Bożena Ratter ? Redukcja wiedzy, ciąg dalszy
data:27 marca 2012     Redaktor:

Kolejny odcinek Cafe Historia pod hasłem "zabytki". Tematem są 2 "zabytki", wieża Eiffla i Pałac Kultury zdefiniowany  jako "ikona" architektury, no może i trzeci zabytek, polichromia w pomieszczeniach klasztornych odkryta w czasie ich adaptacji na pomieszczenia banku.

Redukcja wiedzy nie tylko historycznej, ale i z dziedziny sztuki nie pozwoliła na podanie różnic między tymi obiektami jak i definicji zabytku. Wieża Eifla (za wikipedią) "najbardziej znany obiekt architektoniczny Paryża?miała być symbolem ówczesnej potęgi gospodarczej i naukowo-technicznej Francji" natomiast Pałac Kultury jest reliktem zniewolenia Polski przez sowietów po II wojnie światowej. Zniewolenia, które być może nie pozwoliłoby uczciwemu śpiewakowi na wykonywanie ukochanego zawodu w ojczyźnie  tak jak znakomitemu kompozytorowi Andrzejowi Panufnikowi.

A ikona? Miłośnicy zabytków z całego świata udają się do Rosji by podziwiać ikony rysowane na desce przed wiekami. Nie słyszałam, aby tłumnie przyjeżdżali do Warszawy by obejrzeć Pałac Kultury. I bierzmy przykład z Rosji, która próbuje teraz odzyskiwać wywożone  z ZSRR ikony ratowane w ten sposób  przed paleniem i niszczeniem (niszczone były wraz z kościołami).

Dyskusja tyczyła też problemu: burzyć czy zachować i czy na zabytkach można zarabiać? Według przedstawiciela Narodowego Instytutu Dziedzictwa  niektóre "zabytki" mają "szczęście, że nadają się do adaptacji na hotele, centra konferencyjne, prywatne dwory ludzi zamożnych, bo mają właściwe sąsiedztwo". Ale są też "te niechciane zabytki", równie piękne, ale w złym sąsiedztwie, bo jest tam obok "chlewnia czy gorzelnia" i nikt nie będzie chciał tam przebywać".  No właśnie, co wtedy?

Z mojej wiedzy wynika, iż komuniści starannie niszczyli i zakrywali historyczne i zabytkowe obiekty architektoniczne z racji ich "pańskiego" lub kościelnego wyglądu budując szkaradne zasłony socrealizmu. Na terenach odebranych właścicielom majątków zakładano PGR a więc i budowano "chlewnie". Czy oznacza to, że za chwilę chlewnie budowane w tym samym czasie i z tego samego powodu, co Pałac Kultury wpiszemy na listę "zabytków" a stający za nimi klasztor czy pałac według projektu np. Henryka Marconiego zburzymy? Ja domagam się, aby zburzyć chlewnie  i odsłonić to, co piękne, obiekty "pańskie i kościelne" wpisać na listę zabytków zanim odda się je w ręce inwestora a najlepiej właściciela. A właściwie dlaczego nie są one na liście zabytków?

I jeszcze jedna uwaga do dyskusji: to prawda, te  wspaniałe budowle "pańskie" czy kościelne były również  obiektami użytkowymi. Różnica polega na tym, że  ówcześni "inwestorzy" zlecali  projektowanie architektury, wykonanie i wyposażenie wnętrz  artystom przez duże W.  Tego można dowiedzieć się na lekcjach historii. Popieram protest w Krakowie!

Bożena Ratter

Polecamy też tekst p. Bożeny Ratter pt. Jak gęsi ?: http://solidarni2010.pl/n,2810,13,bozena-ratter-jak-gesi.html





Informujemy, iż w celu optymalizacji treści na stronie, dostosowania ich do potrzeb użytkownika, jak również dla celów reklamowych i statystycznych korzystamy z informacji zapisanych w plikach cookies na urządzeniach końcowych użytkowników. Pliki cookies można kontrolować w ustawieniach przeglądarki internetowej. Korzystając z naszej strony, bez zmiany ustawień w przeglądarce internetowej oznacza, iż użytkownik akceptuje politykę stosowania plików cookies, opisaną w Polityce prywatności.