Orzeł może i mógł
data:02 maja 2013     Redaktor: Shork

Zorganizowana przez Prezydenta Komorowskiego, Radiową Trójkę i Gazetę Wyborczą wesoła impreza pod hasłem „Orzeł może”, przyciągnęła około 300 uczestników. Pewnie po stu od każdego organizatora, w tym BOR.
 
 
 
 


W Dniu Flagi Rzeczypospolitej Polskiej, zdumiewające jest to, że w zalewie różowych okularów, ulotek z logo organizatorów, odpustowych nagród, reporter Gazety Polskiej znalazł tylko dwie polskie flagi. W tym jedną na psie. Zaiste budujące.
 
Pośród radośnie zbierających ulotki, za które można było odebrać blaszany zegarek (pewnie podobny zobaczymy jutro na nadgarstku ministra Nowaka), chodziło kilku ponurych, pewnie z PiSu z dołującymi transparentami. W tym ze znamiennym cytatem z Wesela Wyspiańskiego.
 
Niestety, po strukturze i kolorze tego, co ma czekoladowy orzeł pod szponami, widać że jednak polazł...
 
Prezydent Komorowski tradycyjnie już „zażartował” że Polska Flaga ma za mało kolorów. Nie wiemy o co chodzi, ale być może jutro rzecznik prasowy wytłumaczy żart i wtedy wszyscy wybuchniemy śmiechem.
 
Na koniec brakowało jeszcze, żeby helikopter, wcześniej rozrzucający ulotki, poniósł misia, czyli orła nad głowami mieszkańców wesołego miasta.
 
Całość kosztowała nas, podatników 100 000 złotych z Programu Narodowego Centrum Kultury - Kultura Interwencje.
 
Zobacz też: http://niezalezna.pl/40939-komorowski-swietuje-marsz-rozowej-flagi-orzel-bez-korony-nasza-relacja





Informujemy, iż w celu optymalizacji treści na stronie, dostosowania ich do potrzeb użytkownika, jak również dla celów reklamowych i statystycznych korzystamy z informacji zapisanych w plikach cookies na urządzeniach końcowych użytkowników. Pliki cookies można kontrolować w ustawieniach przeglądarki internetowej. Korzystając z naszej strony, bez zmiany ustawień w przeglądarce internetowej oznacza, iż użytkownik akceptuje politykę stosowania plików cookies, opisaną w Polityce prywatności.