Przypominamy: Nasz reportaż z Radymna
data:21 lipca 2013     Redaktor: GKut

20 lipca 2013r. w Radymnie odbyła się rekonstrukcja historyczna "Wołyń 1943 - nie o zemstę, lecz o pamięć wołają ofiary". To niezwykłe przedsięwzięcie,  zorganizowane z rozmachem, zgromadziło kilka tys. widzów. Solidarni2010 byli patronem medialnym inscenizacji.

Po rekonstrukcji udało nam się porozmawiać z jej uczestnikami. Byli to mieszkańcy okolicznych miejscowości- mężczyźni, kobiety, dzieci.
Wszyscy mówili o wzruszeniu i dumie z faktu, że mogli wziąć udział w tak wielkim przedsięwzięciu. Była to, jak zgodnie wszyscy twierdzą, żywa lekcja historii.
Podkreślano przy tym, jak ważne są takie inicjatywy, gdyż tylko one mogą oddać to, co miało miejsce w przeszłości, coś, czego już nie pamiętają ci młodzi, a starsi znają jedynie z opowiadań i wspomnień swoich rodziców czy dziadków.
Ksiądz Tadeusz Isakowicz - Zalewski powiedział nam:
Od 70 lat nie ma tej prawdy i to co boli rodziny tych pomordowanych (mój ojciec był naocznym świadkiem wymordowania jego rodzinnej wsi koło Buczacza) to właśnie to, że w III Rzeczypospolitej  nie mówi się prawdy , że fałszywa polityka, która jest wzmacniana  m.in. przez Adama Michnika czy prezydenta Bronisława Komorowskiego idzie w tym kierunku, by nie mówić prawdy; nie wolno mówić „ludobójstwo”. Nie ma filmów, nie ma przedstawień teatralnych, nie ma elementów w szkole, na studiach. Dlatego ta rekonstrukcja jest czymś niesamowitym, jest przebiciem się przez te zmowę milczenia. Jest to zrobione w sposób, w jaki to robią zawsze rekonstruktorzy – wyważony, z dużą kulturą, bez epatowania nienawiścią czy okrucieństwem. Ci młodzi ludzie pokazali, gdzie jest ta prawda.  Było to pokazane z zachowaniem wszystkich elementów historycznych. Nie mogę tu przyczepić się do żadnego z elementów. Było to pokazane tak, jak było 70 lat temu i na Wołyniu, i w Małopolsce Wschodniej. Także tutaj, na terenach Podkarpacia. (…)
Tak jakbym widział ilustrację do opowiadań nieżyjących już dzisiaj moich rodziców, dziadków. Ciocie moje i ci którzy się uratowali (4 osoby zginęły) ciągle nam to opowiadali . Podczas spotkań rodzinnych, imienin itp. Zawsze, bez względu na to od czego zaczynali rozmowy, zawsze kończyli na  wspomnieniach tej straszliwej nocy, gdy ich wieś została wymordowana.
Dzisiaj pokazano to, co słyszałem jako mały chłopiec, tę całą dramaturgię.
Dziś mój ojciec nie żyje, mama też, ale gdyby żyli, zobaczyliby to, co – jako małe dzieci- zapamiętali.
(…)
Najgorsze jest to, że dziś próbuje się prawdę zamieść pod dywan.  To co się działo ostatnio w Sejmie i Senacie jest żenujące: czy było ludobójstwo czy nie?  To tak, jakbyśmy dzisiaj  w Sejmie chcieli przegłosować, czy była bitwa pod Grunwaldem czy nie? Kto wygrał, kto przegrał?
Jestem mocno zniesmaczony postępowaniem Prezydenta RP Bronisława Komorowskiego. Ja na niego nie głosowałem, ale szanuję go jako Prezydenta. Nie tylko że nie powiedział prawdy, nie miał tej odwagi…Jeśli prezydent boi się powiedzieć prawdy, to jakim chce on być prezydentem?
Poza tym dał się ośmieszyć na Ukrainie. Pojechał na Ukrainę, a prezydent Ukrainy nie pojechał, czyli pokazano mu , gdzie jest jego miejsce w szeregu. Dostał jajkiem, a później bagatelizuje tę sprawę(…) dzisiaj zostało rzucone jajko, jutro to będzie kamień, a pojutrze granat. Nie można tak postępować! Trzeba na te rzeczy reagować. Za wschodnią granicą stawia się pomniki zbrodniarzom, bandytom, a rząd polski nic nie robi. Nie dba też o mniejszość polską. Ciągle trwa polityka- kłaniamy się, ustępujemy, kłaniamy się… Do czego ona doprowadziła? Do niczego. To jest ślepa uliczka i to jajko rzucone w Łucku jest pewnym symbolem  kompromitacji tej polityki. (…)
Wszystkie narody dbają o swoją historie. Ja byłem  w Stanach Zjednoczonych, w Kanadzie tam …Tam bez przerwy są powroty do wojny secesyjnej, do  wojny amerykańsko- angielskiej…Dlaczego? To kształtuje tożsamość tych narodów(…). W Europie to samo. Jesteśmy w Unii Europejskiej, ale narody mają swoją pamięć.  
To co teraz się mówi o żołnierzach AK, to, że mówi się „polskie obozy koncentracyjne”, to też jest efekt  słabości państwa polskiego , który nie broni swojej historii. A kto broni? Żydzi bronią. I dobrze, że bronią  prawdy o holokauście. Trzeba się od Żydów uczyć. Moi przodkowie Ormianie też bronią; 100 lat temu było ludobójstwo dokonane w Turcji  i też bronią tej prawdy. Narody, które nie bronią, są słabe. Wykazują skrajną poprawność polityczną, a później są pośmiewiskiem …Może się okazać, że 1 września 39 roku to myśmy napadli na Niemcy, bo do tego to idzie. Dlatego w sprawach polsko-ukraińskich trzeba wyraźnie mówić, że to nie  wszyscy Ukraińcy mordowali, tylko ten „wrzód’, który powstał- Stepan Bandera, SS Galizien, UPA - to oni mordowali, nie tylko Polaków, ale i Żydów(wzięli czynny udział w holokauście), Czechów, Ormian(moich przodków), a także tych Ukraińców sprawiedliwych, którzy ratowali Polaków .
Dzisiejsza inicjatywa- bardzo piękna – pana prezydenta Stalowej woli, żeby postawić pomnik Sprawiedliwym Ukraińcom, to już 20 lat temu rząd Polski powinien zrobić. A nie robi. Społeczeństwo zatem robi, samorządy robią za rząd.


Materiał filmowy 1 :

Zobacz równiez:
Galeria do artykułu :
Zobacz więcej zdjęć ...





Informujemy, iż w celu optymalizacji treści na stronie, dostosowania ich do potrzeb użytkownika, jak również dla celów reklamowych i statystycznych korzystamy z informacji zapisanych w plikach cookies na urządzeniach końcowych użytkowników. Pliki cookies można kontrolować w ustawieniach przeglądarki internetowej. Korzystając z naszej strony, bez zmiany ustawień w przeglądarce internetowej oznacza, iż użytkownik akceptuje politykę stosowania plików cookies, opisaną w Polityce prywatności.