Jacek Karnowski."Niedobrze, jeśli w demokracji lekceważy się ogromną aktywność obywatelską"
data:18 lutego 2012     Redaktor:

Przed marszem krótkiej wypowiedzi udzielił nam Jacek Karnowski

GK

Dlaczego pan tu dzisiaj jest?


Jestem trochę zawodowo, ale oczywiście wspieram starania tych wszystkich zgromadzonych, a jest, jak widzę, sporo osób. Uważam, że była teraz ogromna szansa na pluralizm rynku mediów, na to, by w tej palecie dostępnych programów telewizyjnych, przynajmniej ten jeden się różnił. Jest on lepszy-gorszy, można go różnie oceniać, można go lubić lub nie lubić, ale należało dać mu szansę. Na tym polega demokracja. Chodzi o to, by sięgając po pilot móc sobie zmienić tzw. narrację, optykę czy wrażliwość. Niedobrze, jeśli w demokracji lekceważy się ogromną aktywność obywatelską, która zgromadziła się wokół Radia Maryja i telewizji Trwam. To jest coś, co demokracja powinna szczególnie cenić, bo po drugiej stronie mamy kapitał- jakieś spółki, jakieś kombinacje, a tu- mamy ludzi i ta aktywność ludzi jest dla demokracji arcyważna. Niestety w tym modelu demokracji,  arcyważna jest aktywność lewicowo-liberalna, a nie konserwatywna.

 

Radio Maryja i TV TRWAM to jest ten fenomen gromadzenia ludzi wokół sprawy; coś, czego wszystkie totalitaryzmy bardzo się boją. Tak to postrzegam. Czy pan zgodzi się ze mną?


Może nie używałbym słów typu "totalitaryzm" (z szacunku dla ofiar tych totalitaryzmów, które naprawdę były), ale rzeczywiście są to rzeczy, które bardzo niepokoją. Mamy do czynienia z wykluczaniem dużych grup społecznych, z wysyłaniem sygnałów do wszystkich Polaków, że to są jacyś obywatele drugiej kategorii, że im można gasić znicze czy zabierać tulipany, które położyli na chodniku, można ich przeganiać spod krzyża, można bardzo brutalnie traktować,ostentacyjnie wypychać z mediów. To jest coś, co jeszcze nie ma nazwy, coś, co pachnie "wschodem".

 

Jak pan ocenia szanse walki o TV Trwam?


Mam wrażenie, że jeśli w tym konkretnym rozdaniu się nie uda, to każdy taki sprzeciw powoduje, że przy kolejnych multipleksach(takie przecież będą), już nie będzie można odmówić. I chociażby to jest dużą wartością. Dla chcących, jak wiadomo, nie ma rzeczy niemożliwych. Natomiast cofnięcie tej decyzji jest sprawą bardzo trudną, bo władza musiały przyznać się do ogromnej kompromitacji.

 

Dla wielu środowisk, w tym dla nas, jest to wielkie zagrożenie (niewygranie tej bitwy), bo jeśli uda się uciszyć TV Trwam i Radio Maryja,to jaki los czeka te najsłabsze media?


Radia Maryja na pewno nie uciszą. Sądzę, że ? paradoksalnie- nawet przegrana bitwa o telewizję Trwam, bardzo wzmacnia Radio Maryja, bo realnie pokazuje, że to są konkretni ludzie, setki tysięcy ludzi, 1 400 000 , którzy złożyli swoje podpisy.

 

Dziękuję bardzo za rozmowę.


Ralacja z marszu (i rozmowa z Jackiem Karnowskim):

Materiał filmowy Nr 1

 

 

Nasza wcześniejsza relacja z marszu:

http://solidarni2010.pl/n,2511,8,marsz-w-obronie-tv-trwam-i-wolnych-mediow.html

 

Media nie zauważyły Marszu:
http://wpolityce.pl/dzienniki/dziennik-marzeny-nykiel/23410-w-wiadomosciach-ani-slowa-o-marszu-w-obronie-wolnosci-mediow-przeoczenie-8-tys-ludzi-widac-nie-jest-takie-trudne



Materiał filmowy 1 :






Informujemy, iż w celu optymalizacji treści na stronie, dostosowania ich do potrzeb użytkownika, jak również dla celów reklamowych i statystycznych korzystamy z informacji zapisanych w plikach cookies na urządzeniach końcowych użytkowników. Pliki cookies można kontrolować w ustawieniach przeglądarki internetowej. Korzystając z naszej strony, bez zmiany ustawień w przeglądarce internetowej oznacza, iż użytkownik akceptuje politykę stosowania plików cookies, opisaną w Polityce prywatności.