Jadwiga Chmielowska: Martwi i żywi po Kijowie
data:22 lutego 2014     Redaktor: csp


Kijowska wypowiedź Radosława Sikorskiego, szefa dyplomacji III RP jest komentowana we wszystkich mediach. Jedno jest pewne, to nie ci politycy ukraińscy, którzy wsłuchują się w głos swego narodu będą martwi. Polityczne samobójstwo popełnił na oczach świata właśnie Radosław Sikorski.

 
 
 
 
 
 

Mnie się skojarzył z Chmielnickim. Tamten był wrogiem Rzeczpospolitej i zdrajcą Rusi czyli Ukrainy. Wszczął wojnę niby o samostinu Ukrainu, by oddać ją następnie w ręce Moskali. Dla mnie teraz Sikorski swoją wypowiedzią stał się wrogiem Ukrainy i zdrajcą Polski. Wolna i demokratyczna Ukraina jest w żywotnym interesie Polaków. Jak można wymuszać takim szantażem decyzje polityczne? W czyim imieniu padły słowa: „Jeśli nie podpiszecie porozumienia, będziecie martwi”? Wstydzę się za Ministra Spraw Zagranicznych III RP i przepraszam za jego wypowiedź Ukraińców. Jedynie Wy Ukraińcy macie prawo decydować o tym, co dla Was jest korzystne, a co nie. Nie dajcie się szantażować ani oszukać. Moskale mają już na pewno przygotowany wariant Janukowycza –bis. Za dużo krwi przelano aby wasza walka i wysiłek, poszły na marne.

Niestety politycy zapominają o tym, że narody powierzają im jedynie zarządzanie państwami w ich imieniu. Władza ma działać dla dobra obywateli, którzy ją wybrali.

Majdan jako zjawisko buntu przeciwko arogancji władzy przejdzie do historii politycznej świata. Upodmiotowił obywateli. Wreszcie każdy człowiek odczuł, że od niego zależy jego los, że wspólnymi siłami ludzie są w stanie decydować o swojej przyszłości i zmieniać losy świata. Niestety walka zawsze wymagała ofiar. Ci co polegli na Majdanie nie są martwi, oni żyć będą w przyszłych pokoleniach. Sława po nich nie zaginie. To na ich ofierze zostanie zbudowane nowe państwo. Ukraińcy będą o nie dbać, bo w takim trudzie zostało wywalczone!

Ukraińcy wiedzą też co znaczy utracić szansę, którą daje historia. Nie chcieli walczyć i ginąć u boku atamana Pelury. Samostina Ukraina byłaby już w 1921r. a tak były wielkie głody zorganizowane przez Rosję Sowiecką. Zginęłoby w walce może maksymalnie 20 – 30 tys. a tak zmarło z głodu ok. 9 mln. Ukraińców.

Marszałek Piłsudski ostrzegał przed niepodległością „za 2 gr. i za 2 krople krwi.” Właśnie III RP jest takim państwem za 2 gr. Trzeba postawić pytanie - czy o Polskę ktoś dba? Czy jej obywatele mają wrażenie, że cokolwiek od nich zależy? Czy to w naszym Polaków imieniu Sikorski straszył Ukraińców? Martwy po wsze czasy jest Janukowycz i jego poplecznicy. Ważniejsze dla nich były stołki i majątki niż dobro państwa i przyszłość obywateli. Zazdroszczę Ukraińcom. Oni wiedzieli, że zwyciężą i krzyczeli „PEREMOŻYMO”! W każdym niemalże kraju potrzebny jest Majdan. Zwłaszcza tam, gdzie walczy się z tradycją i kulturą europejską, gdzie szerzy się cywilizację śmierci, gdzie pod pozorami wolności wprowadza się nowy totalitaryzm, gdzie ludzie przestali wierzyć, że ich kartka wyborcza cokolwiek zmieni. Jedynie Islandczykom udało się kilka lat temu posprzątać w swoim domu. Tam obywatele przegonili polityków a właściwie politykierów – odzyskali państwo. Jakże w Polsce potrzebne jest przebudzenie i samoorganizacja obywateli. No cóż polski Majdan jest na zmywakach.

Majdan rozpoczął się od dyskusji i koncertów. Przypominał na początku grecką agorę. Majdan wrócił do korzeni demokracji czyli władzy ludu. Nie oligarchów, bogaczy, cwaniaków tylko zwykłych obywateli. Ci którzy wydali rozkaz stosowania przemocy popełnili samobójstwo – stali się martwi. Władza straciła mandat narodu.

Majdan nie wierzy politykom – i słusznie. Ukraiński Majdan nie oczekuje „okrągłego stołu” ze zbrodniarzami. Majdan patrzy na ręce też opozycji i ma rację. Zaufanie można mieć jedynie do tych, który za ojczyznę byli w stanie oddać życie. Na takich elitach budowano II RP i jakże się ona różniła od tej wydmuszkowatej III RP. Wtedy Polska się rozwijała, a teraz zwija, niszczy się to, co nasi przodkowie budowali przez całe dziesięciolecia, a nawet i to, co przetrwało stulecia.

Jesteśmy świadkami powstania na Ukrainie. Czy ono się uda, czy osiągnie już swój cel - wolne niepodległe państwo, zarządzane przez mądrych i uczciwych polityków okaże się niebawem. Pozostaje nadzieja, że Majdan nie da się oszukać. Będzie patrzeć na ręce polityków i sprawdzać czy owo porozumienie nie było blefem. Ukraina wygra, pozostaje jedynie pytanie czy już teraz, czy za cenę kolejnych ofiar.

Majdan pokazał też miałkość i nieudolność wielkich polityków UE i USA. Mieli tyle czasu by reagować. Czekali nie wiadomo na co. Satrapy zachęcone milczeniem świata rozpoczęły rzeź. Może nadszedł czas na ogólnoludzki Majdan? Może już czas najwyższy aby obywatele stali się suwerenami w swoich krajach?

Da Bóg, że Ukraina będzie przestrogą dla naszych polityków, że zaczną wreszcie zajmować się polityką, a nie uprawiać politykierstwo. III RP zmierza ku zagładzie. Arogancja władzy dającej społeczeństwu przekaz – możecie protestować, podpisywać petycje, a my i tak zrobimy swoje, jest zachętą do organizacji Majdanu. Jak nic się nie zmieni i dalej będą rządzić kliki partyjne, międzypartyjne i klany rodzinne, to jest jedynie kwestią czasu kiedy będzie polski Majdan. Oby nie był krwawy. Trzeba pamiętać, że w starciu z narodem martwa jest władza, naród wcześniej czy później zwycięża.
 





Informujemy, iż w celu optymalizacji treści na stronie, dostosowania ich do potrzeb użytkownika, jak również dla celów reklamowych i statystycznych korzystamy z informacji zapisanych w plikach cookies na urządzeniach końcowych użytkowników. Pliki cookies można kontrolować w ustawieniach przeglądarki internetowej. Korzystając z naszej strony, bez zmiany ustawień w przeglądarce internetowej oznacza, iż użytkownik akceptuje politykę stosowania plików cookies, opisaną w Polityce prywatności.