Niepraktyczni chrześcijanie głosują
data:07 września 2011     Redaktor: Barbara Chojnacka


Zapewne nie tylko ja się zastanawiam, skąd tacy ludzie jak ksiądz Isakowicz-Zalewski (a z mojej perspektywy też i "nasza" Ewa) biorą siłę. Co ich "gna", motywuje, skąd ten żar, moc, pewność obranej drogi, celność formułowania myśli, umiejętność trafiania do naszych serc?

kayan

Niepraktyczni chrześcijanie głosują

."Nieetycznie, lecz praktycznie" - ten cytat, który kiedyś, w mrokach komuny wyczytałem, chyba w "Polityce" (gdy jakiś przejęty, uczciwy, prowincjonalny czytelnik próbował coś tam zmienić, poprawić) w dalszym ciągu ilustruje esencję "demokratycznych porządków" w takim państwie jak nasze.

Państwie, gdzie chytrość, spryt, klientelizm zastępuje szlacheckość i inteligencję. Bo i skąd, z jakich tradycji miałaby się uchować, wobec kolejnych "operacji" zaborców, okupantów i dozgonnych "przyjaciół" ? tu warto wspomnieć, że np. Niemcy, wjeżdżając po raz pierwszy do polskiej wioski czy miasteczka zazwyczaj rozpoczynali panowanie od publicznego wieszania wójta lub naczelnika oraz innych przedstawicieli Państwa Polskiego np. lokalnego szefa Urzędu Pocztowego.

Ale na szczęście są też tacy jak właśnie ks. Isakowicz-Zalewski (i choćby "nasza", niezwykłej dzielności, Ewa Stankiewicz), którzy odwrotnie - postępują etycznie, choć (bardzo) niepraktycznie.

Ksiądz Isakowicz był i jest zawsze sobą - polskim patriotą, szczególnie uczulonym na los Kresowiaków i pamięć o nich. Nie zawsze się zgadzał nawet z poczynaniami szanowanego przez niego prezydenta Lecha Kaczyńskiego, dawał temu publiczny wyraz ? jednocześnie wiadomo, że daleki jest mu pomysł wzbudzania nienawiści, walczy jedynie o prawdę, o pamięć. Tak jak teraz Solidarni2010 walczą przede wszystkim o prawdę w sprawie katastrofy, o pamięć o poległych i o ich godność.

Zapewne nie tylko ja się zastanawiam, skąd tacy ludzie jak ksiądz Isakowicz-Zalewski (a z mojej perspektywy też i "nasza" Ewa) biorą siłę. Co ich "gna", motywuje, skąd ten żar, moc, pewność obranej drogi, celność formułowania myśli, umiejętność trafiania do naszych serc?

Nie mam innej odpowiedzi, to nie oni, to KTOŚ ? Albo inaczej ? wierzę, że to WIARA.

Nie fanatyczna, a WIARA spokojna, poniekąd "trudna" - jako że dobro nie tyle walczy ze złem, ile je ? leczy.

A w wymiarze codziennym ? wiara, że trzeba pielęgnować pamięć. Każdą ? też i o ludobójstwie Ormian, o Katyniu, o Smoleńsku ; pamięć, która powinna być przestrogą, a nie źródłem nienawiści. Mimo okrucieństw na Kresach, mimo że teraz trzeba przyzwyczaić się do myśli, że katastrofa to nie był "błąd pilota".

Nie mniej niepraktyczny ksiądz Stanisław Małkowski w wywiadzie dla bibula.com o katastrofie i o jej ew. "przeżywaniu" przez rządzące elity mówi:

"To są ludzie cyniczni i okrutni.. Jestem absolutnie przekonany, że jest to zbrodnia z zimną krwią wykonana, planowana w szczegółach przez kilka miesięcy wcześniej, wykonana przy współudziale służb rosyjskich i jakichś istotnych czynników na Zachodzie. W normalnym kraju byliby osądzeni i dostaliby najwyższy wyrok. Mam tu na myśli Tuska, Komorowskiego, Arabskiego, Bogdana Klicha i szereg ich wspólników. Proces powinien to wykazać, ale kto ten proces w Polsce przeprowadzi? Wiemy jakie są sądy, jaka jest prokuratura, wiemy kto Polską rządzi, wiemy jaki jest stan świadomości większej części społeczeństwa".

A na temat obecnego Prezydenta dodaje:

"Szereg jego decyzji stawia go w sytuacji nie tylko grzechu ciężkiego, ale wręcz ekskomuniki. W prawie kanonicznym rozróżnia się excommunicatio latae sententiae i excommunicatio ferendae sententiae. Ferendae sententiae to jest ekskomunika, która obowiązuje od momentu jej ogłoszenia, a latae sententiae to ekskomunika, która wynika z samego faktu, że ktoś jakieś przestępstwo popełnił i czy to będzie ogłoszone czy nie, ten człowiek jest w stanie ekskomuniki".

Ksiądz S. Małkowski - w tym samym wywiadzie dla bardzo niepraktycznej, ale niezależnej, witryny - przejmująco nakreśla wymiar sporu:

"Cywilizacyjny, duchowy, moralny, co zresztą bardzo się ujawnia w tym, jak się zachowują przeciwnicy krzyża i w zachowaniu tych, którzy przy krzyżu się modlą. Przeciwnicy zachowują się w sposób bluźnierczy, brutalny, z niezwykłym natężeniem agresji. (?) "Ważą się losy Polski, losy Europy się ważą. Czy Polską będzie? Czy Europa będzie?"

Tak! Ważą się losy Polski. Wszyscy czujemy, że nasza Ojczyzna po 9 października nie będzie tą samą Polską. Każdy zadaje sobie pytanie ? JAKA Ona będzie?

Ksiądz Isakowicz-Zalewski na swojej stronie, zwracając się do Kresowiaków, napisał: "W żadnym wypadku nie powinno się głosować na PJN, (?) dlatego, że jego liderzy wielokrotnie pokazali swoim działaniem, jak bardzo są zafascynowani Wiktorem Juszczenko i obozem "pomarańczowych", gloryfikujących zbrodniarzy z UPA.

Nie powinno się też głosować na PO, bo jej tzw. polityka wschodnia prowadzona przez Radka Sikorskiego jest nawiązaniem do utopijnej i skompromitowanej ideologii Jerzego Giedroycia, który też z oddali, bo ze swojego schowka pod Paryżem, przekreślał wartości ważne dla Kresowian i ich przyjaciół. Dodam przy tym, jako ksiądz archidiecezji krakowskiej, że głos na PO to głos za sojuszem ołtarza z tronem."

Dla nas ? chcących prawdy wystarczy po prostu: "Ci, co chcą PRAWDY, nie powinni głosować na PJN i PO" ? bez względu na to, w jakiej sprawie kłamią.

PS. O innych ugrupowaniach: czerwono-zielono-różowych ? oczywiście w ogóle nie warto wspominać.

kayan

źródła:

http://www.isakowicz.pl/index.php?page=news&kid=88&nid=4951

http://www.fronda.pl/news/czytaj/tytul/nie_mozna_doprowadzac_do_sojuszu_oltarza_z_tronem

http://www.bibula.com/?p=25937






Informujemy, iż w celu optymalizacji treści na stronie, dostosowania ich do potrzeb użytkownika, jak również dla celów reklamowych i statystycznych korzystamy z informacji zapisanych w plikach cookies na urządzeniach końcowych użytkowników. Pliki cookies można kontrolować w ustawieniach przeglądarki internetowej. Korzystając z naszej strony, bez zmiany ustawień w przeglądarce internetowej oznacza, iż użytkownik akceptuje politykę stosowania plików cookies, opisaną w Polityce prywatności.