Kiedy dekomunizacja Powązek?
data:07 stycznia 2012     Redaktor: AlicjaS

Na cmentarzu w Nowym Sączu z alei zasłużonych zniknęła płyta nagrobna Józefa Zemanka, sądeckiego komunisty zabitego przez Niemców w 1943 roku.

Kiedy dekomunizacja Powązek?

net

Sprawę nagłośnił 29 kwietnia 2011 roku Leszek Zakrzewski, prezes nowosądeckiego oddziału Polskiego Towarzystwa Historycznego. Mówił, że powojenne władze miasta kreujące "bohaterów" walki o Polskę Ludową, urządziły w alejce ofiar II wojny światowej na Starym Cmentarzu swoistą "aleję zasłużonych".

Z lewej strony pochowano Józefa Marcelego Zemanka, ps. "Nowina", działacza krakowskiej komórki komunistycznej Polskiej Partii Robotniczej, oddelegowanego na teren rodzinnej Sądecczyzny celem organizowania komórek PPR i AL, zabitego przez gestapo 27 listopada 1943 r. w obławie w Naszacowicach. Zemanek był jedną z lokalnych legend. Stał się nawet patronem Szkoły Podstawowej nr 6 w Nowym Sączu - Zabełczu (w 1990 r. zmieniono szkole patrona na ks. Jerzego Popiełuszkę).

Krewni Józefa Zemanka przenieśli jego szczątki do grobowca rodzinnego na cmentarzu komunalnym. Miejsce po płycie starannie wyrównano.

Źródło: http://sadeczanin.info/aktualnosci/art/28883

 


Problem dekomunizacji cmentarzy powraca co jakiś czas. Władze samorządowe, które często nie chcą zajmować jasnego stanowiska, wymawiają się brakiem zgody mieszkańców danej miejscowości. Przeciętnemu Polakowi takie akcje kojarzą się z wysokimi kosztami, dlatego słychać wtedy głosy: "Po co wydawać na to pieniądze? Są ważniejsze sprawy!". Z drugiej strony padają nieśmiertelne oskarżenia o "chęć zemsty" i brak "chrześcijańskiego przebaczenia". Najczęściej są to głosy potomków zmarłych oprawców, sędziów stalinowskich oraz pomniejszych sługusów systemu. Samorząd umywa ręce, a problem pozostaje.

Najwyższe wartości i zasady nie mogą podlegać referendom. Co z zasadą sprawiedliwości? Oprawcy spoczywają w alejach zasłużonych, w "mauzoleach", a bohaterowie na "Łączce". Nie ma nawet woli, aby rozpocząć dokładną ekshumację "Łączki". Na spotkaniu z Tadeuszem Płużańskim, autorem książki "Bestie", Maria Dłużewska opowiadała o tym, jak spotkała na Powązkach wycieczkę szkolną. Dzieci stały nad nagrobkiem Juliana Marchlewskiego i zachwycały się nim, że taki piękny. Nauczycielka powiedziała im: "Im większy Polak, tym większy grób!"(M. Dłużewska nakręciła potem film dokumentalny "Wycieczka").

Nie wszystko da się przeliczyć na pieniądze. Skoro "takie będą Rzeczypospolite, jakie ich młodzieży chowanie", władze samorządowe muszą zadbać o prawdę historyczną w nazewnictwie ulic oraz na cmentarzach. To wstyd, że tacy bohaterowie jak Fieldorf, Pilecki, Łupaszka, nie tylko nie mogą doczekać się należnego im miejsca w podręcznikach szkolnych, ale nie widać nawet próby postarania się o pozbieranie i uczczenie ich doczesnych szczątków.

 

AlicjaS

 

grobowiec Juliana Marchlewskiego

grob_marchlewskiego_550

 

 

symboliczny grób "Nila"

laczka_nil_550

 

 

kolejny grób w kwaterze "Ł" - Łupaszka

laczka_lupaszka_550

 

 

Spotkanie z Tadeuszem Płużańskim


Materiał filmowy Nr 1



Materiał filmowy 1 :






Informujemy, iż w celu optymalizacji treści na stronie, dostosowania ich do potrzeb użytkownika, jak również dla celów reklamowych i statystycznych korzystamy z informacji zapisanych w plikach cookies na urządzeniach końcowych użytkowników. Pliki cookies można kontrolować w ustawieniach przeglądarki internetowej. Korzystając z naszej strony, bez zmiany ustawień w przeglądarce internetowej oznacza, iż użytkownik akceptuje politykę stosowania plików cookies, opisaną w Polityce prywatności.