Reporter TVN24 kopnął i uderzył, bo reprezentowała PiS?
data:14 października 2011     Redaktor:

Skandaliczne zachowanie reportera TVN24 w jednej z komisji wyborczych w Gdyni!

net
Jak pisze red. Edyta Nowicka w czwartkowym numerze "Gazety Polskiej Codziennie", podczas wyborów w jednej z komisji wyborczych w Gdyni doszło do skandalicznego wydarzenia: fotoreporter TVN24 poturbował kobietę pełniącą funkcję męża zaufania w tejże komisji.

Pani Krystyna Lewandowska, która jest inwalidką wojenną (podczas II wojny światowej była łączniczką AK, jako dziecko spędziła też dwa lata w obozie koncentracyjnym, zasłużona działaczka "Solidarności") była mężem zaufania w Obwodowej Komisji Wyborczej nr 81 w Gdyni.

W tej samej komisji głos swój oddawał Leszek Miller  (SLD). W trakcie wizyty Millera tłum fotoreporterów zrobił tak duże zamieszanie, że inni wyborcy mieli trudności z oddaniem głosów. Nie pomogły nawoływania do porządku wiceprzewodniczącej komisji.

W pewnym momencie  jeden z przepychających się dziennikarzy oznajmił pani Krystynie, że jej obecność utrudnia mu pracę i zażądał od niej, żeby wstała. Kiedy pani Krystyna odparła, że to oni przeszkadzają jej w pełnieniu obowiązków , ponieważ wchodzą za kotarę i zasłaniają urnę, co jest zabronione, wówczas jeden z fotoreporterów TVN24 kopnął kobietę w kolano, a następnie uderzył ją kamerą w głowę na tyle mocno, że na jej twarzy pojawił się krwiak. 

Wcześniej, jeden z fotoreporterów w pogardliwy sposób zwrócił uwagę swojemu koledze na znaczek męża zaufania, który miała pani Krystyna (cyt. "Zobacz, co ona ma").

Z całego wydarzenia została sporządzona notatka, którą członkowie komisji dołączyli do protokołu komisji wyborczej.

Może nie aż tak drastyczne, nie mniej jednak również bardzo nieprzyjemne wspomnienia z pełnienia funkcji męża zaufania PiS-u ma pan Tadeusz Zarembski, który niedzielę wyborczą spędził w jednej z komisji wyborczych w Gdańsku (dzielnica: Suchanino ? tam, gdzie głosował m.in. Sławomir Nowak).  Pan Tadeusz jest zasłużonym działaczem "Solidarności" (uczestnik wielu strajków, drukarz,  kolporter wydawnictw podziemnych, odznaczony Krzyżem Oficerskim Orderu Odrodzenia Polski).

W trakcie swojej pracy w komisji pan Tadeusz kilkakrotnie spotkał się z agresywnymi zachowaniami ze strony wyborców na które, niestety, nie było żadnej reakcji członków komisji (m.in. jeden z wyborców wykrzykiwał w kierunku członków komisji, wskazując na pana Tadeusza, pytania "co on tu robi" i że jego obecność jest "bezprawna", nazwał go również "agentem", a inna osoba ? starsza pani o lasce, która przyszła z opiekunem, wskazała na pana Tadeusza ową laską i, patrząc się z nienawiścią w jego kierunku, syknęła do swojego opiekuna, żeby "zapamiętał sobie jego twarz"). 

Poza tym, na samym początku panu Tadeuszowi wręczono błędnie wypisany identyfikator (nie było na nim napisane, jakie ugrupowanie reprezentuje ? później ta informacja została dopisana ręcznie, czarnym flamastrem - a jego imię napisano z rażącym błędem:  Tateusz).

(dg)


Materiał filmowy Nr 1


Znasz więcej podobnych przypadków? A może sam pełniłeś funkcję męża zaufania z ramienia PiS i miałeś z tego powodu jakieś nieprzyjemności? Napisz do nas! kontakt@solidarni2010.pl



Materiał filmowy 1 :






Informujemy, iż w celu optymalizacji treści na stronie, dostosowania ich do potrzeb użytkownika, jak również dla celów reklamowych i statystycznych korzystamy z informacji zapisanych w plikach cookies na urządzeniach końcowych użytkowników. Pliki cookies można kontrolować w ustawieniach przeglądarki internetowej. Korzystając z naszej strony, bez zmiany ustawień w przeglądarce internetowej oznacza, iż użytkownik akceptuje politykę stosowania plików cookies, opisaną w Polityce prywatności.