Bank Gospodarki Krajowej i kombinacje PO
data:10 sierpnia 2013     Redaktor: Shork

W Senacie zablokowano zniesienie ustawy kominowej dla zarządu BGK. Oraz zmianę progu zamówień publicznych do około miliona złotych. Do miliona złotych bez przetargu!





 
 
Jak zmiana progu została zweryfikowana negatywnie już na samym początku posiedzenia, tak zmiana ustawy kominowej dla zarządu BGK była bardzo silnie forsowana. Mimo tego została odrzucona głosami również senatorów PO. Ba, przeciwko głosowali wniskodawcy.
 
BGK to bank, którego historia jest bardzo długa.
Za Wikipedią:
 
jedyny bank państwowy, z siedzibą w Warszawie. Powstał w roku 1924 z fuzji trzech banków publicznych: Polskiego Banku Krajowego, Państwowego Banku Odbudowy i Zakładu Kredytowego Miast Małopolskich. Inicjatywa utworzenia tego banku należała do Władysława Grabskiego.
 
Obecnie właścicielem banku jest Skarb Państwa. Jest to jedyny bank, który nie jest spółką akcyjną.
 
Za czasów PRL o banku było cicho, BGK został z impetem reaktywowany za rządów ostatniej koalicji i obsadzony członkami Platformy Obywatelskiej.
Niektórzy publicyści twierdzili, że miało to związek z obejściem finansowania spółek skarbu państwa i instytucji państwowych. Co zresztą znajduje potwierdzenie choćby w udzieleniu kredytu odnawialnego ZUS w wysokości miliarda złotych. Bank zajmuje się również poręczaniem kredytów dla przedsiębiorstw. Czyli ma bardzo duży wpływ na to, kto dostanie kredyt, a kto nie.
Jak w każdej firmie państwowej zarząd zdominowany jest przez członków partii rządzących.
Członkowie PO byliby idiotami gdyby nie wykorzystali sytuacji.
Praktyka spiskowa dziejów każe podejrzewać, że obsadzenie swoimi ludźmi zarządów ogromnych i bardzo dochodowych firm, znajduje odbicie w wysokości składek i wielkości wsparcia dla partii macierzystej. O nepotyzmie, łącznie z tym krzyżowym, nawet mi się nie chce wspominać.
Zmiana ustawy kominowej specjalnie dla BGK pozwoliłaby członkom zarządu i dyrektorom zarabiać więcej. Przypomnijmy, że jako takim szefem BGK jest minister Rostowski. On ma ogromny wpływ na zmiany w zarządzie. Może go, zgodnie ze statutem zwiększyć do liczby monstrualnej, a gdy statut tego nie przewiduje, po prostu go zmienić.
 
Mamy w kraju rakową narośl z ogromnymi wpływami, która jest furtką do wydawania publicznych pieniędzy na rzecz przedsiębiorstw i osób prywatnych wskazanych bezpośrednio przez ministra finansów.
 
A na koniec, być może wisienka.
 
„Na zarządcę komisarycznego w SKOK Wspólnota została powołana Pani Małgorzata Żymierska, która posiada odpowiednie kwalifikacje i doświadczenie zawodowe, w tym w zakresie prowadzenia procesów restrukturyzacji banków o trudnej sytuacji ekonomiczno - finansowej - podała KNF w komunikacie.”
 
Jedyną Małgorzatą Żymierską, która ma coś wspólnego z instytucjami finansowymi jest wieloletni członek zarządu BGK i prezes fundacji ściśle z BGK współpracującej.
I teraz jak się ma do odpowiednich kwalifikacji  pożyczenie miliarda złotych ZUS, który ma zyski na poziomie minus 65%? I jak to możliwe, żeby wychwalany pod niebiosa za swoją operatywność BGK podlegał jakiemuś procesowi restrukturyzacji z powodu trudnej sytuacji ekonomicznej.
 
Ale być może, mój detektor pokazał tylko osobę o takim samym imieniu i nazwisku.
 
 
Shork


Materiał filmowy 1 : Konferencja prasowa po głosowaniu






Informujemy, iż w celu optymalizacji treści na stronie, dostosowania ich do potrzeb użytkownika, jak również dla celów reklamowych i statystycznych korzystamy z informacji zapisanych w plikach cookies na urządzeniach końcowych użytkowników. Pliki cookies można kontrolować w ustawieniach przeglądarki internetowej. Korzystając z naszej strony, bez zmiany ustawień w przeglądarce internetowej oznacza, iż użytkownik akceptuje politykę stosowania plików cookies, opisaną w Polityce prywatności.