17 września 2013 roku o godzinie 12 w Archikatedrze Łódzkiej odbyła się msza święta w 74 rocznicę sowieckiej napaści na Polskę. Mszę celebrował i homilię wygłosił, pod nieobecność przebywającego wtedy w Rzymie Arcybiskupa Marka Jędraszewskiego, nowy Rektor Wyższego Seminarium Duchownego w Łodzi, ks. Marek Marczak.
Ksiądz Rektor przypomniał krótko historię zdarzeń. 17 września 1939 roku o świcie armia bolszewicka wkroczyła do Polski od wschodu, bez wypowiedzenia wojny, łamiąc w ten sposób prawo międzynarodowe. Umocowaniem agresji był podpisany 23 sierpnia 1939 roku pakt Ribbentrop-Mołotow, który de facto był IV rozbiorem Polski. Moment inwazji był nieprzypadkowy-wykorzystano osłabienie kraju, będącego w stanie wojny z III Rzeszą. Opór półmilionowej armii sowieckiej stawili żołnierze Korpusu Ochrony Pogranicza. Bohaterstwo walczących po stronie polskiej porównywalne jest z heroizmem obrońców Westerplatte. W wyniku nierównej walki około 300 000 żołnierzy polskich trafiło do niewoli, około milion mieszkańców wschodnich kresów II Rzeczpospolitej deportowano w głąb Rosji, 22 000 polskich oficerów, urzędników państwowych zostało zamordowanych przez NKWD.
Brutalna inwazja to cios w plecy, wymierzony świeżo odrodzonej Polsce w akcie zemsty za przegraną przez bolszewików wojnę z 1920 roku.
Ocenę moralną agresorów pozostawiono historykom. Ksiądz przeciwstawił sobie dwa totalitaryzmy: nazizm i bolszewizm z Polską, wziętą wtedy w dwa ognie. To była konfrontacja i konflikt dwóch światów. Pierwszy to misterium tajemnicy nieprawości i zła, obłąkana ideologia, zbudowana na krzywdzie i pogardzie dla pojedynczego człowieka i całych narodów. Druga, to tajemnica nienaruszalności i trwania w prawdzie, bohaterstwie, godności, honorze i miłości do ojczyzny. Ksiądz przywołał słowa Chrystusa: „Nie ma większej miłości niż ofiara z życia za przyjaciół”. To była walka w imię Boga i miłości do Ojczyzny pod hasłem „Bóg, Honor”. Dziś w dalszym ciągu potrzebujemy kontynuacji tej idei. Trzeba pamiętać, że Bóg i honor to fundamenty patriotyzmu. Bez tych wartości nie ma społeczeństw, gdy ich zabraknie nastąpi powrót do tyranii i totalitaryzmu. Eliminacja Boga i honoru z życia prowadzi do tragedii. Należy modlić się za ofiary i sprawców.
Po mszy uroczystości przeniosły się pod symboliczny grób Sybiraków, na łódzki cmentarz na Zarzewiu. Głos zabrał Prezes Zarządu Oddziału Wojewódzkiego Związku Sybiraków w Łodzi Pan Stanisław Jurkin oraz Wojewoda Łódzki Pani Jolanta Chełmińska. Mówcy zgodnie wyrażali zadowolenie, że po wielu latach ignorowania napaści, wreszcie przedstawia się ją we właściwym świetle. Władze i organizacje składały kwiaty.
Notatkę z uroczystości sporządziła wnuczka i córka Sybiraków, członek oddziału Solidarnych2010, Alicja Kaczorowska.
W ramach obchodów 17 września w Łodzi pod Pomnikiem Ofiar Komunizmu przy al. Anstadta złożono kwiaty i zapalono znicze. Organizatorem tego wydarzenia był Zarząd Regionu Ziemi Łódzkiej NSZZ "Solidarność".
Delegaci Solidarnych2010 również byli obecni na tej uroczystości i złożyli pamiątkowe kwiaty.
Samodzielną inicjatywą łódzkiego oddziału było rozdawanie wśród mieszkanców miasta ulotek przypominających o rosyjskich zbrodniach na narodzie polskim. Celem było odświeżenie pamięci historycznej oraz skłonienie do chwili refleksji.
Wygląd i treść ulotki:
Akcja utrudniona była przez padający deszcz i silny wiatr, jednak zakończyła się sukcesem- kilkaset ulotek powędrowało w ręce łodzian.
O godzinie 18:30 przedstawiciele łódzkiego Ruchu Narodowego (Młodzież Wszechpolska i ONR) zorganizowali pikietę pod tablicą upamiętniającą akcje zbrojne Gwardii Ludowej. Celem nie było potępienie czynu zbrojnego, lecz sprzeciw wobec polityce historycznej, która sugeruje, że czyny Gwardii Ludowej były elementem walki o wolną Polskę.
W organizacji pikiety pomogli Solidarni2010, organizując nagłośnienie i nagrywając film z całego wydarzenia- relacja poniżej.
O akcji informowały również lokalne media:
AN