Oficer pierwszej wojny światowej, wojny polsko-radzieckiej, kampanii wrześniowej, obrony Francji, wyzwoliciel Belgii i Holandii. Wdzięczni alianci zagwarantowali mu zapomnienie. Prawie do końca życia pracował jako barman w hotelu, w Edynburgu. Tylko Holendrzy i Belgowie pamiętali o nim, gdy PRL pozbawił go obywatelstwa.
Był rzeczywistym twórcą polskich sił pancernych. Autorem taktyki, która pozwalała mu wygrywać bitwy. Oszczędzał i swoich żołnierzy i miasta, które zdobywał.
Pamięć o nim, zadaje kłam czarnej legendzie przedwojennej kawalerii, atakującej czołgi szablami.
Jego historia jest podobna do histori innych polskich oficerów, którzy zdecydowali się nie wracać do nadal okupowanego, tym razem przez „sojusznika” kraju.