Toyah: O psach, o ludziach i o naszych wrażliwych sercach
data:27 listopada 2011     Redaktor:

Zachęcamy do kupna książki Toyaha:

Plan miałem na dziś taki, by napisać coś na temat zagadki, jaką w wywiadzie dla Roberta Mazurka w sobotniej "Rzeczpospolitej" sformułował Paweł Piskorski, a mianowicie dlaczego Donald Tusk, mimo że ma wszelkie szanse, by, korzystając z władzy niemal absolutnej, przeprowadzić rewolucyjne wręcz dla Polski reformy, i w rezultacie tego trafić na pomniki, woli zbijać bąki? Przy okazji, planowałem też wspomnieć coś o tym już ponad 10 milionowym zadłużeniu, jakim się mogą pochwalić ministrowie obecnego rządu i może w ten sposób dojść do jakichś ciekawych wniosków, ale ? jak to z planami często bywa ? musiałem sprawę czasowo zawiesić i poruszyć kwestię, jaką telewizja TVN24 ? a za nią inne polskie media ? od wczoraj nas wzrusza. Bardzo proszę się skupić.

Otóż, jak się okazuje w ramach przygotowań do przyszłorocznych mistrzostw Europy w piłce nożnej, na Ukrainie bardzo wzrosła liczba aborcji. Chodzi o to, że ponieważ uznano za rzecz bardzo podstawową, by ukraiński krajobraz został w miarę możliwości dopasowany do nowoczesnego pejzażu Europy, postanowiono usunąć z tego krajobrazu przykry widok biednych kobiet w ciąży, których, jak oceniają statystyki, w ukraińskich miastach jest ostatnio dużo za dużo. W związku z tym, lokalne władze na Ukrainie, przy współpracy z miejscowymi ośrodkami aborcyjnymi, zarówno podstępem, jak i perswazją, zachęcają biedne ukraińskie kobiety do przerywania ciąży. W związku z tym praktyką, która przybiera ostatnio wymiar plagi, telewizja TVN wysłała za naszą wschodnią granicę ekipę reporterską, która przez minione dwa tygodnie prowadziła w tej sprawie dziennikarskie śledztwo. Nadany przez telewizję TVN24 reportaż był naprawdę szokujący. Jak się okazuje, wyłącznie po to, by oczyścić tereny przyszłorocznych mistrzostw z owego nieprzyjemnego widoku ciężarnych kobiet, a być może nawet, kiedy już okaże się wszystko za późno, również młodych wynędzniałych kobiet z wynędzniałymi niemowlętami w wózkach, władze Ukrainy zorganizowały cały skomplikowany system walki z dziecioróbstwem.

Na czym polega ten system? Otóż na ulice ukraińskich miast, które spodziewają się w czerwcu przyjazdu wielu eleganckich ludzi z całej Europy, kierowane są specjalne samochody ciężarowe, które zbierają napotkane kobiety z widoczną ciążą, a następnie zawożą je do okolicznych klinik aborcyjnych i prywatnych gabinetów ginekologicznych, gdzie przeprowadzane są zabiegi. Reporterzy programu "Czarno na białym", którzy w tak przejmujący sposób pokazali ten okrutny proceder, rozmawiali zarówno z osobami uczestniczącymi w tej zbrodniczej działalności, a więc z tymi, którzy za duże pieniądze gotowi są dostarczać gotowe do zabiegu kobiety podobnie sowicie opłacanym ginekologom, jak i z samymi ginekologami. Oczywiście ani jedni ani drudzy nie odważyli się pokazać swoich twarzy, ale także zarówno jedni jak i drudzy wydawali się nie rozumieć, że nienarodzone dziecko jest w sposób oczywisty istotą ludzką, i podobnie jak każda istota ludzka czuje i cierpi. Nie pokazali swoich twarzy, ale ich dzieło było jak najbardziej widoczne na pokazanych przez TVN filmowych ujęciach.

Reporterzy TVN-u, bez sztucznej litości, chłodnym okiem reporterskiej kamery, pokazali nam od pierwszego do ostatniego etapu, cierpienie unicestwianych w najstraszniejszy sposób płodów. Mogliśmy oglądać w nowocześnie spreparowanych zbliżeniach twarze mordowanych dzieci, ich oczy, ich usta, ich maleńkie dłonie. Widzieliśmy to przerażenie, to zdziwienie i wreszcie ten niewysłowiony ból umierania. Ale też mieliśmy okazję wysłuchać rozmów z działaczami i pracownikami organizacji antyaborcyjnych, którzy ów obraz uzupełnili równie poruszającymi szczegółami dotyczącymi samej organizacji tego nowego europejskiego projektu. Otóż, jak się okazuje, na celowniku zarówno samego przemysłu aborcyjnego, jak i całej politycznej sfery korzystającej z jego usług, znalazły się nie tylko kobiety biedne, które nie gwarantują estetycznie prawidłowej oprawy nadchodzących mistrzostw, ale również osoby lepiej usytuowane i lepiej ubrane, które nigdy nie stanowiły zagrożenia dla tego właśnie wymiaru przyszłorocznego święta. Osoby, które w dużej mierze gwarantowały to, że ukraińskie miasta będą w tych dniach godnie reprezentowały przed całym światem tę część Europy. Bo, jak się okazuje, przy okazji oczyszczania miast z akcentów brzydkich, wizerunkowo nieatrakcyjnych, oraz ekonomicznie bezużytecznych, pewna część usuniętych płodów jest przeznaczana na eksport do państw zachodniej Europy do produkcji najwyższej klasy kosmetyków. A więc ten tragiczny proceder w sposób naturalny rozciągnięty został również na obszary zupełnie niezwiązane z Euro 2012.

Wstrząsający był to reportaż. Wstrząsający i bardzo potrzebny, choćby dlatego, że w dobie powszechnego upadku wrażliwości, czy wręcz zdziczenia, w czasach gdy dla wielu z nas to co wzrusza musi być najpierw opisane przy użyciu środków tradycyjnie wiązanych z kulturą popularną, warto szerokim kręgom społeczeństwa uświadamiać zarówno to, czym jest życie poczęte, jak i to, jak niesprawiedliwą i okrutną praktykę stanowią tak bardzo rozpowszechnione zabiegi usuwania ciąży. Ale również to, że nawet życie tak dla nas tajemnicze i niekiedy tak wręcz niepojęte, jak życie nienarodzonego dziecka, zasługuje na szacunek, a jego cierpienie, na to by je traktować jak cierpienie nasze. Ale i jeszcze coś. Że ci wszyscy, którzy nie dość, że na te tysiące przypadków mordowania niewinnych istot nie potrafią w sobie wzbudzić najmniejszej refleksji, to bardzo często ? a ostatnio jakby z każdym dniem coraz częściej ? uważają ten temat za świetny powód do żartów i politycznych bon motów, powinni jak najszybciej się zreflektować. Bo świat, w którym zabija się niewinnych, jest światem skazanym na porażkę, a świat w którym z tego zabijania się kpi, zasługuje na wieczne potępienie.

No i masz! Napisałem ten tekst i nagle zauważyłem, że wszystko mi się pomyliło. Reportaż, jaki został wczoraj wyemitowany w telewizji TVN24, nie dotyczył mordowania nienarodzonych dzieci, lecz bezpańskich psów. Co za wstyd! Najwyraźniej się w przyspieszonym tempie starzeję. No a na dodatek jeszcze, jak to mają w zwyczaju ludzie w pewnym już wieku, zaczynam żyć swoimi starymi obsesjami, no i staję się niesprawiedliwy. Przecież ani na Ukrainie, ani w Polsce, ani w ogóle na świecie, nie jest tak, by ktoś kogokolwiek zmuszał do aborcji. To zabieg całkowicie dobrowolny, a w dodatku na tyle kosztowny, by w maksymalnym stopniu wyeliminować ryzyko decyzji przypadkowych i nieprzemyślanych.

Stary jestem. Lepiej jednak się skupię na Donaldzie Tusku. Ale to może jutro, bo dziś akurat czuję się, jakbym stracił siłę.

toyah.pl






Informujemy, iż w celu optymalizacji treści na stronie, dostosowania ich do potrzeb użytkownika, jak również dla celów reklamowych i statystycznych korzystamy z informacji zapisanych w plikach cookies na urządzeniach końcowych użytkowników. Pliki cookies można kontrolować w ustawieniach przeglądarki internetowej. Korzystając z naszej strony, bez zmiany ustawień w przeglądarce internetowej oznacza, iż użytkownik akceptuje politykę stosowania plików cookies, opisaną w Polityce prywatności.