Konfederat Śląski - na wiec pod pomnik sovieta
data:24 stycznia 2014     Redaktor: husarz

Władze samorządowe oraz kolejne rządy chronią od ponad dwóch dekad komunistyczny monument sławiący okupacyjną armię. Wypada podkreślić, że w latach 1939-41 Niemcy oraz Rosja współpracowały mordując tysiące ofiar – dzieląc się przy okazji polskim terytorium.



 

 

NUMER SPECJALNY – 25 STYCZNIA 2014 r. Biuro Prasowe KPN-NIEZŁOMNI


 

WŁADZE CHRONIĄ KOMUNISTYCZNY MONUMENT


Władze samorządowe oraz kolejne rządy chronią od ponad dwóch dekad komunistyczny monument sławiący okupacyjną armię. Wypada podkreślić, że w latach 1939-41 Niemcy oraz Rosja współpracowały mordując tysiące ofiar – dzieląc się przy okazji polskim terytorium. Na początku lat 90-tych XX wieku katowicka Rada Miasta na wniosek radnego Adama Słomki (późniejszego posła KPN) podjęła uchwałę w sprawie rozbiórki komunistycznej „pamiątki”. Mimo powtórzenia uchwały w pierwszej dekadzie XXI wieku z inicjatywy radnych PiS monument dalej stoi – a wręcz jest systemowo chroniony przez lokalną policję, prokuraturę!

 























TROCHĘ HISTORII

Warto podkreślić, że Katowice w 1939 i 1945 roku nie były terenem znaczących walk, które spowodowałyby znaczne zniszczenia. Od września 1939 roku GESTAPO oraz SS prowadziły szeroką akcję eliminacji polskich patriotów. Okazuje się, że czołowi agenci nazistowscy po przejęciu Katowic przez Armię Czerwoną ochoczo zgłosili się do służby w UB/NKWD! Niewykluczone, że to agentom GESTAPO „zawdzięczamy” wystawienie pomnika „wdzięczności” Armii Czerwonej na katowickim Placu Wolności!

Mamy tylko cząstkowe materiały źródłowe i zeznania, głównie polskich świadków. Wiemy, że hitlerowskie archiwa dotyczące Górnego Śląska i Zagłębia zostały wywiezione w głąb Rosji i znajdują się w moskiewskim archiwum. Może są tam i dokumenty katowickiego gestapo. Niestety, nie mamy na razie żadnych możliwości, żeby je zbadać. A na pewno dla historii II wojny światowej byłyby bezcenne.

 

























 

FOTO: BRATNIE TOTALITARYZMY


KOMUNISTA CZYLI NAZISTA!

W marcu 1943 r. powstał w GESTAPO plan rozbicia inspektoratu katowickiego AK. Pomimo wielu aresztowań Berlin naciskał na definitywne rozprawienie się z polskim podziemiem na Śląsku. Do rozpracowania katowickiej struktury AK przyczynił się Wiktor Grolik. Wiktor Grolik pochodził z Katowic. Posiadał jedynie podstawowe wykształcenie i jego zawodem, można powiedzieć było donosicielstwo. W latach 1929 -30 należał do Komunistycznego Związku Młodzieży, z którego go wyrzucono za składanie donosów do policji. Zatrudnił się na kopalni „Kleofas” i od razu niemal przeszedł do działalności w związkach zawodowych i ponownie pełnił tam rolę kapusia. Po wkroczeniu Niemców w 1939r. zatrudnił się jako szlifierz w hucie „Baildon” i natychmiast nawiązał współpracę z Sicherheitspolizei. Dostał nawet od komendanta list polecający do dyrekcji huty. W kwietniu 1941r. dzięki poparciu niemieckich protektorów przeniósł się do fabryki obuwia „Bata” w Chełmku, a już w grudniu został kierownikiem sklepu obuwniczego w Świętochłowicach. Powołano go do Wehrmachtu i tam też „kapował”. W 159 pp w Lingen doniósł na swoich kolegów Ślązaków, że nie tylko mówią między sobą po polsku, ale i wrogo odnoszą się do III Rzeszy. Konstanty Kłosek, Roman Stencel, Sendela i Wincenty Rozumek trafili karnie na front wschodni. Nie podobała się jednak służba wojskowa Grolikowi i podczas urlopu złożył podanie do katowickiego GESTAPO – twierdząc, że w charakterze agenta więcej się przysłuży Niemcom niż w roli żołnierza. Reklamowany z wojska w lutym 1943 r. trafił pod rozkazy słynnego kata Śląska Paula Baucha. Na początek miał Grolik rozpracować Polską Organizację Wojskową – „Wyzwolenie”.

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

Była to struktura założona przez Gerharda Kamperta. Grolik tak dalece zyskał zaufanie, że prawie natychmiast został zastępcą komendanta i szefem wywiadu. (Akta Sądu Okręgowego w Katowicach, sygn. 121/47 – archiwizowane w GKBZH w Polsce t. I s. 95, 191, 86-89,92). „Wyzwolenie” nie było liczne – zrzeszało ok. 100 członków, głównie z Wełnowca, Nowej Wsi i Kochłowic – była to, więc struktura katowicka i nie powiązana z innymi. Nie posiadała broni.

Gestapo liczyło, że znajdzie przez tę organizację kontakt z AK i w ten sposób rozpracuje nie tylko inspektorat katowicki ale i komendę okręgu. W tym czasie trwała w AK akcja scaleniowa. Śląski ruch oporu przeżył kilka wielkich wpadek, ale do strat dochodziło bez przerwy. W 1940 r. aresztowano kilkaset osób, większość zginęła w obozach i egzekucjach. Po wpadce w 1944 r. podziemie w inspektoracie katowickim już właściwie się nie odbudowało. Gestapo miało swoich agentów w dowództwie konspiratorów. Karol Seeman był dowódcą Armii Ludowej Obwodu V Śląskiego, wydał w ręce gestapo całe kierownictwo i podwładnych. Grolik i Kempert udawali, że założyli własne organizacje, by nawiązać kontakt z centralą. I choć ówczesnego komendanta inspektoratu AK w Katowicach, Wacława Stacherskiego-Nowinę ostrzegano przed Kempertem i Grolikiem, a i on miał wobec nich zastrzeżenia, jednak zaryzykował współpracę. Skończyło się klęską. Jeśli chodzi o Górny Śląsk, jest to o tyle trudne, że zaginęły dokumenty ze śląskiego gestapo, nie ma zeznań esesmanów, którzy prowadzili walkę z podziemiem, a funkcjonariusze gestapo w Katowicach nigdy nie stanęli przed sądem. Johannes Thümmler, szef katowickiego gestapo, dożył spokojnie swoich dni w Niemczech. W następstwie działalności komunisty Grolika oraz Kamperta setki polskich patriotów zostały zamordowane w obozach lub więzieniu na ulicy Mikołowskiej. Zaraz po wojnie najważniejsze funkcje w Katowicach, w tym funkcję komendanta milicji, objęli m.in. Grolik i Kamper. Potem wyszło na jaw, że byli agentami GESTAPO. (BP KPN-NIEZŁOMNI)

 

 

FOTO: ODDZIAŁ V KOLUMNY, 1 STRONA „NYT” Z 17 WRZEŚNIA 1939

WWW.NIEZLOMNI.NET

WWW.KPN-1979.PL

WWW.SLOMKA.BLOOG.PL

 

 

 

 


 

ROZMOWA Z PRZEWODNICZĄCYM KPN-NIEZŁOMNI

ADAMEM SŁOMKĄ






Pomniki okupanta stoją …

bo wybory obsługują rosyjskie serwery











Konfederat Śląski: Panie Przewodniczący, dlaczego z pomnikami sowieckiego okupanta mamy problem jeszcze w 2014 r.?


Adam Słomka: Byłem na początku lat 90-tych XX wieku inicjatorem uchwały Rady Miasta w Katowicach, która przewidywała likwidację pomnika „wdzięczności” Armii Czerwonej na katowickim pl. Wolności. Po pierwsze po to, aby przywrócić na tym miejscu przedwojenny pomnik Nieznanego Powstańca Śląskiego. Drugi powód to oddanie hołdu mieszkańcom Śląska wywiezionym do Rosji. Warto wspomnieć, że w styczniu 1945 roku Katowice nie były specjalnie bronione przez Wehrmacht czy Waffen SS. Armia Czerwona wypaliła jednak centrum miasta, zgwałcono tysiące kobiet, AK-owców i byłych Powstańców Śląskich umieszczano w b. nazistowskich obozach (Majdanek, Oświęcim) w latach 1945-1948 , wywieziono setki zakładów pracy i tysiące górników jako niewolników do syberyjskich zakladów. Władze z rąk jednego totalitaryzmu przejął drugi, który doprowadził w efekcie do tragedii na KWK „Wujek”. W czasach komunizmu z rak Armii Czerwonej i służb pokrewnych życie straciło na całym świecie blisko 100 mln osób. Na żadne hołubienie Armii Czerwonej, Wehrmachtu czy Waffen SS w przestrzeni publicznej nie ma zgody. Jak niedawno powiedział znany satyryk Janusz Rewiński komunistyczne monumenty stoją, bo wybory obsługują rosyjskie serwery. Można to uznać za ciekawe wyjaśnienie sprawy.

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

KS: W II RP sprawę zaborczych pomników załatwiono …


Adam Słomka: Szybko! Dla przykładu. Na warszawskim Placu Saskim rozebrano monstrualną Cerkiew Św. Aleksandra Newskiego. W latach 1922-26 trzeba było użyć materiałów wybuchowych aby zrównać z ziemią symbol panowania Rosji. Od 1989 roku w III RP pozostawiono na kierowniczych stanowiskach tysiące dyspozycyjnych sędziów, prokuratorów, milicjantów, UB-ków. To, że w Polsce stoi jeszcze blisko 1000 okupacyjnych monumentów to efekt nierozliczenia komunistycznych zbrodniarzy. Starzy komuniści, 2 i 3-cie pokolenie „utrwalaczy władzy ludowej” zblatowało się z „szemranymi liberałami” i „kręci lody”. Nikt za nic nie odpowiada, o korupcji w III RP piszą oficjalnie ambasadorowie obcych państw. Jeśli nie rozliczymy czasów PRL to nic się nie zmieni. Warto wspomnieć, że pamięć jest krótka. Jerzy Buzek, którego rząd zlikwidował największą ilość kopalń jest „wizytówką” Śląska. Ale skoro Kazimierz Kutz – Ślązak z Warszawy, uważający Ślązaków za Niemców – ma być kandydatem Ruchu paligłupa to degrengolada postępuje.

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

KŚ: Jaką rolę odgrywa w tym wszystkim Ruch Autonomii Śląska? Przedstawiciele tej organizacji twierdzą, że na Śląsku trwa okupacja tzw. „narodu śląskiego”?


Adam Słomka: Jeśli chodzi o okupację, to chyba komunistyczna w nowym wydaniu. Powstania Śląskie, strajki 1988-89 pokazały, że Ślązacy są przywiązani do polskich korzeni. Kilkaset lat temu Śląscy Piastowie zapoczątkowali naszą tożsamość. Setki lat polskość w Ślązakach trwała i przetrwała. To, że niemieckie i polskojęzyczne media należące do niemieckiego koncernu z Pasawy wspierają RAŚ, jakiś wyimaginowany naród ma tylko Śląsk osłabić. Przedwojenna autonomia miała sens. Dziś secesjoniści wpisują się w politykę Europy Regionów. Słabe państwa, słabe rządy mają to do siebie, że nie są w stanie dbać o swoich obywateli. Wciskają kit zamiast ograniczyć korupcję, wesprzeć przedsiębiorczość, itd. Śląsk jako rezerwuar fabryk-montowni i runek zbytu nie jest atrakcyjną przyszłością dla nastepnych pokoleń. Dlatego młodzi masowo uciekają z naszego regionu. Silna Polska to silny Śląsk i odwrotnie. To rzekomi „dobroczyńcy” z Zachodu i ich wasale odpowiadają za likwidację setek tysięcy miejsc pracy w górnictwie, hutnictwie, przemyśle motoryzacyjnym. To, że w centrach miast buduje się hipermarkety „załatwiając” małe rodzinne przedsiębiorstwa to tylko element jakiegoś serwilizmu władz. Jego symbolem są właśnie takie monumenty jak ten na Placu Wolności!

 

SIERP I MŁOT = SWASTYKA


KOLPORTOWANIE DOZWOLONE I NIEZBĘDNE!


Portal: WWW.NIEZLOMNI.NET KONTAKT: TeL. 601 64 60 80, Email: POKOLENIEKPN@WP.PL


 






Informujemy, iż w celu optymalizacji treści na stronie, dostosowania ich do potrzeb użytkownika, jak również dla celów reklamowych i statystycznych korzystamy z informacji zapisanych w plikach cookies na urządzeniach końcowych użytkowników. Pliki cookies można kontrolować w ustawieniach przeglądarki internetowej. Korzystając z naszej strony, bez zmiany ustawień w przeglądarce internetowej oznacza, iż użytkownik akceptuje politykę stosowania plików cookies, opisaną w Polityce prywatności.