Czerwiec z lipcem ramię w ramię
data:04 czerwca 2014     Redaktor: Agnieszka

Co się musi wydarzyć, żeby Polacy powiedzieli dosyć? Ponad 50% mieszkańców Polski uważa za słuszne honory jakie oddano bolszewickiemu zbrodniarzowi. Ilu jest jeszcze w Polsce Polaków?
 

Jestem przekonany, że zamysł - firmowany przez lokatora pałacu dla prezydenta - o hucznych obchodach jaja jakie znieśli oficerowie prowadzący z ich agentami w Magdalence a parafowali przy stole z kantami, ma dwa cele.

Jeden łatwy do zdemaskowania to przykrycie prawdziwego święta odzyskania niepodległości 11 listopada tym zdradzieckim wydarzeniem, a równocześnie wyniesienie na niezasłużone wyżyny zdrajców i pachciarzy w miejsce bezdyskusyjnych bohaterów Polski.

Te cienkie Bolki właśnie pokazały swoje prawdziwe oblicze zezwalając na grzebanie wroniego truchła w Alei Zasłużonych na warszawskich Powązkach. Mało, że przez 25 lat nie wywieźli na wysypisko śmieci - nie tylko historii - resztek morderców naszych Bohaterów, to jeszcze nadal zanieczyszczają miejsce ich wiecznego spoczynku.

Jak zasłużony dla nich był tawariszcz Wolski świadczy ochrona, jaką zapewniają mu po niezasłużenie łagodnej śmierci ponoć polscy policjanci i najemnicy na rozkaz mieniących się Polakami zaprzańców.

Nie będę rozwodził się nad tym cmentarnym posiedzeniem komitetu centralnego i biura politycznego PZPR, bo jest tego w „naszych” mediach bez liku. W mediach które pokazują tylko część prawdy przemilczając rolę grzejących się w cieple tronu hierarchów. To dzięki ich służebnej wobec władców kondominium postawie możliwe są operacje zakłamywania i wynarodowiania Polaków.

Zachęcam, aby pokazywać cały obrazek, panie i panowie, a nie tylko jego oczywistą część, bo w przeciwnym razie sami sprowadzicie się do roli mediów „naszego ścieku”, a trud wkładany w edukowanie i informowanie waszych czytelników zostanie zmarnowany lub co gorsza odczytany jako kolejne oszustwo, czy też łagodniej - manipulacja. Wówczas znowu przyjdzie nam wrócić do bibuły, pseudonimów, konspiry, a może i wyroków kary najwyższej. Już tak bywało. Nawołujecie do wsparcia nie tylko wdowim groszem, a zatem jak mamy was utrzymywać, to jak z politykami: mamy wymagania – piszcie prawdę, pokazujcie wszystkich zaprzańców, a nie tylko „obcych”. Swoi są po stokroć groźniejsi. To jak agenci wpływu nawet jak nimi nie są. Robią to samo, mącą śmiejąc się nam przy tym w twarz.

Co się musi wydarzyć, żeby Polacy powiedzieli dosyć? Ponad 50% mieszkańców Polski uważa za słuszne honory jakie oddano bolszewickiemu zbrodniarzowi. Ilu jest jeszcze w Polsce Polaków? Czy rzeczywiście po raz kolejny Legiony to...?

Ilu z Was, drodzy rodacy, było na tym pogrzebie? Dlaczego tak mało? Mniej niż kibiców na "żylecie". A. Ścios powiedział, że czeka nas długi marsz i miał rację, tylko czy zdążymy na metę Polska?

Oni są zabójczo konsekwentni - w przeciwieństwie do nas. Nie udało się Nescandusowi przejąć listopadowego Święta Niepodległości nawet osłodzonego czekoladowym orłem, to teraz zrobi wszystko, aby rozjechać je walcem „obalenia komunizmu”. Poprzez zdradę uknutą w Magdalence topniejące szeregi czerwonej zarazy powiększyły się o tych, co podpisali z antychrystem cyrograf i dzisiaj razem dominują nad nami we wszystkich liczących się dziedzinach życia społecznego i państwowego. Ubezwłasnowolnili nas propagandą sukcesu „papieru toaletowego w każdym domu”, demokratyczną niedojrzałością i możliwością rejterady na zmywak. Protoplastów obecnych chłopców z podwórka Kiszczaka przywieźli Ruskie na czołgach. Ich samych już przywiozły limuzyny oberesbeka. Łączy ich jedno i tamci, i obecni to ONI, którym silniejszy w zamian za cyrograf wierności i zdrady ofiarował samochód, biurko i sekretarkę, czyli władzę.

Ta łączność nieprzypadkowa wskazuje na ciągłość personalną, historyczną i polityczną ujawniającą zupełnie inne konotacje rocznicowe. Nie pozwólmy sobie wmówić, że te ich kanty mają cokolwiek wspólnego ze świętem listopadowym.

Tamto jest świętem odzyskanej po nocy zaborów Niepodległości, a knucie założycielskie III RP miało zgoła inne cele: ochronę zdrajców i zbrodniarzy oraz ustawienie ich ochroniarzy. Powyższa logika faktów wyraźnie wskazuje na prawdziwe powiązanie dwóch historycznych wydarzeń mających na celu zniewolenie Polaków pod hasłami wolności. To w Lublinie 22 lipca czerwoni zdrajcy proklamowali Polskę Ludową, wolną dla nich, a opresyjną dla nas.

To w Magdalence lubelscy sowieciarze przeprowadzili reset peerelu w III-ciorzędną Polskę gwarantująca im trwanie, spokój i poprawę bytu ich i ich następców.

4 czerwca to kontynuator i następca 22 lipca. Niech żyje nowy E.Wedel! Czekoladopodobny jak ich godło polskopodobnej III RP.



Mirosław Rymar

http://www.rodaknet.com/

Zdjęcia do artykułu :
Zdjęcia do artykułu :
Zobacz równiez:





Informujemy, iż w celu optymalizacji treści na stronie, dostosowania ich do potrzeb użytkownika, jak również dla celów reklamowych i statystycznych korzystamy z informacji zapisanych w plikach cookies na urządzeniach końcowych użytkowników. Pliki cookies można kontrolować w ustawieniach przeglądarki internetowej. Korzystając z naszej strony, bez zmiany ustawień w przeglądarce internetowej oznacza, iż użytkownik akceptuje politykę stosowania plików cookies, opisaną w Polityce prywatności.