Ballada o pewnym profesorze
data:07 lipca 2013     Redaktor: AlicjaS

fot. sxc.hu

















Czy pamięta pan profesorze

tych niesfornych uczniów historii

tyle pytań w każdej głowie

i już wtedy byliśmy wolni

 

Czy pamięta pan profesorze

jak mozolnie szukaliśmy prawdy

o czwartym Polski rozbiorze

o zdradzieckiej przyjaźni

 

o Katyniu i zbrodniach Stalina

ujarzmionej ojczyźnie

o powstańczych czynach

Kainowej bliźnie

 

Szedł pan z nami w pochodzie

uczniów swoich bronił

skarg całe morze

strach kogoś z nas dogonił

 

Nie mogliśmy więcej nic zrobić

jak utworzyć szpaler milczenia

unieść dłonie palce rozłożyć

zamiast zwykłego „do widzenia”

 

Czy pamięta pan profesorze

potem także przychodziliśmy

stare biurko wielki człowiek

ile nocy przegadaliśmy

 

Jednak czas nieubłagany

tyle krzywd tu przebytych

jeszcze jeden uśmiech przekazany

i maleńki legionowy krzyżyk

 

Dziś przyszliśmy panie profesorze

choć na lekcję już nie zawołasz

postoimy popłaczemy sobie

i na chwilę wróci szkoła

 

Dziś przyszliśmy panie profesorze

znów do pana na naukę

gdy takie wątłe słowo – człowiek

i jacyś inni wokół ludzie

 

Piotr Kubiak

1991 r.



Materiał filmowy 1 :






Informujemy, iż w celu optymalizacji treści na stronie, dostosowania ich do potrzeb użytkownika, jak również dla celów reklamowych i statystycznych korzystamy z informacji zapisanych w plikach cookies na urządzeniach końcowych użytkowników. Pliki cookies można kontrolować w ustawieniach przeglądarki internetowej. Korzystając z naszej strony, bez zmiany ustawień w przeglądarce internetowej oznacza, iż użytkownik akceptuje politykę stosowania plików cookies, opisaną w Polityce prywatności.