Prezydent Komorowski chce, aby 2014 był Rokiem Wolności. Szkoda, że nie będzie to rok wolności od Komorowskiego.
KAI podała, że „Szósty Dzień Dziękczynienia odbędzie się 2 czerwca na terenie powstającej w Wilanowie Świątyni Opatrzności Bożej”. Dzień ten rozpocznie procesja, w której niesione będą niesione relikwie świętego Andrzeja Boboli.
„Ok. godz. 9.20 procesja dotrze do Belwederu, gdzie nastąpi niecodzienne wydarzenie, nawiązujące do roku 1938, gdy ówczesny prezydent RP Ignacy Mościcki wyszedł do uczestników pochodu z relikwiami św. Andrzeja Boboli. Podczas tegorocznej procesji kard. Kazimierz Nycz i prezydent Bronisław Komorowski wspólnie powitają wiernych i przemówią do nich przed Belwederem”.
Oprócz szerzenia zasad wiary katolickiej w naszym kraju (przypomnijmy: „Jestem za życiem, więc jestem za in vitro” z debaty przed wyborami prezydenckimi) prezydent pragnie szerzyć też wolność. Oto wpadł na pomysł, że rok 2014 będzie „całorocznym świętem wolności”. Kulminacją tego święta ma być dzień 4 czerwca, czyli rocznica nie całkiem wolnych wyborów. Czyli okrągły stół, a nie Solidarność.
Co będzie 4 czerwca za rok, kiedy to cała nasza wolność „skumuluje się" właśnie tego dnia? Mam nadzieję, że to przeżyjemy.
Alicja Soszyńska
Źródło: KAI, Nasz Dziennik