1
"Katastrofę spowodowali piloci, którzy zeszli we mgle poniżej 100 metrów. Do ustalenia pozostaje, kto ich do tego skłonił" - treść SMS ujawnionego przez gen. Petelickiego
http://www.rp.pl/artykul/459542,642925-Tajny-SMS-w-PO--Petelicki-mam-ten-SMS.html
"Powinniśmy się dowiedzieć, w czym pomogą nam czarne skrzynki, czy decyzję o lądowaniu podjęto na jego [Lecha Kaczyńskiego] rozkaz. Czy to prezydent zaryzykował życie wszystkich pasażerów?" ? tak wypowiedział się Andrzej Wajda w "Le Monde" 22 kwietnia.
Bronisław Wildstein zauważa: Proszę wczytać się w ten tekst. Brzmi on podobnie do pytań, które Andrzej Lepper w 2002 roku zadał z trybuny sejmowej, sugerując związki polityków ze światem przestępczym i słusznie wywołując oburzenie szerokiej opinii publicznej. Czy to prawda ? pytał Lepper ? że ten to, a ten spotykał się z bossem pruszkowskiego gangu? Czy przyjmował łapówkę?
Lepper bronił się, że niczego przecież nie stwierdzał, ale jedynie pytał. Wajda też niczego nie stwierdza, insynuuje jedynie, że nieżyjący prezydent odpowiada za śmierć 95 osób, nie licząc jego samego
http://www.rp.pl/artykul/468410.html
Od autora: oto jeden z komentarzy pod cytowanym artykułem - największą wadą redaktora Wildsteina jest to, że udało mu się pozostać żywym, zamiast w porę zostać zgładzony, jak Pyjas. Nie dość że jeszcze żyje, to śmie wyrażać swoją opinię o "autorytetach".
Podwaliny, wytyczne już znamy, przypomnijmy więc dalszy ciąg
Materiał filmowy Nr 1
Zdarzały się i cuda jak np. niewidzialne mercedes, vany, busy i autokary
? gdy polski Tu-154M 101 rozbijał się pod Smoleńskiem, na płycie Siewiernego nie było ani pancernego mercedesa klasy S, jaki według szefa BOR gen. Mariana Janickiego miał tam być podstawiony, ani aut dla pozostałych członków delegacji. Jeśli takie będą ostateczne ustalenia prokuratury, oznacza to, że członkowie delegacji zostali całkowicie pozbawieni ochrony. Tak jakby ktoś założył, że nie będzie ona nikomu potrzebna.
http://www.gazetapolska.pl/14483-smolensk-niewidzialna-kolumna-prezydenta-%E2%80%A6-jakby-ktos-zalozyl-ze-nie-bedzie-ona-nikomu-potrzeb
Zjawiska paranormalne
"Gdyby funkcjonariusze BOR oczekiwali 10 kwietnia 2010 r. na smoleńskim lotnisku, prawdopodobnie nie doszłoby do podejścia do lądowania, które zakończyło się niewyjaśnioną do dziś katastrofą. Jedyny pas lotniska Siewiernyj powinien zostać zamknięty pod ich naciskiem już kilkadziesiąt minut przed przylotem Tu-154 ? gdy na pas startowy parokrotnie wtargnęły nieuprawnione osoby.
? Takie sytuacje są niedopuszczalne, zwłaszcza przed lądowaniem VIP-ów. Pracownicy wieży powinni natychmiast wysłać na płytę lotniska oficera dyżurnego, który wylegitymowałby osoby wchodzące na pas i sprawdziłby, czy nie pozostawili oni tam jakichś przedmiotów mogących spowodować niebezpieczeństwo ? mówi "Gazecie Polskiej" jeden z najbardziej doświadczonych kontrolerów na warszawskim Okęciu.
Opóźnienia, wywołane kilkakrotnym sprawdzeniem pasa przez służby lotniska lub jego czasowym zamknięciem, powinny doprowadzić pod naciskiem BOR do skierowania Tu-154 na inne lotnisko, co uchroniłoby delegację przed katastrofą."
http://niezalezna.pl/23886-smolensk-mogli-ocalic-prezydenta
Panuje nowa religia - bezwarunkowego zaufania do bezpieczniackiego reżimu Władimira Władimirowicza Putina. /Witold Gadowski/
Wniosek z tego prosty ? oficjalnego śledztwa nie ma i nigdy nie było
(?)
Od 1989 roku trwa nie ustający festiwal takiego niby porządku, niby myślenia, niby odbudowy niepodległości..
Nastąpiła niby dekomunizacja, niby lustracja, niby odnowa. Budowa niby kapitalizmu z niby konkurencją i niby uczciwością, stworzono niby administrację i niby politykę, niby niezależne media (w których aż roi się od komunistów ze stanu wojennego i niby etyki).
(?)
Wszystko ma się tak jak w oblężonym mieście, gdzie wróg jeszcze nie morduje i nie gwałci, ale wszędzie, każdą szczeliną, wciska się duch kapitulacji, spotęgowanego propagandą strachu.
(?)
Od dwudziestu lat żyjemy w państwie, które nie traktuje poważnie samego siebie.(?)
Naszego bezpieczeństwa strzegą niby służby ? w rzeczywistości podległe rządzącym politykom wywiadownie.
Rządy Donalda Tuska to przyspieszenie tworzenia niby państwa.
Premier wypowiada niby stanowcze deklaracje, które gotów jest w każdej chwili odwołać.
(?)
W ogóle dominuje atmosfera cwaniackiego chichotu:
- no, co prawda są jakieś przepisy, ale wicie rozumicie, he he, jak się da, to się da.
Budujemy najdroższe na świecie drogi i stadiony, ale wszystko w otoczce niby przetargów, niby działań CBA.
(?)
Mamy taką sobie ot łże niepodległość ? wychodzą polskojęzyczne gazety, mamy polskojęzyczne telewizje i polskojęzyczny, nie zawsze, kapitał.
Mamy wreszcie ciekawe imitacje logiki (?)
Żyjemy w kraju pogrążającym się w oparach Nibylandii. Wszystko tu jest ściemą, mistyfikacją, byle tylko pognębić złego, czarnego luda ? a ten na każdym odcinku, na każdym etapie, się zmienia.(?)
Seawolf ma swoje określenie na "wyznawców":
Nie podejrzewałem, że Gazeta Wyborcza dostarczy mi dzisiaj takiej radości.(?) Oto Sekta Pancernej Brzozy zachowała się , jak ten wiarus z wiersza- szukała ręka naboju w ładownicy, szukała, zadrżała- nie znalazła. Wszystkie naboje, ktokolwiek, o kim można by powiedzieć, że mają choć śladową wiedzę i autorytet, zostały już obśmiane, skompromitowane, złapane na fałszerstwach, odrzucone ze wstydem i wstrętem. Ręka gmerająca w ładownicy znalazła jedynie jakiś paproch na dnie, niczym zamokły kapiszon.
(?)
Przypomniał mi się rysunek Niewolnika, wtedy to było o PJN, stoi pod latarnią dziewica z odzysku, podjeżdża limuzyna, zabiera ją, a na jej miejsce wypychają jej nastepcę, on się zapiera, krzyczy:
- "nie, nie, czemu ja??"
- [Głos] "Powiedzieć?"
- "NIE!" krzyczy Kowal.
Znaczy , nie Kowal, tylko gość z rysunku. Taka dygresja. Zupełnie bez związku.
Jaka tam musi być rozpacz i desperacja, jak tam się musi wszystko walić w gruzy, cała narracja, cała liturgia Sekty Pancernej Brzozy, z jaka rozpaczą musza tam szukać kogo bądź, byle jeszcze raz cos wrzucić, choć na chwilę zająć publiczność? A jak sypie się Sekta, to i będąca jej członkiem z urzędu Platforma Obywatelska
http://niepoprawni.pl/blog/1489/na-schodach-kancelarii-rzeszy-czyli-debesciaki
Teraz już kaliber najcięższy:
"Najważniejszym obrońcą rosyjskiego raportu MAK jest prezydent Bronisław Komorowski. Wobec naszej dotychczasowej wiedzy o tym raporcie wychodzi na to, że prezydent uczestniczy aktywnie w rosyjskiej operacji dezinformowania."
Wystarczy? ... kończymy temat narodzin "nowej świeckiej tradycji", noszącej cechy ślepej wiary
2
Czytelnicy i redakcja Tygodnika Podlaskiego wybrali Ewę Błasik, żonę śp. gen. Andrzeja Błasika, Człowiekiem Roku 2011.
- To kobieta niezłomna, która w niezwykle trudnej sytuacji osobistej ratowała honor własnego męża i honor polskiego oficera - powiedział podczas uroczystego wręczenia nagrody senator ziemi podlaskiej Grzegorz Bierecki (PiS).
Marzę, że gdy spotkam się z moim mężem po śmierci to usłyszę, że jest ze mnie dumny, tak jak ja byłam dumna z niego, kiedy żył.
http://niezalezna.pl/23776-ewa-blasik-czlowiekiem-roku
Blogerka Renata Szumańska-Szpura opublikowała na Facebooku, w grupie "Generał Andrzej Błasik - Cześć Jego Pamięci !" apel:
"Za niespełna dwa miesiące będziemy obchodzić drugą rocznicę katastrofy, w której Polska straciła dwóch Prezydentów, Pierwszą Damę, całe Dowództwo Wojska oraz wielu wybitnych Polaków.
Zwracam się do Państwa z apelem o zamawianie w Swoich kościołach mszy św. w intencji Ofiar katastrofy pod Smoleńskiem. Czy będzie to msza za konkretną osobę/osoby czy za wszystkich Poległych - zależy od Państwa - jak podpowiada serce.
W moim kościele ta msza zostanie odprawiona w przeddzień rocznicy tj. 9 kwietnia o godz. 17.00. Jest to Poniedziałek Wielkanocny."
Blogerka Renata konczy apel słowami Macieja Łopińskiego, wygłoszonymi podczas mszy żałobnej na Placu Piłsudskiego w dniu 17 kwietnia 2010r ,,Rzeczpospolita wydelegowała do Katynia swoich najlepszych Obywateli"
Mam wielką nadzieję, że będziecie Państwo ten apel propagować
https://www.facebook.com/groups/sp.Andrzej.Blasik