Zbrodnia UPA w Hucisku. Przerzynali Polaków piłą...
data:12 kwietnia 2013     Redaktor: GKut

69 lat temu miała miejsce kolejna z serii krwawych rzezi dokonanych przez ukraińskich nacjonalistów na ludności polskiej w ramach etnicznej czystki w Małopolsce Wschodniej. Ofiarą zbrodni padło ponad 100 osób.

 
 
 
 
 
Wieś Hucisko oraz leżące po sąsiedzku Miedziaki to nieistniejące już dziś miejscowości znajdujące się w powiecie bóbreckim dawnego województwa lwowskiego. Jak  w wielu ówczesnych osadach, na wypadek zagrożenia ze strony UPA, w Hucisku znajdowała się zorganizowana, uzbrojona samoobrona. Ewentualnego ataku spodziewano się nocą, w związku z tym warty wystawiano dopiero po zmroku.
 
Rankiem 12 kwietnia 1944 r. we wsi pojawili się konni ubrani w niemieckie mundury. Jak się wkrótce okazało, byli to zwiadowcy UPA.
 
W zabarykadowanej szkole znajdującej się w centrum wsi przebywała wówczas część mieszkańców, głównie mężczyzn. Myśląc, że mają do czynienia z Niemcami, na wydany po niemiecku rozkaz opuścili szkołę i zostali natychmiast uwięzieni.
 
W tym samym czasie do wsi wkroczyła liczna grupa ukraińskich cywilów z pobliskich miejscowości. Uzbrojeni w siekiery, widły oraz broń palną, w tym małe działo, przeczesywali dom po domu w poszukiwaniu mężczyzn i chłopców, których spędzano do zagród, a następnie torturowano i mordowano, nierzadko w wyrafinowanie okrutny sposób, np. poprzez przecięcie piłą. Zwłoki znoszono w jedno miejsce, a następnie palono. Z domostw wynoszono i rabowano wszystko, co przedstawiało jakąkolwiek wartość.
 
Ocaleli z pogromu pochowali zamordowanych w zbiorowej mogile. W dalszym ciągu byli zmuszeni do ukrywania się, gdyż w kolejnych dniach oddziały upowców przeczesywały wsie. Dopiero po tygodniu udało się zorganizować transport części Polaków z Huciska i Miedziaków do Siemianówki. W kolejnych dniach UPA wypędziła ze wsi pozostałych mieszkańców.
 
Historycy są rozbieżni w opiniach co do dokładnej liczby ofiar, wszyscy szacują jednak, że łącznie w obu wsiach była ich co najmniej setka, głównie mężczyzn.
 
Za organizatorów zbrodni uważa się braci Antona i Piotra Procoków z Łopusznej, z których jeden był dezerterem z SS-Galizien - jednostki wojskowej utworzonej wiosną 1943 r. przez III Rzeszę z ukraińskich ochotników.
 
Paweł Brojek, portal Prawy.pl
 
 
źródła: Szczepan Siekierka, Henryk Komański, Krzysztof Bulzacki, "Ludobójstwo dokonane przez nacjonalistów ukraińskich na Polakach w województwie lwowskim 1939-1947", Wrocław 2006
Grzegorz Motyka, "Ukraińska partyzantka 1942-1960", Warszawa 2006
Na zdjęciu: Kolonia Katerynówka, powiat Łuck, województwo wołyńskie. Barbarzyńsko zamordowana trójka dzieci: dwaj synowie Piotra Mękala i jego żony z Gwiazdowskich, w środku dziewczynka Stanisława Stefaniak z rozprutym brzuszkiem. 6 maja 1943 r.





Informujemy, iż w celu optymalizacji treści na stronie, dostosowania ich do potrzeb użytkownika, jak również dla celów reklamowych i statystycznych korzystamy z informacji zapisanych w plikach cookies na urządzeniach końcowych użytkowników. Pliki cookies można kontrolować w ustawieniach przeglądarki internetowej. Korzystając z naszej strony, bez zmiany ustawień w przeglądarce internetowej oznacza, iż użytkownik akceptuje politykę stosowania plików cookies, opisaną w Polityce prywatności.