Rzeszów: "Potwierdziło się, że i wolność i niewola rodzą się w głowie"
data:23 listopada 2011     Redaktor:

Kilka dni temu temu Jaromir Kwiatkowski opisał niepokojące zdarzenie z Rzeszowa: oto na Politechnice Rzeszowskiej spotkanie z Ewą Stankiewicz zostało przerwane przez, najwyraźniej przestraszonego, szefa samorządu studenckiego.
Ewa Stankiewicz dla Stefczyk.info -za wPolityce.pl

wPolityce.pl

Portal Stefczyk.info zapytał o tę sprawę bohaterkę zdarzenia.

Znana dokumentalistka, współtwórczyni Stowarzyszenia Solidarni 2010 tak opowiada o incydencie:

Celem spotkania była dyskusja na temat "Wolność rodzi się w głowie". Pokazałam krótkie filmy zatytułowane "Cena wolności w Polsce". Pokazują oni ludzi, którzy jeszcze w PRL zapłacili za pragnienie wolności, walkę o nią, bardzo dużą cenę. Zostały one przygotowane tak by dotrzeć do młodych ludzi, jeszcze przed Tragedią Smoleńską. A potem pokazałam fragment filmu dokumentalnego "Krzyż", gdzie między innymi pewna pani, bardzo mądrze, mówi: "Bo wszędzie gdzie nie było wolności, jak np. w czasie zaborów, ludzie gromadzili się w kościołach, przy krzyżu". Chodzi jej o oczywiście o to, że w Polsce wolność jest nierozerwalnie związana z krzyżem. Przedtem kilkunastoletni chłopak krytykuje rząd. Gdy padają te słowa młody człowiek, szef samorządu studentów, wstaje i podchodzi do mnie. Mówi, że prosi by to przerwać, bym mówiła, jak się wyraził, "umiarkowanie". Odmówiłam. Powiedziałam - jak pan uważa, że musi i chce, to niech pan sam przerwie. Dałam mu mikrofon sądząc, że się nie odważy. A jednak. Zaczął mówić, że przerywa, że to są treści, których nie może akceptować

Pytana o myśli, które towarzyszyły jej gdy opuszczała Rzeszów, Stankiewicz odpowiada:

Wyjechałam stamtąd bardzo przygnębiona. Najbardziej tym, że nawet niektórzy młodzi ludzie, którzy powinni być wyczuleni na wolność słowa, na to by uniwersytet był otwartą dla wszystkich przestrzenią, tak bardzo boją się rozmowy niepokornej. Widziałam też w oczach tego człowieka, który próbował przerwać spotkanie, strach. Nie wiem czy tylko przed konsekwencjami. Może trochę także przed zburzeniem wygodnego  świata w którym o tym co dobre a co złe, słuszne a nie, decydują w całości i ostatecznie TVN plus "Gazeta Wyborcza". Cóż, paradoksalnie potwierdziło się, że i wolność i niewola rodzą się w głowie.

 

Cała rozmowa na www.stefczyk.info

 






Informujemy, iż w celu optymalizacji treści na stronie, dostosowania ich do potrzeb użytkownika, jak również dla celów reklamowych i statystycznych korzystamy z informacji zapisanych w plikach cookies na urządzeniach końcowych użytkowników. Pliki cookies można kontrolować w ustawieniach przeglądarki internetowej. Korzystając z naszej strony, bez zmiany ustawień w przeglądarce internetowej oznacza, iż użytkownik akceptuje politykę stosowania plików cookies, opisaną w Polityce prywatności.