Życie na kliknięcie
data:16 lipca 2013     Redaktor: AlicjaS

Gdy na życie już nie ma siły ani pomysłu, gdy otacza nas strach, gdy boimy się stracić pracę, mieszkanie, gdy nie potrafimy lub boimy się myśleć, pozostaje życie na kliknięcie.

fot. sxc.hu

 

 

 

 

 

 

Głodnego nakarmić, spragnionego napoić. Stara prawda i nie dotyczy tylko ciała - ekologicznego opakowania dla duszy. Obecnie mało kto ma chęć i czas,  aby przygotować przyzwoity posiłek, wycisnąć sok dla zaspokojenia pragnienia. A funkcje życiowe organizmu trzeba podtrzymywać, trzeba jeść i pić.

Pod obecnymi rządami coraz więcej głodujących i spragnionych. Pewien wizjoner z Łodzi na panującą biedę zaleca szczaw i mirabelki. Może jest metoda w tym szaleństwie, ale czy stosując zalecaną dietę nie ryzykujemy upodobnienia się  do niego?

W naszych domach często mamy zwierzątko - psa lub kota. Najczęściej, mając niewiele czasu, podajemy mu zbilansowany pokarm z puszki obanderolowanej gustowną etykietą. Jedno kliknięcie sprawia, że nasz pupil już czeka przy misce. Jedno kliknięcie i głód zaspokojony.

Zapracowane matki jednym kliknięciem zapewniają ze słoiczka obiadek dla ukochanego potomka. Oczywiście zbilansowany i z ekologicznej uprawy, przyrządzony zdrowo na parze.

Kiedy brak nam czasu, bo pracujemy od świtu do zmierzchu na śmieciowych umowach, a trzeba podać gorący posiłek domownikom, klikamy słoik z pulpetami czy gołąbkami. Do tego krojony chleb z foliowego worka i już jest gorąca kolacja.

W upalny dzień spragnieni klikamy puszkę z orzeźwiającym napojem,  zdrowym, bo nie zawiera cukru.

Po pracy zmęczeni ojcowie odpoczywając na kanapie klikają puszki z piwem. I klikają na pilocie program TV. Jaki program? Najlżejszy, najłatwiejszy, gdzie ładni ludzie tańczą, śpiewają, coś tam bełkocą, obojętnie o czym. Zresztą i tak po paru kwadransach  oglądania i picia przychodzi sen.

Życie na kliknięcie. Dlaczego tak jest?

Bo wygodnie, szybko, lekko, przyjemnie i  natychmiast.

Żeby przygotować przyzwoitą strawę dla ciała czy ducha trzeba sie natrudzić. Trzeba mieć czas, wyjść z domu, samemu wybrać  i trzeba wiedzieć, co się chce. Żeby dowiedzieć się  o sytuacji w kraju i na świecie trzeba poszukać wiarygodnego portalu w internecie, poszukać wiarygodnej prasy, książki. Gdy na życie już nie ma siły ani pomysłu, gdy otacza nas strach, gdy boimy się stracić pracę, mieszkanie, gdy nie potrafimy lub boimy się myśleć, pozostaje życie na kliknięcie.

Taki Lis, Ordyński, Hartman, Nałęcz, taka Olejnik, Pochanke, wyjaśnią wszystko, wytłumaczą, jak i o czym myśleć.

Dużo jest lemingów wśród nas, żyją obok, smutni, uśmiechnięci, różni. Są lemingami z wyboru, z konieczności, z lenistwa. Czasem z nimi rozmawiam, bo gorące tematy bywają omawiane w sklepie, na przystanku.

Skąd o tym wiesz? Skąd wiesz, że tak było?- pytam.

Jak to skąd? W TVN mówili.

I tutaj jest zazwyczaj koniec rozmowy. Uśpiony umysł, niezależnie, czy z lenistwa, czy z wyboru, trudno rozbudzić. To jest proces, który wymaga czasu, cierpliwości, pracy, a przede wszystkim chęci. Na jedno kliknięcie nie otwiera się umysłu. Powrót ze świata ułudy i snu może być bolesny, więc po co wracać, gdy się ma wszystko na jedno kliknięcie.

 

Alicja Jach






Informujemy, iż w celu optymalizacji treści na stronie, dostosowania ich do potrzeb użytkownika, jak również dla celów reklamowych i statystycznych korzystamy z informacji zapisanych w plikach cookies na urządzeniach końcowych użytkowników. Pliki cookies można kontrolować w ustawieniach przeglądarki internetowej. Korzystając z naszej strony, bez zmiany ustawień w przeglądarce internetowej oznacza, iż użytkownik akceptuje politykę stosowania plików cookies, opisaną w Polityce prywatności.