Okiem Shorka - 228 tysięcy
data:28 maja 2014     Redaktor: Shork

Ponad 228 tysięcy wyborców oddało nieważny głos.
Dla porównania, w 2009 roku było ich około 132 tysiące, przy podobnej frekwencji.


Głosowanie nie jest skomplikowane, tym bardziej że na każdej kartce, w stopce napisane jest jak można oddać głos ważny.
Rozumiem, że przy wyborach do naszego parlamentu, zdarza się 3-4 procent wyborców, którzy manifestując wprost swoją niechęć do metody głosowania, promującej partie duże i parlamentarne, oddają specjalnie nieważny głos. Rozumiem antydemokratów, zwolenników JOW, czy monarchistów, którzy raz, na 4 lata dają wyraz swoim przekonaniom w ten sposób. To zwykle ludzie o jasno określonych poglądach, a nie analfabeci. Oddają nieważny głos świadomie.
Można powiedzieć, że w niedzielnych wyborach do Parlamentu Europejskiego zrobili to samo?
Na pewno nie. Głosy tej grupy trafiły do eurosceptycznych partii, które chcą rozwiązania PE i całej Unii Europejskiej. W ten sposób manifestowali swój protest.
Skąd więc, typowo europejski „postęp”, który w ciągu pięciu lat zwiększył o 100 000 liczbę wyborców – analfabetów?
Frekwencja była mała. Nie było nacisku społecznego na pójście do urn.
Panowie z PKW, każecie mi wierzyć że ponad 228 tysięcy ludzi, zwlokło się z foteli w leniwą niedzielę, tylko po to żeby oddać nieważny głos?
Jest jest jeszcze alternatywa. Dzięki naszej przynależności do Unii Europejskiej, przynajmniej 100 000 ludzi, stało się analfabetami politycznymi w ciągu ostatnich pięciu lat.
Naprawdę sukces.
Pomijając bardzo niedobrą ordynację promującą wskazanych przez liderów partii, mamy również bardzo złą metodę liczenia głosów. Złą bo ZAWSZE budzącą kontrowersję.
Członkowie PKW, już samą zmianą prawa, która robi z lajkujących -przestępców, udowodnili że są jeszcze w wieku XIX.
A przecież,przy współczesnej technice można tak:
Głosowanie odbywa się na jednej kartce, lub pierwszej stronie. Na której są ponumerowane kratki z podanymi w wierszach partiami politycznymi, a w kolumny ponumerowane są od 1.
Na pozostałych kartkach są imienne listy. Na tych kartkach można sobie bazgrać, mazać, kreślić, można je też odedrzeć i wyrzucić, bez wpływu na ważność głosu. Liczy się tylko pierwsza strona, pierwszej kartki.
Głosujemy przez postawienie X w kwadracie na przecięciu partii i numeru kandydata.
I nie piszcie mi, że to jest zbyt skomplikowane, bo dla 228 tysięcy ludzi, którym w stopce napisano wyraźną instrukcję, a mimo to oznaczyli źle, skomplikowane zdaje się nawet wysmarkanie nosa.
W każdej komisji, pod sufitem, nad urną wiszą uchwyty na powiedzmy 20 kamer. Niektóre online, inne tylko nagrywające. Każde ugrupowanie ma prawo dać swoją, reszta miejsc, losowana jest wśród chętnych, pod warunkiem emisji sygnału do sieci i dostępu do zapisu dla każdego chętnego.
Pod okiem kamer wnętrze urny pokazywane jest przed zaplombowaniem, urna jest plombowana.
Na urnie znajduje się wyświetlacz pokazujący aktualny czas co do sekundy i wyświetlający co sekundę losowy ciąg, powiedzmy 4 liter – dla wszystkich komisji taki sam. Dzięki temu unikniemy matactwa w czasie.
Każdy może sobie oglądać online dowolną komisję z dowolnej kamery.
Teraz samo liczenie głosów.
Z urny wyciągane są pojedynczo kartki do głosowania. Kładzione są pod kamerami i dopiero podawane do liczenia. Dodatkowo na głos, przewodniczący mówi - „Karta ważna” lub „Karta nieważna”. Dzięki kamerom, można to stwierdzić natychmiast.
Prosty program, podłączony do sygnału kamery policzy wszystko i zweryfikuje pomyłki.
Spory można rozstrzygnąć porównując sygnały z kamer. Na co jest 2 tygodnie.
W kraju, gdzie każdego podatnika traktuje się jako potencjalnego złodzieja i oszusta gospodarczego, mamy prawo odwzajemnić nieufność, szczególnie że ograniczono nam dostęp do bezpośredniego stanowienia prawa w referendum.





Informujemy, iż w celu optymalizacji treści na stronie, dostosowania ich do potrzeb użytkownika, jak również dla celów reklamowych i statystycznych korzystamy z informacji zapisanych w plikach cookies na urządzeniach końcowych użytkowników. Pliki cookies można kontrolować w ustawieniach przeglądarki internetowej. Korzystając z naszej strony, bez zmiany ustawień w przeglądarce internetowej oznacza, iż użytkownik akceptuje politykę stosowania plików cookies, opisaną w Polityce prywatności.