Kijów - rozwój sytuacji 22.02.2014_aktualizacja
data:22 lutego 2014     Redaktor: csp

Przełomowy dzień w Kijowie. Ukraiński parlament ogłasza dymisję Janukowycza ! Prezydent mówi o zamachu stanu.
Armia po stronie narodu. Tymoszenko wolna na Majdanie. Ukraina - wolna !









Julia Tymoszenko dziękuje Polakom za wsparcie.
 


Ostatnie 72 h na Ukrainie to dowód na to, że niemożliwe jest zawsze na odległość splunięcia, wyciągnięcia ręki, rzutu cegłówką, albo strzału z karabinu maszynowego.

Wczoraj, kiedy z Pawłem Bobołowiczem, Marcinem Fąfarą i duszą na ramieniu przemierzałam dzielnicę rządową, bałem się jak cholera. Gdybym miał zegarek, słyszałbym jak bije. Przerażająca cisza, z której wyłaniały się na przemian pijane męty (skąd tam męty?), dziwne samochody o przyciemnianych szybach, zwalniające na nasz widok. Wraki spalonych wojskowych ciężarówek zastawiają do teraz kolejne przecznice rządowego kwartału, dogasały barykady a powstańcy nerwowo wypatrywali nadciągających wojsk. Ponuro, postapokaliptycznie, nieswojo. Przy tym absurdalnie. Bo czy wyobrażacie sobie, że 10 wyrostków przejmuje w ochronę budynek Kancelarii Premiera w Alejach Ujazdowskich, pali tam ognisko i rozdaje czekoladę, w wolnych chwilach przepychając wielotonowego Kamaza? Albo że w tej scenerii, którą pokazałem na filmie odnajduje się dwóch pijanych lamusów w laczkach i natarczywie pyta o drogę?

Wracaliśmy na Majdan ulicą Instytucką. To tu snajperzy ukryciu w budynku wielkiego hotelu Ukraina mordowali patriotów, z których każdy chciał innego kraju niż ten. Zauważyłem, że za każdym razem czekam na Pawła, by to on powiedział "Sława Ukrainie" do wartowników na barykadach. Na posterunku najbliżej placu oprócz "Gierojom sława" odpowiedziało nam: "Jeszcze Polska nie zginęła, póki my żyjemy". Jeden ze strażników zobaczył moją prasową kamizelkę i postanowił nas pozdrowić.

- Jestem ze Lwowa, mam polskie korzenie - powiedział starszy baryłkowaty mężczyzna w ruskim hełmie i moro z zachodniego demobilu. - Dziękuję Wam, że jesteście, jesteśmy bracia, Polska z nami - mówił coś w tym stylu, wyraźnie wzruszony. Jego funfle o aparycji górnikow z 20 letnm stażem pod ziemią uśmiechali się, przytakując. Stali w miejscu, gdzie dzień wcześniej zabito ich druhów.

- Jestem hipokrytą - powiedziałem do Pawła. Przecież wiem doskonale, że większość z nich nie ma pojęcia o zbrodniach UPA, a "Sława" to zawołanie które w przeważającej większości straciło swój semantyczny wydźwięk. Ale nie chcę tego mówić, i czekam na ciebie, byś to zrobił, bo wiem, że to nam ułatwi sprawę. - wkurwiłem się sam na siebie. Ale wciąż nie mówię Sława Ukrainie. Powiedziałem tak podczas tego pobytu tylko raz, pijąc wódkę pod sklepem za poległych Gierojow. Mam z tym straszny problem, jednocześnie znając historię AD 1943 i rozumiejąc ukraińskiego ducha AD 2014.

Nie pomagają kolejne teksty, analizy i przyjaźnie. Na pewno nie pomagają też nieliczne oznaki obecności hardkorowych radykałów, jak ci w szalkach z podobizną Bandery, dziarskim krokiem szli dziś do rezydencji Janukowicza. Tuż za nimi spacerem szła dziewczyna w szaliku PL - UKR, najpewniej pamiątce po Euro 2012. Jak to rozumieć? Da się?

Na Majdan wchodzi właśnie Julia Tymoszenko. Zwolniona z Charkowskiego więzienia, zaplotła już warkocz i zapowiada, że chce startować w kolejnych wyborach prezydenckich. Już nie jest ciężko chora? A może jest? Co zrobią liderzy partyjnej opozycji - Kliczko i Tahnybok, którzy teraz automatycznie schodzą na dalszy plan? Co zrobi niemrawy Jaceniuk, ktory wypada z gry całkowicie? Co zrobi stojący nad (przynajmniej politycznym) grobem Janukowicz? Putin? Prawy sektor? Przecież to sukces part Tymoszenko, którą pomimo kontrowersji już uznano wszem wobec za lidera. Może to być nie w smak ludziom od Prawego Sektora, przez Swobodę, Udar, aż do centrowej Batkwiszczyny.

Kiedy w czwartek rano padło kilkadziesiąt osób, które z gołymi rękami, ew. stylami od łopat i nieliczną w stosunku do uzbrojenia przeciwnika broną palną, rzuciły się na snajperskie kule, byłem przekonany, że to początek wojny domowej. Nie przekonała mnie nawet wczorajsza ugoda, którą natychmiast zresztą wypowiedział Plac, żądając kary śmierci dla Zeka - Januka, jak nazywa się tu (ex)prezydenta. Dziś sytuacja zdążyła się zmienić ze trzy razy. Wciąż nie wiem, jak to się skończy.

Relację z domu Januka i dzisiejszych wydarzeń zamieszczę w nocy.



RADA NAJWYŻSZA UKRAINY ODEBRAŁA WSZYSTKIE UPRAWNIENIA PREZYDENTOWI UKRAINY UZNAJĄC JEGO POSTĘPOWANIE ZA NIEKONSTYTUCYJNE!

WIKTOR JANUKOWICZ NIE JEST PREZYDENTEM UKRAINY!

PRZYSPIESZONE WYBORY 25 MAJA!

Za - głosowało 323 deputowanych.

Julia Tymoszenko już na wolności - leci do Kijowa - na Majdan !



Według Espreso.tv ukraińska armia jest z narodem ukraińskim.


"Zapewniamy, że Siły Zbrojne Ukrainy nie będą uczestniczyć w konflikcie politycznym.
Żołnierze i urzędnicy w Ministerstwie Obrony Ukrainy Ukraińców pozostają lojalni i nadal wykonywać zadania powierzone nam przez państwo "
 

 
Według ostatnich wiadomości Janukowycz ogłosił że wcale nie zrezygnował - że tylko wyraził taką gotowość w rozmowie z parlamentem.

Janukowicz w przemowie do Ukraińców mówi: że to co się dzieje jest zamachem stanu.
Twierdzi, że wczoraj jego samochód został ostrzelany.

Oświadczenie nadał  kanał tv "112 Ukraina".

Wiktor Janukowycz porównuje sytuację na Ukrainie z nazistowskimi Niemcami lat 30 - tych. (!)

Potwierdził że wczoraj wieczorem wyjechał do Charkowa jak powiedział "aby chronić ludzi, których bandyci zaraz zastrzelą"
 
Oznacza to zwrot wydarzeń dzisiejszego dnia.

 

David Wildstein na FB

Majdan zwycięża.

Jeszcze wczoraj w to nie wierzyłem. Byłem przekonany, że Majdan jeszcze potrwa kilka miesięcy, że ta ugoda zakończy przelew krwi - ale że Janukowycz się utrzyma. Że jedyne co pozostanie tym ludziom to ten jeden plac.

I dziś, z nosem w telewizorze, zdałem sobie sprawę, z czego ten mój "realizm" i "pesymizm" wynikał.
Ze sterroryzowania.

Byłem w Kijowie podczas dwóch największych masakr. Myślałem, że się nie bałem. Ale te ofiary, skatowane obok mnie na śmierć, albo osuwające się na ziemię bez życia, z powodu snajperskich strzałów; ci ranni dogorywający przy mnie w polowych szpitalach albo na ulicy; ten ostrzał wymierzony nawet w sanitariuszy czy dziennikarzy - złamały mnie. Podświadomie pozwoliłem wygrać Janukowyczowi. Tyle wart był mój "realizm".

A Majdan? Nie. Ani te sanitariuszki, ani ci ranni, ani cywile stojący ze zniczami przed sceną nie uwierzyły w "realizm".
 
I teraz to oni wygrywają.

Piękną lekcję nam dają. Chwała Majdanowi.
 
...................................................................................

To co się dzieje na Ukrainie jest niesamowite. Napawa i nadzieją i strachem.
Janukowycz zniknął. Oby była to ucieczka z kraju, a nie próba zabarykadowania się w jego twierdzy - Charkowie.
 
Kliczko domaga się przyjęcia przez ukraiński parlament rezolucji wzywającej Wiktora Janukowycza do natychmiastowej dymisji. Dowód, że to do Majdanu dostosowują się politycy a nie odwrotnie - to bardzo ważny element dojrzałości Majdanu.
Wczorajsze porozumienie w parlamencie było jednak ważnym etapem - jakbym nie znosił Sikorskiego - bo pokazało polityczne osłabienie Janukowycza (za to wyczyny twitterowo telewizyjne Komorowskiego i Tuska pominę zaś milczeniem).

Niesamowite jest też to, co się dzieje w Europie. Chyba jeszcze nigdy europejska opinia publiczna nie była tak świadoma prawdziwej twarzy Rosji. I Putina. Obserwuję okładki pism francuskich. Są antyrosyjskie.
 
We Francji! Nie zmarnujmy tego klimatu. Nie ma lepszej chwili, by pokazać Zachodowi, jakie są realia Europy środkowo-wschodniej i jej potrzeby. A to wszystko dzięki Majdanowi.
 

 
Ukraiński parlament ogłosił dymisję Janukowycza !

Do dymisji podał się także Wołodymyr Rybak - przewodniczący parlamentu, który wczoraj odleciał z Janukowyczem w nieznanym kierunku - prawdopodobnie do Charkowa lub do Rosji.

Trwają obrady Rady Najwyższej, ale nie ma Partii Regionów i komunistów.

Prezydent Ukrainy Wiktor Janukowycz po zapowiedziach szturmu i żadaniach jego odejścia w popłochu opuścił wczoraj Kijów.
 
Kliczko: jedynym rozwiązaniem są przedterminowe wybory prezydenckie.


 
Wojciech Mucha z Kijowa na FB

Kijów, 22 lutego. Nie mam bladego pojęcia, co tu się dziś wydarzy. Do 10:00 jest ultimatum na dymisję Janukowicza. Wydali je radykałowie z poparciem Majdanu. Grożą szturmem z bronią na obiekty rządowe i siedzibę prezydenta, a nawet jego dom, uznawany za symbol korupcji i zła. Pod naszym oknami kursują ciężarówki wypełnione powstańcami. Jadą w kierunku przeciwnym niż Majdan. Wygląda to źle. To filmik z nocy, na tą chwilę nie mam słów by to opisać.


 


Michał Domachowski z Kijowa na FB

Sobota, 22/02/2014 Stan na 04:00 (03:00)

Po całym majdanie ustanowiono punktu pamięci po zmarłych. Są świeczki, fotografie. Ludzie przystają. Modlą się. Wieczorem odbył się symboliczny pogrzeb. Kondukt z trumnami obszedł cały majdan. Śpiewano hymn, pieśni żałobne. Oddawano honorowe salwy. Oświetlano drogę latarkami, co jeszcze nieco ponad miesiąc temu miało charakter happeningu... Ludzi dzisiaj najwięcej, ile tutaj widziałem, zwłaszcza na nocnej warcie. Nikt się nie rozchodzi. Cały czas przychodzą.

Majdan na początku zajął Dom Związków Zawodowych i Pałac Październikowy. Kontrolował ulicę Chreszczatyk i kawałek Instytuckiej. Potem przejęto Radę Miasta. Kiedy ogłoszono tzw. haniebne ustawy, w wyniku szturmu zajęto jeszcze Ukraiński Dom, część ulicy Hruszewskiego i więcej Instytuckiej. W regionach pozajmowana Rady Obwodowe. W wyniku umowy amnestyjnej zwolniono wszystkie budynki urzędowe. Po ostatnim szturmie berkuta stracono Pałac, Ukraiński Dom i płonące Związki Zawodowe. Kiedy zaczęto strzelać do ludzi, w ciągu ostatnich trzech dni, na zachodniej ukrainie przejęto wszystkie budynki administracyjne, w tym kwatery milicji, SBU.

W Kijowie obecnie, całe miasto jest pod kontrolą protestujących. CAŁE.
NA Chreszczatyku zajęto nie tylko merię, ale wszystkie bary i kawiarnie, Miejski Urząd Urbanistyczny, Ministerstwo Gospodarki. Ustanawia się tam sztaby medyczne i logistyczne. Punkt medyczny jest też w hotelu Ukraina i barach dookoła placu. Przejęto Globus. Ulice całego miasta patrolują demonstrujący. Przejęli rolę milicji i drogówki (dosłownie, pilnują sklepów w pobliżu, aby nie koncentrowały nietrzeźwych osób). Poza centrum również rozmieszczone są barykady, też zajmuje się budynki. Niektóre instytucje i sklepy zakryły okna deskami. Godzinę temu, stało się coś, co w mojej opinii jest kompletnie nieprawidłowe.
 
Szef samoobrony Parubij powiedział, że jego oddziały wraz z Prawym Sektorem, są w Radzie Najwyższej, Administracji Prezydenta i Gabinecie Ministrów. Chcą ich bronić od prowokacji. Zgadzają się współpracować z milicją, jeśli ta przejdzie na stronę majdanu i przewiąże ramię wstążką w barwach narodowych. Robią to z tego powodu, że jeśli Janukowycz nie poda się do dymisji do 10 rano, planują zbrojny szturm na te budynki. Dlaczego? Wydawało się, że zwycięstwo w kieszeni...

Dzisiaj (21.02.2014 przyp. red.) opozycja, prezydent i przedstawiciele UE (w tym Sikorski) podpisała ugodę stabilizacyjną. Przewiduje ona wstrzymanie siły, przywrócenie konstytucji z 2004 roku (przewiduje ona system parlamentarno-gabinetowy), stworzenie rządu jedności narodowej i przyspieszonych wyborów prezydenckich. W czasie całego dnia pracy parlamentu udało się przyjąć bardzo ważne ustawy, wszystkie przy pomocy Partii Regionów, można powiedzieć, że stworzyła się nowa większość.
 
Przegłosowano m. in.: PRZYWRÓCENIE RZECZONEJ KONSTYTUCJI, zacznie obowiązywać w przeciągu trzech dób; ODWOŁANIE MSW ZACHARCZENKA; wstrzymanie kryminalnych spraw wszystkim aktywistom, w tym zwrócenie praw jazdy auromajdanowcom; FINANSOWĄ PAŃSTWOWĄ POMOC WSZYSTKIM OFIAROM I ICH RODZINOM (tutaj żenująca wypowiedż Symonenka, szefa komunistów, że państwo nie może płacić obcokrajowcom, jacy byli wśród zmarłych, znaczy Ukraińska "władza" mogła ich mordować, ale wesprzeć już nie; na to deputowany Partii Regionów odpowiedział, że zmarł też rosjanin i skoro Symonenko tak kocha rosję to może tym się przejmie); zmianę w kodeksie karnym, depenalizujące artykuły z których uwięziona jest Julia Tymoszenko, co doprowadzi do szybkiego jej zwolnienia. W ciągu dnia, parlamentarną frakcję Partii Regionów porzuciło 28 deputowanych.

Choć to wszystko jeszcze za dnia dawało ogromną dozę optymizmu, a wśród ludzi wyczuwało się atmosferę zwycięstwa, teraz jest strasznie niepewnie. Jak do tego doszło? Majdan wygwizdał liderów opozycji za to, że negocjowali z Janukowyczem i po pierwsze nie doprowadzili do jego dymisji, po drugie nie uzgodnili wyników z demonstrującymi. Nie dano im dokończyć występu, przyniesiono pod scenę trumny. Otworzono je. Wiec przerwano, liderzy zniknęli. Nazwano ich zdrajcami.
 
Majdan dał Janukowyczowi czas do 10 rano, aby podać się do dymisji, lub pod trybunał. Inaczej deklarują ZBROJNY SZTURM kwartału rządowego. Tak, otwarcie, ze sceny majdanu, powiedziano o zbrojnym szturmie. Ludzie wiwatowali.
 
Wcześniej widziałem, jak na majdan zwieźli ciężarówkami dwie, ogromne, około 10 metrowe proce. Widziałem troje ludzi, jacy przechadzali się Chreszczatykiem z bronią przy boku. Wszyscy traktowali to normalnie. W mojej opinii dzieje się wielka tragedia i przepada ostatnia szansa na normalne rozwiązanie sytuacji. No, normalne nie będzie, bo zginęło ponad 70 ludzi (a na prawdę dużo, dużo więcej), ale chociaż by bez pogorszenia tego stanu. Po zmianie konstytucji prezydent byłby prawie bez uprawnień. Co więcej nowa większość mogłaby go odwołać (choć konstytucja nie przewiduje impeachmentu, dało by się znaleźć jakąś drogę). Niemniej ludzie już o tym nie myślą. Zdrowego rozsądku już tutaj nie ma. Janukowycz stał się symbolem, który trzeba BEZWZGLĘDNIE zniszczyć.

W sytuacji groźby siłowej istnieją trzy możliwe warianty: (1) Janukowycz podaje się do dymisji, Rada kontynuuje proces stabilizacyjny; (2) Od rana zaczynają się walki, do stolicy wracają struktury siłowe, prawo nie funkcjonuje, odbywa się ostateczna czystka majdanu, rozpoczyna się wojna domowa; (3) Ma miejsce rozpad państwa, co ukraińcy nazywają wariantem rosyjskim. Trzeci wydaje się najbardziej prawdopodobny.

Cały dzień pojawiały się różne mniej, lub bardziej sprawdzone, ale powtarzające się informacje. Mer Charkowa i Przewodniczący Rady Obwodowej, z uwagi na niemożność kontrolowania ekstremizmu na zachodzie i w stolicy kraju proponują przeniesienie stolicy do swojego miasta. Na jutro zebrać się też mieli w Charkowie rządzący pozostałych wschodnich miast. Idąc za słowami Portnikowa, znanego dziennikarza, a także opinii wielu ludzi, Rosja chce kontrolować albo całą Ukrainę, albo w obliczy kryzysu w pełni przejąć jej wierną część. Scenariusz, wedle którego majdan przejmuje kontrolę a państwo się rozpada, miał być dawno splanowany. Wszystko to może się wydawać nierealne. Mi też się wydaje. Ale wiele na to wskazuje. Z Kijowa do Charkowa wyleciał Janukowycz, Rybak i Klujew. Wyjeżdżają też pociągi z budżetnikami i tituszkami. Miały też wyruszyć autobusy z Prawym Sektorem.

Z Charkowa pisali znajomi, że chodzą słuchy o szykowanych prowokacjach, które dadzą argument do secesji lub zwrócenia się z prośbą o pomoc do Rosji.

Wiem, że to jest strasznie niewiarygodne. Być może to panika. Szum medialny. Plotki. Będąc w Polsce na pewno bym w to nie uwierzył. Ale tutaj wyczuwa się atmosferę, jest się blisko ludzi. Mówi się o tym scenariuszu bardzo poważnie. Krążą informację w drugim obiegu, jakie nie dochodzą do mediów. Obijają mi się o uszy. Nie jest to oczywiście zmyślone.
 
Ukraińska Prawda, strony euromajdanu, dziennikarzy i aktywistów, filmy, transmisje, zdjecia, rozmowy z przyjaciółmi ze wschodu, przebywanie na majdanie. Rzecz jasna wszystkie informacje mogą być tyleż prawdziwe co zmyślone lub wyolbrzymione. Jednak coś musi być na rzeczy. Inaczej ludzie masowo nie wyjeżdżaliby stamtąd na zachód Ukrainy. Nie byłoby w tej chwili niespotykanych wcześniej protestów. W Charkowie jakieś półtorej godziny temu przeszedł kilkutysięczny a może i kilkudziesięciu tysięczny przemarsz! To samo w Dniepropietrowsku, Zaporożu, Połtawie.
 
Wygląda to jak wtedy, kiedy po raz pierwszy powstał zachód. Poleciał Lenin w Dniepropietrowsku i Połtawie. (W ogóle w te dni poleciało ich blisko 50). Co najważniejsze! SBU, niby też zaczyna się łamać, otworzyła postępowanie przeciwko wspomnianym wcześniej panom merowi i przewodniczącemu rady w sprawie SEPARATYZMU. SBU nie otwiera postępowania nie mając przyczyny.

Do tego Janukowycz do facto nie ma kontroli nad sytuacją. Nie ma kontroli nad połową, jeśli nie większością kraju. Ani on, ani państwowa władza. (Nadal ktoś się wacha czy to jest REWOLUCJA?). Przede wszystkim, ten wariant, ma w sobie sporo logiki. Przypomnę, że nie od dziś mówi się o rozłamie bądź federacji. Dalej pytanie, czy trzeci wariant nie ciągnie ze sobą mimo wszystko drugiego. Na majdanie pewne sprawy stawiane są jasno. Jesteśmy jednym państwem. Jeśli zacznie się separatyzm, zachód może chcieć utrzymać wschód. No i można wierzyć, że powstaną w końcu regiony wschodnie, z jeszcze większą mocą niż zachodnie, stworzą lokalne majdany nie mniejsze niż stołeczny, swoje blokady i struktury. Ludzie nie chcą do Rosji! Charków, Ługańsk, Donieck, krym, tam też żyją normalnie ludzie!

Jeszcze czwarty wariant to próba okupacji parlamentu i przejęcie na siebie procesu negocjacji. Ale to już prawdziwy terroryzm czy przewrót. Piąta opcja to wszystkich wystrzelać, ale czy udałoby się wówczas opanować sytuację i nie doprowadzić do eskalacji samosądów i anarchii czy zamieszek? Najpewniej, jeśli faktycznie teraz tam przebywają uzbrojeni rewolucjoniści, a od rana zaczną szturm, to rada się zwyczajnie nie zbierze. Uciekną jak szczury. Nie będzie ani władzy ani prawa, które mają legitymizację.

Tak. Euromajdan nauczył jednego: nic nie jest przesadą, najbardziej paranoidalne pomysły mogą stać się realnością, wszystko w ciągu kilku godzin potrafi się zmieniać o 180 stopni. Dlatego możliwe jest wszystko, a co będzie jutro nie mam pojęcia ani ja, ani nikt inny. Nawet ten, kto to wszystko zaplanował... a może, mimo wszystko, słoneczko poświeci tak ślicznie jak dzisiaj i będziemy dalej świętować kolejne, coraz dłuższe kroki do zwycięstwa, może wszyscy sięgną po rozum do głowy, nie będzie szturmu, Janukowicz poda się do dymisji i wyjedzie na spokojną emeryturę w Meżyhirii, gdzie spalą go żywcem, parlament przywróci stabilność, wybierzemy nowego, oświeconego prezydenta, zintegrujemy cały kraj i Ukraina stanie się wymarzonym państwem o wzorowym społeczeństwie obywatelskim. Ostatni cel już jest osiągnięty, dlatego obojętnie co się nie stanie, Ukrainę będą oddolnie na nowo budować wspaniali ludzie.

Zdjęcia do artykułu :
Zdjęcia do artykułu :





Informujemy, iż w celu optymalizacji treści na stronie, dostosowania ich do potrzeb użytkownika, jak również dla celów reklamowych i statystycznych korzystamy z informacji zapisanych w plikach cookies na urządzeniach końcowych użytkowników. Pliki cookies można kontrolować w ustawieniach przeglądarki internetowej. Korzystając z naszej strony, bez zmiany ustawień w przeglądarce internetowej oznacza, iż użytkownik akceptuje politykę stosowania plików cookies, opisaną w Polityce prywatności.