Opieszały NIK i darmowy podręcz-nik
data:16 maja 2014     Redaktor: GKut

NiK zapowiada kontrolę od listopada, a MEN - darmowy podręcznik od września. Sprzeczności więc -  brak!

 
- Będziemy oceniać prawidłowość, jakość tych wydawnictw, jak one wpisują się w system edukacji na poszczególnych etapach rozwoju dzieci. Będziemy mieli możliwość dokonania oceny całości tej problematyki związanej z funkcjonowaniem systemu podręczników w Polsce - mówi  prezes Izby Krzysztof Kwiatkowski stacji RMF FM.
 
Kontrola zacznie się w listopadzie, a wyniki poznamy ....  na początku przyszłego roku. A może jeszcze później?
 
A tymczasem mnożą się krytyczne uwagi co do produktu zwanego "darmowym podręcznikiem", darmowym - nie dla rodziców, trzepanych podatkami i wysokim VAT-em, nie dla autorów - na pewno zarobią nieźle, podobnie jak tajemniczy - nadal - wydawca!
Dla kogo darmowy? Proste! Toż dla... wyborców.
Darmowy - brzmi dumnie i tradycyjnie ...  przedwyborczo!
 
Burzą się wydawcy, na czele z WSiPem:
Wydawnictwa Szkolne i Pedagogiczne informują, że zaprezentowana w kwietniu przez MEN pierwsza część „Naszego elementarza” to w dużym stopniu kopia m.in. dwóch podręczników WSiP.
W ubiegłym tygodniu Zarząd Wydawnictw Szkolnych i Pedagogicznych zwrócił się w tej sprawie pisemnie do pani Minister Edukacji Narodowej, Joanny Kluzik-Rostkowskiej. Przeprowadzone przez WSiP analizy graficzne, językowe, metodologiczne i prawne wskazują bowiem na to, że w około jednej trzeciej rządowego podręcznika, na ponad 30 stronach, zostały wykorzystane rozwiązania graficzne, metodologiczne i koncepcyjne wypracowane w Wydawnictwach Szkolnych i Pedagogicznych.[za wsip.pl]

Burzą się świadomi rodzice, nie chcą inwigilacji obyczajowej i kiepskiej jakości pospiesznie wydawanych podręczników.
Burzą się autorzy, ktorzy zawsze podawani byli ostrym rygorom procedury dopuszczeń podręczników, wielokrotnych recenzji recenzentów z listy MEN, konieczności dokonywania poprawek etc, gdy tymczasem "darmowy podręcznik" ma zostać dopuszczony - ba, już została dopuszczona jego 1. część  podpisem p.Kluzik w dniu dzisiejszym! - do użytku zgodnie z przyspieszonymi zasadami, gdyż jest -  ministerialny, a więc: jedyny, najlepszy, bo - darmowy ...

Na to wszystko w końcy zareagował NIK!
Tyle że  w listopadzie będzie kolokwialnie mówiąc - pozamiatane!
Chyba że - i o to apelujemy - NIK zasugeruje uprzejmie ministerstwu, by wstrzymało się z produkcją i rozdawnictwem do zakończenia kontroli... ale to już byłoby po wyborach, prawda?

red.
--------------
Polecamy:

Prof. Śliwerski dla polityce.pl o darmowym podręczniku: „To, co zostało już opublikowane, jest jak chińska tandeta - tanie, prymitywne, infantylne, nieestetyczne, pozbawione metodologii elementarnego kształcenia dziecka”, w zakończeniu wywiadu czytamy:

O tym, że MEN niszczy polską edukację, piszę w swoich rozprawach naukowych, gdzie dokumentuję tak analizą polityki kolejnych władz tego resortu w ciągu 25 lat “wolności”, jak i wynikami badań terenowych w całym kraju, które mogłem przeprowadzić dzięki środkom Narodowego Centrum Nauki. Mam tu na uwadze ostatnią książkę o znamiennym tytule “Uspołecznienie publicznego szkolnictwa III RP w gorsecie centralizmu”. Pięć lat temu wydałem demistyfikującą fatalną politykę oświatową książkę pt. “Problemy współczesnej edukacji. Dekonstrukcja polityki oświatowej III RP”. Komitet Nauk Pedagogicznych PAN od kilkunastu lat alarmuje i przedkłada krytyczne opinie, ale karawana etatystycznej władzy jedzie dalej… Już na przykładzie wniosku prawie miliona obywateli o referendum w sprawie tej reformy rząd pokazał, że z demokracją jego polityka niewiele ma wspólnego. Mógłbym mnożyć przykłady nieuzasadnionego dewastowania polskiej kultury kształcenia i wychowywania młodych pokoleń, ale czytelnicy tego nie wytrzymają.

 






Informujemy, iż w celu optymalizacji treści na stronie, dostosowania ich do potrzeb użytkownika, jak również dla celów reklamowych i statystycznych korzystamy z informacji zapisanych w plikach cookies na urządzeniach końcowych użytkowników. Pliki cookies można kontrolować w ustawieniach przeglądarki internetowej. Korzystając z naszej strony, bez zmiany ustawień w przeglądarce internetowej oznacza, iż użytkownik akceptuje politykę stosowania plików cookies, opisaną w Polityce prywatności.