 

 






Informujemy, iż w celu optymalizacji treści na stronie, dostosowania ich do potrzeb użytkownika, jak również dla celów reklamowych i statystycznych korzystamy z informacji zapisanych w plikach cookies na urządzeniach końcowych użytkowników. Pliki cookies można kontrolować w ustawieniach przeglądarki internetowej. Korzystając z naszej strony, bez zmiany ustawień w przeglądarce internetowej oznacza, iż użytkownik akceptuje politykę stosowania plików cookies, opisaną w Polityce prywatności.