Oto idzie Polska!
Z Opola na Marsz
Oto idzie Polska!
Daremnym byłoby tłumaczenie, jak odczuwa się polskość na banicji...
jeszcze bardziej beznadziejnym wysiłkiem byłoby, gdyby próbować przekonać do Polski tych, którzy nie czują się Jej dziećmi.
Wszystko, co dotyczy Polski, inaczej się odbiera, mając świadomość, że żywot banity politycznego, to nie dobrowolny wybór, ale konieczność zrodzona losowo i z udziałem decyzji samozwańczych "władz".
Film (link do niego umieszczam na końcu) ten stal się inspiracja do napisania przeze mnie kolejnego wiersza i dedykuje go wszystkim patriotom - zwłaszcza tym, którzy podobnie, jak ja, są banitami politycznymi.
Wygnani z Ojczyzny, potrafimy inaczej, bo mocniej odczuwać niewidzialna więź z Narodem...
Widziałem Cię Polsko...
=================
Widziałem,
rzeszę biało-czerwoną
Wyrosłą z pamięci,
jak z Nadziei ramion...
Z pośród Twoich,
krain ukochanych
Oto Polsko
zrodzonaś,
z każdej myśli gorącej
skazanej przez wrogów,
na mroku niepamięć
Oto dzieci Twoje
przemienione,
W huzarów
Potęgę wspaniałą!
Ku nowej Wielkości,
powstałaś z kolan
Twych synów
staraniem,
Obudzonaś Polsko
Wszechpotężna jesteś,
w bieli i czerwieni
- Twoich sztandarów!
- napisałem na banicji - Tampa,Floryda - dnia 18 listopada, 2011 roku.
Link do filmu, który stał się inspiracją do napisania wiersza:
http://solidarni2010.pl/videos.php?video_id=299
Źródło: http://zbzukowski.bloog.pl/id,330594037,title,Oto-idzie-Polska,index.html?ticaid=6d6bd
Z Opola na Marsz
W sieci znalazła się również niesamowita relacja blogera z Opola. Dobrze, żebyśmy byli świadomi jak utrudniano dojazd na Marsz do Warszawy chętnym spoza stolicy:
"Nauczony doświadczeniem rocznicy 10 kwietnia 2010 roku, a także późniejszą konfrontacją osobistej obserwacji z załganymi medialnymi relacjami tym razem postanowiłem opisać swoje przeżycia zanim zapoznam się z przekazem michnixa (chociaż ogólny zarys tego przekazu dotarł do mnie, za pośrednictwem telefonu, jeszcze w trakcie trwania marszu), aby oddać swoje wrażenia zanim unurzam się w bagnie manipulacji.
Z góry przepraszam za nieco chaotyczne i poszatkowane ujęcia w formie migawek, ponieważ nie obrabiałem ani nie montowałem w żaden sposób zgromadzonego materiału.
Zachęcam wszystkich do kolportowania i udostępniania jak największej liczbie osób.
Wczorajszy dzień zaczął się bardzo wcześnie, bo już o 6:00 rano, na dworcu PKP w Opolu. Tym razem w wyprawie do Warszawy towarzyszyła mi siostra, która postanowiła przełamać lęk przed dużymi skupiskami ludzi. Gdy zbliżaliśmy się do miejsca zbiórki zauważyłem bardzo dużą (jak na Opole) ilość radiowozów i policjantów. Okazało się, że czeka na nas pierwsza, tego dnia, z całej serii kontroli policyjnych."
Całość. Zapoznaj się koniecznie.