Reforma finansów publicznych
data:13 października 2011     Redaktor: Barbara Chojnacka


Najbliższe miesiące wykażą, czy nowo wybrany parlament i nowo utworzony rząd podejmie odważne decyzje i przeprowadzi konieczne reformy.

inwestycje.pl

W jaki sposób można zreformować polski system emerytalny, podatkowy oraz swiadczeń prorodzinnych wykorzystując sprawdzone amerykańskie wzorce?

Niewydolny system emerytalny, ujemny przyrost naturalny, nieefektywny system podatkowy, rosnące bezrobocie oraz powiększąjace się zadłużenie kraju, to glówne problemy przed którymi stanie nowo wybrany parlament oraz nowy rząd. Brak zdecydowanych reform może spowodować, że koszt ich przeprowadzenia za kilka lat może być znacznie większy, a niekorzystne zmiany demograficzne staną się niemożliwe do odwrócenia. Powaga sytuacji skłania również do tego, aby w przeprowadzaniu reform nie szukać nowatorskich rozwiazań, lecz skorzystać z dobrze sprawdzonych wzorców.

Jest rzeczą oczywistą, że w związku z wydłużającą się średnią życia Polaków, oraz starzeniem się społeczeństwa, w celu poprawy funkcjonowania systemu emerytalnego i zapewnienia godziwych emerytur, konieczne jest podwyższenie wieku emerytalnego oraz zrównanie wieku emerytalnego kobiet i mężczyzn. Wiele krajów wysokorozwiniętych podwyższa obecnie wiek emerytalny z pełnym zrozumieniem i akceptacją społeczeństwa. W Polsce, ze względu na duże zróżnicowanie wiekowe przechodzenia na emeryturę kobiet i mężczyzn, najbardziej optymalnym rozwiązaniem, mogłoby być ustalenie docelowego wieku emerytalnego na poziomie 66 lat. Podwyższenie wieku emerytalnego mogłoby zostać wprowadzone sukcesywnie w okresie 12 lat trwania reformy. Reformę tą można byłoby rozpoczać na początku 2013 roku, otrzymując pożądany efekt w roku 2025. W okresie tym, kolejny rocznik mężczyzn przechodzących na emeryturę, otrzymywałby świadczenia z Zakladu Ubezpieczeń Społecznych (ZUS) w wieku o 1 miesiąc późniejszym niż poprzedni rocznik co pozwoliłoby na łagodne podwyższenie wieku emerytalnego o 1 rok w ciągu 12 lat trwania reformy. W stosunku do kobiet, zmiany te byłyby bardziej zauważalne, gdyż aby podwyższyć wiek emerytalny o 6 lat w okresie 12 lat trwania reformy, konieczne byłoby, aby kolejny rocznik kobiet otrzymywał świadczenia emerytalne z ZUS w wieku o 6 miesięcy późniejszym niż rocznik poprzedni. W podobny sposób przeprowadzana jest reforma podwyższenia wieku emerytalnego do 67 lat w Stanach Zjednoczonych, gdzie na przykład zarówno kobiety jak i mężczyźni z rocznika 1956 osiągną pełny wiek emerytalny po ukończeniu 66 lat i 4 miesięcy.

Ze względu na trudną sytuację osób starszych na rynku pracy, konieczne byłoby rownież utworzenie innych źródeł utrzymania, nie obciążających ZUS w przypadku braku możliwości zatrudnienia w okresie przedemerytalnym. W USA funkcje tą spełniają indywidualne konta emerytalne Individual Retirement Account (IRA) z których można dokonywać wypłat już od wieku 59 lat i 6 miesięcy. Na konta IRA każdego roku mogą być dokonywane wpłaty do 5.000 USD i kwota ta odpisywana jest od podstawy opodatkowania. Ponadto osoby otrzymujące niskie wynagrodzenie mogą uzyskać dodatkową dopłatę z urzędu podatkowego do 1.000 USD za dokonanie wpłat na konto IRA. System ulg podatkowych i dopłat celowych, które razem mogą przewyższyć połowę wpłacanej kwoty, przyczynia się do dużego zainteresowania w społeczeństwie amerykańskim kontami IRA. W Polsce odpowiednikiem kont IRA są Indywidualne Konta Emerytalne (IKE). Ze względu jednak na brak ulg podatkowych i dopłat dla osób wpłacających na te konta, zainteresowanie społeczne tym produktem jest niewielkie. Jeżeli w Polsce zostałyby przyjęte rozwiazania podobne jak w USA, uwzględniające ulgi podatkowe i dopłaty celowe, z limitem rocznych wpłat na przykład 5.000 zł. to przez 12 lat trwania reformy osoby posiadające te konta, nawet w formie lokat bankowych oprocentowanych na 5%, zgromadziłyby kapitał w wysokości 78.000 zł. Pozwoliłoby to, nawet w wypadku braku zatrudnienia w wieku 60 lat, na uzyskanie alternatywnego źródł dochodu w wysokości około 1.250 zł. miesięcznie do czasu osiągniecia pełnego wieku emerytalnego i otrzymania swiadczenia z ZUS. Ponadto rozwiązanie takie jest znacznie tańsze dla budżetu państwa, niż stosowane obecnie świadczenia przedemerytalne, które mogłyby zostać zlikwidowane lub mocno ograniczone, oraz zasiłki z pomocy społecznej.

Zapaść demograficzna w Polsce wymaga podjęcia natychmiastowych działań mających na celu udzielenie skutecznej pomocy dla rodzin posiadających dzieci. W USA pomoc ta realizowana jest przez system podatkowy zarówno w formie zwiększenia kwoty wolnej od podatku, ulgi na samym podatku jak i dopłat dla rodzin o niskich dochodach. Dopłaty te w wysokości do prawie 6.000 USD rocznie, przekazywane są przez urząd podatkowy na podstawie złożonego zeznania podatkowego, dla rodzin otrzymujących niskie wynagrodzenia. W Polsce natomiast, stosowane ulgi podatkowe z tytulu posiadania dzieci, nie dają realnej pomocy osobom mało zarabiającym, gdyż często pełny zwrot podatku nie wyczerpuje należnej ulgi podatkowej. Dlatego też, bardzo wskazane byłoby wprowadzenie dopłat celowych z urzędu podatkowego dla osób mało zarabiających i posiadających dzieci.

Aby dokonać w Polsce reformy systemu emerytalnego, jak i wprowadzić skuteczną pomoc dla rodzin wielodzietnych za pomocą systemu podatkowego, konieczne jest uproszczenie deklaracji podatkowej, oraz wprowadzenie obowiązku składania zeznań podatkowych przez wszystkich posiadaczy numeru PESEL. W USA, każda osoba posiadająca numer social security, który jest zarówno numerem podatkowym jak i numerem ubezpieczenia społecznego, zobowiązana jest do składania każdego roku deklaracji podatkowej. Podstawowy formularz tej deklaracji, druk 1040, jest jedną obustronną kartką formatu A4. Powszechność składania zeznań podatkowych umożliwia skuteczne oddziaływanie za pomocą ulg podatkowych oraz dopłat celowych na realizowanie polityki prorodzinnej jak i na dokonywanie zmian w systemie emerytalnym. W Polsce wiele grup społecznych jak rolnicy i bezrobotni, nie musi składać zeznań podatkowych. Powoduje to, że zarówno rolnicy jak i bezrobotni nie mogą korzystać z podobnych przywilejów, jakie daje system obowiązkowego składania zwznań podatkowych w USA. Ponadto ulgi podatkowe i dopłaty celowe realizowane za pomocą obowiazku składania deklaracji podatkowej pozwalają na zmniejszenie obciążeń placówek pomocy spolecznej, ograniczenie ilości tych placówek i zmniejszenie administracji a w efekcie zwiększenie ilości środków dla osób potrzebujących pomocy. Obowiązek składania zeznań podatkowych przyczynia się też do ograniczenia tak zwanej, szarej strefy gospodarczej, gdyż składając deklarację podatkową, podatnik świadomy odpowiedzialności za podanie nieprawdziwych danych, własnoręcznym podpisem potwierdza prawdziwość swoich dochodów. W ten sposób, obowiązek składania deklaracji podatkowych promuje legalne zatrudnienie oraz samozatrudnienie, wpływając pośrednio na zmniejszenie bezrobocia.

Przedstawione powyżej rozwiązania wymagają pozyskania srodków finansowych przez urząd podatkowy na dopłaty celowe. W USA obok podatków od dochodów osobistych oraz podatków od podmiotów gospodarczych pobierane są rownież podatki od wartości nieruchomości. Podatki te pobierane są na poziomie lokalnym i stanowym, lecz istnieje rownież możliwość uzyskania częściowego zwrotu tego podatku w zależności od dochodów podatnika. Powoduje to, że wiele średnio zamożnych, samotnych, starszych osób mieszka w dużych domach wykorzystując ulgi w podatku od wartości domu. W Polsce wystepuje jednak ciągle duży niedobór mieszkań, dlatego też aby zwiększyć ich podaż, bardziej celowe byłoby wprowadzenie progresywnego podatku od wartości nieruchomości, zwalniając z tego podatku mieszkania lub domy będące miejscem stałego zamieszkania podatników, do określonej kwoty wartości nieruchomości. Biorąc pod uwagę wysoką cenę mieszkań, niskie zarobki, zapaść demograficzną i fakt, że mieszkanie jest niezbędne do założenia rodziny, to nieruchomości o wartości do 500 tyś. zł. będące miejscem stałego zamieszkania powinne być zwolnione z tego podatku. Nieruchomości o wyższej wartości, na przykład do 1 miliona zł. mogłyby podlegać opodatkowaniu w wysokości 0.5%, a przy wyższej wartości, roczne opodatkowanie mogłoby wynosić 1%. Nieruchomości, które nie są głównym miejscem zamieszkania podatników mogłyby być objęte również jednoprocentowym podatkiem od ich wartości. Stan taki spowodowałby większą podaż mieszkań na rynku wtórnym i w efekcie przyczyniłby się do obniżenia cen mieszkań, co ułatwiłoby młodym osobom chcącym założyć rodzinę nabycie tych mieszkań. W USA wysoki koszt utrzymania pustych nieruchomości przyczynił się między innymi do spadku cen domów, zwiększając ich dostepność dla osób o małych dochodach. Mechanizm ten można byłoby rownież wykorzystać w Polsce.

Najbliższe miesiące wykażą, czy nowo wybrany parlament i nowo utworzony rząd podejmie odważne decyzje i przeprowadzi konieczne reformy.

Janusz Andryszak






Informujemy, iż w celu optymalizacji treści na stronie, dostosowania ich do potrzeb użytkownika, jak również dla celów reklamowych i statystycznych korzystamy z informacji zapisanych w plikach cookies na urządzeniach końcowych użytkowników. Pliki cookies można kontrolować w ustawieniach przeglądarki internetowej. Korzystając z naszej strony, bez zmiany ustawień w przeglądarce internetowej oznacza, iż użytkownik akceptuje politykę stosowania plików cookies, opisaną w Polityce prywatności.