Wojciech Wencel - DE PROFUNDIS [odsłona 2]
data:14 listopada 2011     Redaktor: Barbara Chojnacka




DE PROFUNDIS

Margotte

DE PROFUNDIS


Pamięci Andrzeja Trzebińskiego


 

 

 

Z głębokości wołałem do Ciebie Panie
a Tyś mnie ogniem namaścił jak mirrą
i stałem się żywą pochodnią tragarzem mocy
w rodzinnym kraju rozświetlałem drogę umarłym
i dostrzegli ślad Twojej stopy na brzegu rzeki
nieduże wgłębienie na piasku pośród wierzb
i przychodzili po ogień którym moje ciało
zajęło się od Twojego jak od świecy paschalnej
śpiewali psalmy dziękczynne łamali chleb
bo byli martwi a ożyli zaginęli a odnaleźli się
i ruszyliśmy ognistą procesją do kresu nocy
okiennice mijanych domów zatrzaskiwały się
węże drutów kolczastych kąsały nam pięty
lecz widać było z oddali że płoniemy a nie giniemy
kąpiemy się w ogniu a nie spalamy się
aż po czterdziestu latach wędrówki
w ciemnej dolinie zaczęły migotać światła
maleńkie jasne punkty na mapie imperium
i było ich coraz więcej więcej więcej
wspięliśmy się na górę żeby objąć całość
i stamtąd zadziwieni ujrzeliśmy milion gwiazd
zupełnie jakby ktoś pochylił się nad śpiącym
kontynentem i szepcząc ojcowską modlitwę
okrył go płaszczem nieba






Źródło: http://wojciechwencel.blogspot.com/





Informujemy, iż w celu optymalizacji treści na stronie, dostosowania ich do potrzeb użytkownika, jak również dla celów reklamowych i statystycznych korzystamy z informacji zapisanych w plikach cookies na urządzeniach końcowych użytkowników. Pliki cookies można kontrolować w ustawieniach przeglądarki internetowej. Korzystając z naszej strony, bez zmiany ustawień w przeglądarce internetowej oznacza, iż użytkownik akceptuje politykę stosowania plików cookies, opisaną w Polityce prywatności.