66. Nagroda imienia Włodzimierza Pietrzaka
data:20 czerwca 2013     Redaktor: GKut

19 października 2013 roku w Muzeum Kolekcji Jana Pawła II (Galerii Janiny i Zbigniewa Porczyńskich) w Warszawie odbyła się uroczystość wręczenia Nagrody imienia Włodzimierza Pietrzaka, przyznawanej przez Katolickie Stowarzyszenie Civitas Christiana nieprzerwanie od roku 1949 wybitnym postaciom życia kulturalnego i społecznego.

 
Patron Nagrody, Włodzimierz Pietrzak, urodzony w 1913 roku prawnik, poeta, pisarz, krytyk literacki, działacz obozu narodowego i autor cyklu powieściowego o pokoleniu międzywojennym Między Wschodem i Zachodem, zginął walcząc w Powstaniu Warszawskim 22 sierpnia 1944 roku.
 
Laureatami Nagrody byli miedzy innymi: Roman Brandstaetter, Antoni Gołubiew, Zofia Kossak Szczucka, Zygmunt Kubiak, Jerzy Nowosielski, Paweł Jasienica, Hanna Malewska, Krzysztof Penderecki,  ks. biskup Józef Zawitkowski,, arcybiskup Ignacy Tokarczuk, Paweł Jasienica, Antonina Krzysztoń, Ernest Bryll, ks. Jan Twardowski, Mieczysław Gogacz, Jacek Kaczmarski, Henryk Mikołaj Górecki, Maria Fieldorf i Leszek Zachuta (biografowie Generała „Nila”), Andrzej Renes (twórca pomników: Kardynała Stefana Wyszyńskiego, księdza Skorupki, i – odsłoniętego wczoraj pomnika Lecha i Marii Kaczyńskich w Radomiu), Anna Kamieńska, Krzysztof Kolberger, Warszawska Opera Kameralna, Katolicki Uniwersytet Lubelski, prof. dr Włodzimierz Fijałkowski  Edward Hartwig, Adam Bujak, pisarz Janusz Krasiński, Jerzy Duda Gracz, Leszek Mądzik, Polska Szkoła Podstawowa w Egliszkach, Muzeum Powstania Warszawskiego...
 
W tegorocznej edycji Kapituła Nagrody pod przewodnictwem księdza biskupa doktora Wiesława Alojzego Mehringa, przewodniczącego Rady do spraw Kultury i Ochrony Dziedzictwa Kulturalnego, przyznała trzy nagrody naukowe, dwie specjalne i jedną zagraniczną. Wszystkich laureatów łączy przede wszystkim wierność wartościom i szacunek dla idei chrześcijaństwa, ale istnieją między nimi jeszcze inne związki; wybitny teoretyk literatury i poeta, profesor Krzysztof Dybciak, znawca twórczości literackiej Jana Pawła II, był uczniem Profesor językoznawstwa, Jadwigi Puzyniny; w laudacji ks. biskup Andrzej Dziuba, podkreślił nie tylko wielką wartość Jej posługi uniwersyteckiej, dawania świadectwa najważniejszym wartościom, jakimi są prawda, dobro i piękno, ale i to, że miejscem urodzenia wybitnej znawczyni twórczości i języka poezji Cypriana Kamila Norwida był Wołyń, którego obraz Laureatka nosi wciąż w pamięci, i o który myślimy w przededniu 70. rocznicy tragicznych wydarzeń. Na Wołyniu, ziemi rodzinnej Profesor Puzyniny, ksiądz Mieczysław Czajka, laureat nagrody zagranicznej, odrodził życie religijne parafii w diecezji łuckiej – dzięki Jego staraniom i uporowi mieszkańców Równego władze oddały kościół garnizonowy, przerobiony wcześniej na obiekt sportowy. Na ścianie kościoła został umieszczony napis” „Boże, uzdrów naszą historię”. Ksiądz Czajka podkreślił, że tam, na Wołyniu, pracuje wśród ludzi, którzy szukają swoich korzeni – stara się wspomagać również tych, którzy przyjeżdżają odszukać ślady swojej ojcowizny, chociaż „poraniona, pokąsana historia” tak bardzo przytłacza. Maria Wilczek, redaktorka i opiekunka dorobku zmarłego dwadzieścia lat temu ks. prof. Janusza Stanisława Pasierba, dziękując za nagrodę, powiedziała, że już została nagrodzona przez Opatrzność , bo miała szczęście znać i pracować dla tego wspaniałego człowieka, poety – mistyka,  którego świadectwo życia i to, co wniósł do skarbca kultury polskiej i światowej, jest nie do przecenienia.
Ksiądz biskup Mehring opowiedział o swoim pożegnaniu z umierającym Januszem Pasierbem. Dostał wtedy od niego ostatni tomik wierszy. Zapamiętałam piękne zdania z laudacji: „To, co kochamy, staramy się ocalać. Jedyną siłą, która ocala wartości, jest miłość”.
 
Miłością kieruje się w swojej pracy laureat nagrody specjalnej, doktor Tadeusz Wasilewski, założyciel kliniki dla małżeństw pragnących doczekać się upragnionego dziecka, korzystającej z osiągnięć naprotechnologii. Doktor Wasilewski w niezwykle poruszający sposób opowiedział o swoich doświadczeniach zawodowych – przez 14 lat odnosił sukcesy w dziedzinie zapłodnienia in vitro, pacjentki przyjeżdżały do Białegostoku , w którym w roku 1987 przyszedł na świat pierwszy w Polsce człowiek poczęty metodą in vitro, nie tylko z kraju, ale i z najdalszych zakątków. Jednak przyszedł moment, kiedy w nocy usłyszał słowa: „ufaj Panu Jesusowi, ufaj panu Jesusowi, ufaj Panu Jezusowi”, i zrozumiał, że trzeba szukać innego sposobu pomagania ludziom – tak, żeby bezbronny człowiek, którego widać tylko pod mikroskopem, nie był nigdy skazywany na włożenie so ciekłego azotu, bo przecież on jest „naszym małym pacjentem”.
 
Cyprian Kamil Norwid, prorok, którego myśl i słowo są tak nam dzisiaj potrzebne, umarł w przytułku - hospicjum świętego Kazimierza w Paryżu jako biedak, pochowany we wspólnym grobie. Nagrodą imienia Włodzimierza Pietrzaka w tym roku uhonorowano Towarzystwo Przyjaciół Chorych – Hospicjum Świętego Łazarza, założone w Nowej Hucie, którego tradycje sięgają początku lat siedemdziesiątych XX wieku, kiedy Hanna Chrzanowska, z zainspirowana przez kardynała Karola Wojtyłę, powołała w Arce Pana zespół opieki pielęgniarskiej dla chorych nieuleczalnie, inicjując w Polsce ruch hospicyjny. W 1996 ukończono budowę Domu – Hospicjum Świętego  Łazarza. Pani Stokłosa, dziękując za nagrodę, podkreśliła, że hospicjum – to ludzie: lekarze, pielęgniarki, psychologowie, wolontariusze – ci wszyscy, którzy dbają o to, by odchodzący człowiek nie był sam, a po jego śmierci – pomagają bliskim przejść przez okres żałoby, który tak trudno nieraz przeżyć.
Warto powtórzyć za laureatem jednej z nagród naukowych, profesorem Dybciakiem, słowa Patrona Nagrody: „Żeby tworzyć, trzeba mieć jakieś źródło poza sobą, w którym się człowiek odnawia”. Profesor powiedział też coś bardzo ważnego: chrześcijaństwo elitarne, nie zakorzenione we wspólnotach narodowych, więdnie. Patriotyzm bez wierności wartościom chrześcijańskim może się z kolei przerodzić w coś bardzo złego. Kultura nie zakorzeniona w transcendencji staje się jałowa i prowadzi nie tylko do konsumpcjonizmu, ale i do nihilizmu. To, że w Polsce istnieje wciąż jeszcze twórcza więź pomiędzy chrześcijaństwem i kultura, jest wielką zasługą Jana Pawła II.  Nie wolno nam zaprzepaścić jego dziedzictwa.
 
Navigo
Zdjęcia do artykułu :
Zdjęcia do artykułu :





Informujemy, iż w celu optymalizacji treści na stronie, dostosowania ich do potrzeb użytkownika, jak również dla celów reklamowych i statystycznych korzystamy z informacji zapisanych w plikach cookies na urządzeniach końcowych użytkowników. Pliki cookies można kontrolować w ustawieniach przeglądarki internetowej. Korzystając z naszej strony, bez zmiany ustawień w przeglądarce internetowej oznacza, iż użytkownik akceptuje politykę stosowania plików cookies, opisaną w Polityce prywatności.