Zaraz po ataku na Gruzję. Dziś czytam, że Adam Rotfeld były polski minister spraw zagranicznych wzywa do budowy czegoś, co miałoby się nazywać Związkiem Europy, i łączyć UE z Rosją właśnie. Robi to razem z Des Browne’m (b.ministrem obrony Wielkiej Brytanii w gabinecie Blaira) i Igorem Iwanowem, byłym szefem rosyjskiego MSZ (u schyłku Jelcyna i na początku ery Putina). – podaję za Piotrem Skwiecińskim http://wpolityce.pl/artykuly/68268-piotr-skwiecinski-niedobry-sygnal-w-najgorszej-mozliwej-chwili-rotfeld-apeluje-o-zbudowanie-szerszego-europejskiego-bytu-z-udzialem-ue-i-rosji
Dla mnie pachnie to już nie jedynie „pożytecznym idiotyzmem”, a agentura wpływu. Trzeba pamiętać, że nawet najbliżsi prezydenta Roosevelta byli agentami sowieckimi.
Postanowiłam przyjrzeć się panu Rotfeldowi. Ludzie mają zaiste krótką pamięć. Tymczasem już w 2008r. była publikowana informacja, że Minister Rotfeld współpracował ze służbami specjalnymi PRL. „Adam Daniel Rotfeld (minister spraw zagranicznych od stycznia do października 2005 r.) w znajdujących się w IPN dokumentach figuruje pod czterema pseudonimami: "Rauf", "Rad", "Ralf" i "Serb". W aktach zachowały się jego notatki przeznaczone dla SB. Były to m.in. relacje z rozmów z uczestnikami KBWE w Genewie w 1974 r.” – napisała Dorota Kania w Gazecie Polskiej - http://wiadomosci.onet.pl/prasa/entuzjastyczny-pomocnik-rotfeld/v8kp4
Adam Rotfeld w rozmowie z dziennikarką tłumaczył się oczywiście niepamięcią. Tekst o projekcie włączenia Rosji do UE w Gazecie Wyborczej nie zostawia mi nawet cienia złudzeń. http://wyborcza.pl/1,75968,15035537,Budujmy_Szersza_Europe__Pierwsze_wyzwanie__Ukraina.html
Polacy chcieli członkostwa w UE i NATO aby raz na zawsze wyrwać się spod dominacji Moskwy. Gdy to się stało, mimo potwornych kosztów, gdyż wszystkie prywatyzacje banków i niszczenie przemysłu, likwidacja armii były tłumaczone tym, że tak chce Unia, że musimy się dostosować do regulacji, teraz mówi się nam, że wracamy pod skrzydła Rosji z całą Europą. Rosja będzie członkiem Unii. Agentura wpływu przygotowuje grunt. Teraz ważą się losy Europy. Ukraina w UE jest gwarancją stabilności i bezpieczeństwa Polski. Moskwa próbuje odbudowywać imperium. Chce nie dopuścić, aby Ukraińcy sami decydowali o sobie.
Gdy władze państw odcinają się od aspiracji narodów dokonują zdrady stanu. Zapominają, że to naród jest suwerenem w państwie. Gdy coś takiego następuje obywatele muszą wziąć na siebie cały ciężar prowadzenia polityki. Narody w takich sytuacjach muszą porozumiewać się ponad głowami swoich rządów. Taka sytuacja jest właśnie teraz.
W Ambasadzie Ukrainy w Warszawie złożona została >>Odezwa polskich obrońców praw człowieka, weteranów „Solidarności”, organizacji podziemnej „Solidarność Walcząca” oraz członków Stowarzyszenia „Solidarni2010”<
Stanowi poparcie narodowych protestów „Euromajdanów” Ukrainy, żądających podpisania umowy o stowarzyszeniu Ukrainy z Unią Europejską.
Czytamy w niej:
„Polskie środowiska niepodległościowe zawsze wspierały naród ukraiński w jego walce o niepodległość państwową i ustrój demokratyczny. Popierają też dążenia państwa ukraińskiego do integracji z Europą.
Jeszcze do niedawna z wielką ufnością i zadowoleniem spoglądaliśmy na proeuropejski kurs Ukrainy oraz na wspólne skoordynowane działania Prezydenta i opozycyjnych sił politycznych, zmierzających do podpisania umowy stowarzyszeniowej z Unią Europejską.
Ostatnie wydarzenia, związane z decyzją Gabinetu Ministrów Ukrainy o wstrzymaniu podpisania Umowy stowarzyszeniowej Ukrainy z UE, wywołały falę oburzenia i akcji protestacyjnych w społeczeństwie ukraińskim, zaniepokojonym przyszłością swego narodu i kraju, łamaniem zasad demokracji oraz zagrożeniem dla niepodległości państwa ze strony Rosji, która by wymusić na Ukrainie korzystne dla siebie decyzje, nie waha się używać wojny ekonomicznej.
Podzielając niepokój i oczekiwania uczestników akcji w Kijowie, i wielu miastach Ukrainy, oraz w innych krajach w obronie integracyjnych dążeń Ukrainy, byli działacze opozycyjni i organizacje patriotyczne w Polsce, wyrażają swoją solidarność z manifestantami – patriotami ukraińskimi, którzy tworzą w całym kraju Majdany Europejskie w interesie przyszłości swych dzieci i wnuków.
Społeczność międzynarodowa i europejska nie może i nie powinna pozostać obojętna wobec wydarzeń na Ukrainie, będących wolą narodu do integracji z Europą!
Apelujemy do przywódców Unii Europejskiej, Rady Europy, Zgromadzenia Parlamentarnego Rady Europy, posłów Parlamentu Europejskiego, USA, członków NATO – o nie uleganie rosyjskiemu dyktatowi i wspieranie walki narodu ukraińskiego o podpisanie umowy stowarzyszeniowej z Unią Europejską w Wilnie, w dniu 29 listopada 2013 roku!
W tej sytuacji zwracamy się do Prezydenta Ukrainy, by w ramach swoich konstytucyjnych uprawnień, anulował nielegalną decyzję rządu Ukrainy i 29 listopada 2013 podczas szczytu Partnerstwa Wschodniego w Wilnie podpisał układ o stowarzyszeniu z UE, co pozwoli Ukrainie na wejście do europejskiej wspólnoty demokratycznych narodów.”
Odezwa została podpisana przez szefów Autonomicznego „Wydziału Wschodniego” „Solidarności Walczącej” - Jadwigę Chmielowska i Piotra Hlebowicza oraz Zarząd Stowarzyszenia „Solidarni 2010” z Przewodniczącą Ewą Stankiewicz. Więcej: http://solidarni2010.pl/17005-odezwa-do-miedzynarodowej-spolecznosci-demokratycznej.html
Odezwa została już wręczona w Ambasadzie Ukrainy. Na wielu portalach ukraińskich jest informacja o Odezwie, między innymi na Portalu Maydan, który na bieżąco informuje o wydarzeniach. http://maidanua.org/2013/11/zayava-polskyh-pravozahysnykiv-na-pidtrymku-evromajdan/comment-page-1/#comment-14919
W piątek 29 listopada w godzinach 16-20 odbędzie się pikieta przed Ambasadą Ukrainy w Warszawie przy ul Szucha 7. Będziemy świętować albo żądać przyspieszenia prac stowarzyszeniowych z UE. Wszystkich, którym droga jest niepodległość Polski zapraszamy.
Kijów - Warszawa wspólna sprawa.
ODEZWA do MIĘDZYNARODOWEJ SPOŁECZNOŚCI DEMOKRATYCZNEJ- http://solidarni2010.pl/17005-odezwa-do-miedzynarodowej-spolecznosci-demokratycznej.html