Wrocław: Urodziny Rotmistrza Pileckiego
data:19 maja 2014     Redaktor: Shork

W strugach deszczu, przy wrocławskim pomniku Witolda Pileckiego, uczczono jego pamięć.
 


Ponad 100 osób przeszło ulicami Wrocławia w Marszu Rotmistrza Pileckiego, Marsz zorganizowali wspólnie  między innymi wrocławski oddział stowarzyszenia Koliber, Stowarzyszenie Odra-Niemen, Fundacja Sapere Aude, kibice oraz organizacje narodowe.
 
Warto przeczytać i posłuchać wiersza Jarka. Tak przy okazji, gdy bohatera, ochotnika do Auschwitz chowa się wstydliwie, na pierwszy plan wypychając samozwańczego profesora, który z Auschwitz został zwolniony.
 
 
Usiądź i posłuchaj współczesny człowieku
Historia którą opowiem nie ma jeszcze wieku
Zapomnianą miała być tuż kiedy się zaczęła
Zagrzebana dwa metry pod śmieciami - usunęła
Nieumarła, choć skazana i zabita z wyrwanymi uprzednio szponami
Historia żyjącego prawem wilka bohatera, zaszczutego psami
I chociaż jam nie godny opowiadać, o życiu potężnego rycerza
który wrogowi swemu się stawił, bez zbroi i bez pancerza,
to wysłuchaj mnie, marnego poetę stojącego na dziejach zgliszczu
nie zaśpiewam bo dławi ...lecz opowiem ci pieśń, pieśń o Rotmistrzu
Kraina gdzie tną się szlaki, transportu, handlu i przemytu,
do której uciekał europejczyk... Dla lepszego bytu
Ta kraina rozdarta na strzępy i poskładana z resztek istnienia
Wydała dla świata męża stanu, człowieka godnego swego imienia
Planeta ziemia co mniejsza niż pyłek jest we wszechświecie
zaszczyt miała nosić na sobie to wspaniałe ludzkie dziecię
Z iskry Bożej poczęty z ciała i kości narodzony jak inni
Żyjący gdzie umierają mali i wielcy winni i niewinni
Dusza uformowana nauką z Nazaretu Mistrza
Słuchaj dalej przyjacielu... To jest historia Rotmistrza
Gdy rozpętali drugą apokalipsę, gdy znów podpalili świat
Gdy sprzymirzył się zachodni cesarz i wielki brat
To ta kraina spowita mgłą, w pępku świata, u zbiegu dróg
Nie dała połamać sobie karku, zakneblować ust, skrępować nóg
I On tam był ... Pośród wiatru pocisków w deszczu bomb z czarnego nieba
Między mrokami sumień ... On robił swoje, On czynił co trzeba
Wszedł nawet tam gdzie drutem kolczastym wolność ściśnięto
I uciekł by świadczyć, jak barbarzyńcy kalają ziemię..... świętą
A gdy miasto-stolicę burzyli, i zamieniali w zgliszcza
To On ją bronił swą ręką rycerza i piersią Rotmistrza
Potem podzielili piekło, między sobą łotry i psubraty
Na wschody i zachody a krainę środka oddali w kazamaty
Wrócił do domu, do żony i dzieci i do tej którą mocniej kochał
Do ojczyzny swojej Polski jedynej matki... I wtedy zaszlochał
Nie było ojczyzny, gdzież Ona... plugawi ludzie Ją gniotą
Pewnie chciał krzyczeć, za broń chwytać i walczyć z hołotą...
Tego nikt nie wie bo ślady zatarte. Nie wiemy nawet gdzie ciało
By pamięć zabić po Nim... to barbarzyńcom było mało
słuchałeś bracie bliski i daleki, słuchałeś pieśń o człeku szlacheckim
Największym wśród bohaterów i ludzi... Pieśń o Rotmistrzu Witoldzie Pileckim
 
Epilog
 
Dziś bohaterów masz wielu: spajdermenów , batmanów , madmaxów
w wirtualnej przestrzeni, pośród maili, kopiarek, i faksów
gdzie fikcja z faktem się miesza bo to i to na F się zaczyna
Myślisz i szukasz: gdzie twego stresu przyczyna?
ta sama siła co wtedy i dziś świat nam podpala
Zabija godność, sumienia, umysły zniewala
Za prawdę, wolność i miłość nieliczni ginęli
Wierząc w naszą przyszłość złu się nie ugięli
W świecie ułudy, systemie zbójeckim
Nie zapomnij nigdy o Rotmistrzu Pileckim .


Materiał filmowy 1 :

Zobacz równiez:





Informujemy, iż w celu optymalizacji treści na stronie, dostosowania ich do potrzeb użytkownika, jak również dla celów reklamowych i statystycznych korzystamy z informacji zapisanych w plikach cookies na urządzeniach końcowych użytkowników. Pliki cookies można kontrolować w ustawieniach przeglądarki internetowej. Korzystając z naszej strony, bez zmiany ustawień w przeglądarce internetowej oznacza, iż użytkownik akceptuje politykę stosowania plików cookies, opisaną w Polityce prywatności.