W dniach od 13 do 27 listopada trwają w Warszawie Dni Lwowa i Kresów Południowo-Wschodnich. Informacja o programie.
16 listopada w Domu Spotkań z Historią na ul. Karowej 20 w Warszawie odbył się wieczór poświęcony historii Kresów: Za lwowską rogatką. W Brzuchowicach, Dublanach i Kulikowie. W podróż po lwowskich przedmieściach zabrał nas doskonały znawca tematyki kresowej pan Tomasz Kuba Kozłowski. Kolejne slajdy przedstawiały przedwojenne mapy i zdjęcia tych ważnych dla Polaków miejsc. Historia chliba kulikowskiego - została upamiętniona przez sławnego lwowianina, Mariana Hemara, w wierszu "Chlib kulikowski", a spopularyzowana przez znaną artystkę polską, osiadłą później w Londynie, Władę Majewską. Odtworzone z nagrań archiwalnych wykonanie tej piosenki ożywiło niepowtarzalną atmosferę Lwowa. Artystka zastrzegła sobie wyłączność na wykonywanie utworu do swej śmierci.
Materiał filmowy Nr 1
Dublany to wieś położona 8 kilometrów od Lwowa. W 1888 zbudowano tam budynek przyszłej Akademii Rolniczej - od 1919 roku części Lwowskiej Politechniki. Uczelnia ta kształciła studentów z różnych grup społecznych - właścicieli ziemskich, zarządców majątków, a także młodzież z rodzin chłopskich - polskich i ukraińskich. Po II wojnie grono dublańskich wykładowców i absolwentów zasiliło kadry profesorskie na wielu uniwersytetach w całej Polsce lub stało się cenionymi specjalistami - jak Włodzimierz Puchalski, sławny artysta-fotografik. Życie studenckie na uczelni w latach 30-tych barwnie opisał jej absolwent, później długoletni pracownik Instytutu Zootechniki w Krakowie, Kazimierz Juliusz Nahlik, którego fragmenty ksiązki " We Lwowie i na Pokuciu" cytował pan Kozłowski. Szczególnie ciekawa była prezentacja przedwojennego indeksu dublańskiej akademii z lat 1926-1931 - z Wydziału Rolniczo-Lasowego (pisownia oryginalna) i dopiskiem dziekana na każdej "Widziałem!". Obecnie uczelnia nosi nazwę ukraińskiego przywódcy UPA Stepana Bandery.


Po Dublanach przyszła kolej na mniej akademickie zakątki Lwowa - wytwórnię wódek i likierów rodziny Baczewskich. Historia słynnych na całą Europę wódek i likierów Baczewskiego - fabryki założonej przez polską rodzinę w 1782 roku we Lwowie - jest co najmniej imponująca. Józef Adam Baczewski, powstaniec styczniowy i absolwent Politechniki Lwowskiej zainwestował w unowocześnienie technologii produkcji oraz pionierskie na owe czasy zastosowanie reklamy, co uczyniło z firmy jednego z największych producentów w Europie Wschodniej. Szeroki wachlarz trunków, oryginalne kształty butelek i testów reklamowych po dziś dzień robią wrażenie. Firma przestała istnieć po zbombardowaniu przez Niemców w 1939 roku i rozgrabieniu wyposażenia przez Sowietów . Po wojnie spadkobiercy wznowili tradycję produkcji wódek, które sprzedawane są dziś jako J.A. Baczewski. W czasie spotkania została rozlosowana wśród uczestników jedna butelka tego szlachetnego trunku.
Ponad dwie godzinny prezentacji unikalnych zdjęć z barwną narracją pana Kozłowskiego minęły niepostrzeżenie. Było to 54 spotkanie w cyklu Opowieści z Kresów prezentowane w ramach Dni Lwowa i Kresów Południowo-Wschodnich.
Gosia-Edu
Warszawa, 19.11.2011r.
Wróciłam z promocji najnowszej książki niemieckiego kryminologa, historyka i literata Dietera Schenka Noc morderców. Kaźń polskich profesorów we Lwowie i Holokaust w Galicji Wschodniej.
W słowie wstępu znajduje się wyjaśnienie :" pisałem ją głównie dla niemieckiego czytelnika ponieważ ta brutalna zbrodnia nazistów była w Niemczech prawie nieznana. Chciałem przyczynić się do tego aby los przynajmniej 525 000 pomordowanych we Wschodniej Galicji nie został zapomniany. "
A do czego chciał się przyczynić polski prezydent Wrocławia w czasie odsłonięcia pomnika we Lwowie , który mówił o morderstwie profesorów , którzy pisali w języku polskim ?
W trakcie jego wypowiedzi rozległ się gwizd, zgadnijcie kto zagwizdał , Niemiec, Dieter Schenk , który na tę uroczystość został zaproszony, a tłumaczka nie przepuściła żadnego słowa.
I dzisiaj w czasie spotkania Pan Dieter Schenk kategorycznie potwierdził, iż we Lwowie Niemcy zamordowali POLSKICH profesorów. Proszę przekazać tę informację Panu Prezydentowi Wrocławia. Podziękowaliśmy gorącymi brawami , książek dokumentujących naszą historię napisał więcej!
Pani Minister , proszę włączyć do wykazu lektur dzieło Dietera Schenka skoro swego nie mamy!
Polecam książkę, porusza temat zbrodni dokonanych nie tylko przez Niemców, została wydana dzięki staraniom jednego człowieka wspieranego finansowo przez miłośników Kresów , polskie władze ani wydawnictwa nie są tym zainteresowane. Trochę mnie zdziwiło, iż obok na półce jest książka, wydana przez Wydawnictwo Literackie (tak ,!), które było zainteresowane tym co obcokrajowcy sądzą o tradycyjnych polskich specjałach i wydało książkę kucharską autorstwa Anne Applebaum "Przepisy z mojego ogrodu" .
Inne zasługi Dietera Schenka , odsyłam do strony:
http://www.ipn.gov.pl/portal/pl/245/347/Wyklad_Dietera_Schenka_pt_34Pojecie_sadowego_zabojstwa_na_przykladzie_skazania_O.html
Zgodnie z programem obchodów Dni Lwowa i Kresów Południowo-Wschodnich
25 listopada, w piątek, o godz. 12:00 odbędzie się apel przy tablicy ku czci profesorów lwowskich zamordowanych w 1941 r., Instytut Biochemii i Biofizyki PAN, ul. Pawińskiego 5a Warszawa.
Pozdrawiam,
B. R.