Nieosądzone zbrodnie komunistyczne na Żołnierzach Wyklętych - Sylwetka Henryka Kostrzewy
data:07 marca 2014     Redaktor: AK

Rozliczenie zbrodni komunistycznych jest ciągle stojącym przed nami zadaniem. System prawa daje do tego instrumenty. Problem tkwi w woli rozwiązywania tych spraw – mówi mec. Piotr Andrzejewski, który był pełnomocnikiem m.in. w procesie Grudnia ’70.
Obejrzyj video z procesu H.Kostrzewy!

 
Henryk Kostrzewa (ur. 16 czerwca 1928 w Antoniowie ) – generał brygady Wojska Polskiego, naczelny prokurator wojskowy-zastępca prokuratora generalnego w latach 1984-1990 i zastępca członka Trybunału Stanu w latach 1985-1989.

Magister prawa Uniwersytetu Łódzkiego (1952). Kursant Batalionu Akademickiego w Łodzi w latach 1948-1949 i Fakultetu Wojskowego we Wrocławiu (1949-1950). Do stalinowskiego sądownictwa bez ukończenia studiów prawniczych. Dopiero w 1952 został ekspresowo magistrem prawa Uniwersytetu Łódzkiego (w tym czasie był już asesorem wojskowego sądu w Łodzi).

Od 18 sierpnia 1950 do 24 października 1951 pracował na stanowisku sekretarza w Wojskowym Sądzie Rejonowym w Łodzi, po czym został asesorem tego sądu (do 10 grudnia 1952) oraz pełnił obowiązki sędziego w Wojskowym Sądzie Rejonowymw Warszawie (11 grudnia 1952 – 30 czerwca 1953), znanym w tym okresie przede wszystkim z niesławnych sesji wyjazdowych, na których niejednokrotnie wymierzano kary śmierci..

Od 1 lipca 1953 do 31 lipca 1958 instruktor Wydziału/Oddziału I ZSW, następnie inspektor Oddziału Organizacyjnego (1958-1961). Inspektor-sędzia Najwyższego Sądu Wojskowego (1961-1962).

Sędzia Izby Wojskowej (1962-1964), następnie szef Wydziału I Izby Wojskowej Sądu Najwyższego (1964) oraz Wydziału II Izby Wojskowej (1964-1967) Sądu Najwyższego. W latach 1967-1969 zastępca prezesa Izby Wojskowej Sądu Najwyższego. Od 1984 do 1990 naczelny prokurator wojskowy. w lipcu 1989 jako naczelny prokurator wojskowy odmówił uznania rtm. Witolda Pileckiego za niewinnego. W w swojej odpowiedzistwierdził: „Nie negując zasług Witolda Pileckiego w czasie wojny i aktywnej walki z okupantem hitlerowskim, niestety brak jest podstaw do pełnej rehabilitacji wyżej wymienionego w odniesieniu do jego działalności w latach powojennych”.

W latach 1985-1989 zastępca członka Trybunału Stanu. Przeniesiony w stan spoczynku 29 grudnia 1990.
 
W okresie gdy Kostrzewa był szefem prokuratury wojskowej,  IPN chciał postawić mu zarzuty dotyczące udziału w bezprawnym pozbawieniu wolności 5 szpiegów wymienionych w czerwcu 1985 r. na Mariana Zacharskiego, jednak śledztwo utknęło po decyzji prokuratorskiego sądu dyscyplinarnego z 2011 r., odmawiającego uchylenia immunitetu Henrykowi Kostrzewie.
 
 

Komunikat pionu śledczego warszawskiego oddziału IPN:
  

OKŚZpNP w Warszawie skierowała do Wojskowego Sądu Garnizonowego w Warszawie akt oskarżenia przeciwko byłemu sędziemu Wojskowego Sądu Rejonowego w Warszawie, Henrykowi K.
W dniu 28 czerwca 2013 r. Oddziałowa Komisja Ścigania Zbrodni przeciwko Narodowi Polskiemu w Warszawie skierowała do Wojskowego Sądu Garnizonowego w Warszawie akt oskarżenia przeciwko Henrykowi K., który jako sędzia Wojskowego Sądu Rejonowego Warszawie – funkcjonariusz państwa komunistycznego działający w strukturach systemu państwa totalitarnego, posługującego się na wielką skalę terrorem dla realizacji celów politycznych i społecznych, w okresie od marca 1952 r. do czerwca 1953 r., będąc zobowiązanym do zgodnego z ówcześnie obowiązującymi przepisami przedłużania okresu stosowania środka zapobiegawczego w postaci tymczasowego aresztowania na okres powyżej 6 miesięcy, nie dopełniał obowiązków w zakresie kontroli zasadności i terminowości podejmowanych w tym zakresie czynności procesowych, w przebiegu śledztw MBP w Warszawie prowadzonych przeciwko Leonowi Ch., Barbarze M. i Janowi O., co skutkowało bezprawnym pozbawieniem wolności pokrzywdzonych z powodu ich wcześniejszej działalności na rzecz niepodległego bytu Państwa Polskiego w strukturach organizacji niepodległościowych („Obrońcy Korony”, „Podziemna Organizacja Wolność i Niepodległość”, PSL, AK, ). tj. o popełnienie przestępstw z art. 248 § 2kk z 1932 r. w zw. z art. 2 ust.1 i art. 3 ustawy z dn.18.12.1998 r. o Instytucie Pamięci Narodowej – Komisji Ścigania Zbrodni przeciwko Narodowi Polskiemu. Oskarżony nie przyznał się do popełnienia zarzuconych mu przestępstw. Czyny zarzucone oskarżonemu zagrożone są karą pozbawienia wolności do lat 10.
 

p. o. naczelnika OKŚZpNP w Warszawie
prok. Marcin Gołębiewicz
 

Henryk Kostrzewa nie przyznał się do zarzutów.
 

We wrześniu 2013 odbyła się jedna rozprawa sądowa a 19 listopada sędzia Michał Żak z Wojskowego Sądu Garnizonowego poinformował że sąd zawiesił proces Henryka Kostrzewy ze względu na stan jego zdrowia.

Wg wokandy, na posiedzeniu 18 listopada w sprawie Kostrzewy w składzie orzekającym zasiadali mjr Michał Żak, mjr Katarzyna Koć, mjr Joanna Trębicka - ale tylko teoretycznie, gdyż przyszedł tylko jeden sędzia - mjr Michał Żak.

Decyzja wywołała ostry protest byłych opozycjonistów.

Przed ogłoszeniem tej decyzji sądu w dn.15 listopada „Nasz Dziennik" informował, że „chory” Henryk Kostrzewa w październiku przez  kilkadziesiąt minut zeznawał jako świadek w procesie innego zbrodniarza komunistycznego Mariana R.
 

 
– Rozliczenie zbrodni komunistycznych jest ciągle stojącym przed nami zadaniem. System prawa daje do tego instrumenty. Problem tkwi w woli rozwiązywania tych spraw – skomentował przebieg rozprawy mecenas Piotr Andrzejewski w wywiadzie dla „Naszego dziennika” 15 listopada 2013r. tuż przed ogłoszeniem decyzji sądu.
Następnie poruszył kwestię nierównorzędności praw pokrzywdzonych i krzywdzicieli:

– Prawo do rzetelnego procesu dotyczy zarówno oskarżonych, jak i pokrzywdzonych. Prawa pokrzywdzonych dotkniętych zbrodniami komunistycznymi nie są należycie realizowane – uważa Andrzejewski. Jak dodaje, przestępstwa z okresu funkcjonowania systemu komunistycznego bardzo często nie są traktowane jako zbrodnie komunistyczne (uznawane za przedawnione). – W ten sposób ofiary są pozbawiane instrumentów prowadzących do uzyskania wyroku w rzetelnym procesie – podkreśla adwokat.

Prawnicy już od dawna postulują wprowadzenie takich rozwiązań, które umożliwiłyby osądzenie zbrodniarzy komunistycznych zasłaniających się zaświadczeniami lekarskimi. Sztandarowym przykładem jest gen. Czesław Kiszczak, uznany za niezdolnego do procesu, a wypoczywający na działce i z uśmiechem na ustach robiący zakupy na targu, czy gen. Wojciech Jaruzelski przemawiający czterdzieści minut na swoich urodzinach.
[…]
Można np. wzorem rozwiązań z procesu cywilnego wprowadzić kuratora dla oskarżonego czy też szerzej – korzystać z możliwości przesłuchania oskarżonego przez sędziego u niego w domu. Należałoby także rozszerzyć możliwość prowadzenia procesu bez udziału oskarżonego. W obecnym stanie prawnym może się on na to nie zgodzić, ale bez problemu czuwaniem nad respektowaniem jego praw na procesie może zająć się obrońca lub nawet sztab obrońców, jak w procesach Jaruzelskiego czy Kiszczaka.
 

Z Wywiadu dla NASZEGO DZIENNIKA
15 listopada 2013
 

oprac. HD



Materiał filmowy 1 :

Zobacz równiez:





Informujemy, iż w celu optymalizacji treści na stronie, dostosowania ich do potrzeb użytkownika, jak również dla celów reklamowych i statystycznych korzystamy z informacji zapisanych w plikach cookies na urządzeniach końcowych użytkowników. Pliki cookies można kontrolować w ustawieniach przeglądarki internetowej. Korzystając z naszej strony, bez zmiany ustawień w przeglądarce internetowej oznacza, iż użytkownik akceptuje politykę stosowania plików cookies, opisaną w Polityce prywatności.